Kara za wprowadzanie konsumentów w błąd

/ uokik.pl

  

Prezes UOKiK nałożył ponad 2,7 mln zł kary na firmę VGET Polska - poinformował dziś w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka organizowała pokazy handlowe i wprowadzała konsumentów w błąd.

Urząd wskazał, że to już kolejna decyzja w tym roku dotycząca sprzedaży w trakcie prezentacji.

Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko VGET w lutym 2019 r. Podstawą do zajęcia się tą sprawą były doniesienia prasowe oraz skarga Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Suwałkach. Aby wyjaśnić sprawę, pracownicy UOKiK wcielili się w rolę tajemniczych klientów i wzięli udział w jednej z organizowanych przez firmę prezentacji.

W trakcie kontroli UOKiK ustalił, że firma zapraszała konsumentów telefonicznie na bezpłatne badania w ramach „Akademii Zdrowia” albo akcji „Zdrowa Polska”. Nie ujawniała handlowego charakteru pokazów. W trakcie prezentacji uczestnicy byli badani przy użyciu urządzenia AM Scan, a przedstawiciele firmy interpretowali wyniki tych badań i diagnozowali choroby. Później namawiali do zakupu produktów, takich jak VitronMed czy VitronMagnetic, które miały pomóc w pozbyciu się rzekomych dolegliwości. Jednak AM Scan nie jest wyrobem medycznym do oceny stanu zdrowia, a oferowane urządzenia nie leczą chorób. Urząd stwierdził więc, że konsumenci byli wprowadzani w błąd, a informacja o chorobach mogła wpływać na decyzję o zakupie.

"Na pokazy handlowe organizowane pod pozorem bezpłatnych badań przychodzą często osoby starsze. Łatwo takich ludzi przestraszyć złym stanem zdrowia i namówić do zakupu drogich produktów, które rzekomo miałyby im pomóc"

– mówi cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał.

Ponadto, prowadzący pokazy zachęcali do zakupu w ramach „promocji”. Urząd ustalił jednak, że sprzedaż następowała w ramach standardowej oferty spółki, a informacja o rzekomej „promocji” miała jedynie zachęcić konsumentów do zakupu w trakcie prezentacji - podkreślono w komunikacie.

UOKiK nałożył na firmę VGET Polska karę w wysokości ponad 2,7 mln zł. Firma musi zaniechać stosowania nieuczciwych praktyk. W tym zakresie prezes UOKiK nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Urząd uznał też, że przedsiębiorca musi listem poleconym poinformować o decyzji wszystkich klientów, z którymi zawarł umowy między 1 stycznia 2017 r. a 24 czerwca 2019 r.

W opinii Niechciała to bardzo ważna decyzja i jedna z wyższych w historii UOKiK kar nałożonych na firmę organizującą pokazy handlowe. "Mam nadzieję, że stanie się ona przestrogą dla innych firm i sprawi, że praktyki wprowadzania w błąd podczas pokazów zaczną znikać z rynku. Wywieranie presji na konsumentach i straszenie ich złym stanem zdrowia jest nie tylko niezgodne z prawem, ale również niemoralne" – dodał prezes UOKiK.

To już kolejna decyzja dotycząca pokazów handlowych w ostatnich miesiącach. W maju UOKiK ukarał firmy Vitaldream oraz R.A.M. Polska, które sprzedawały Aplikator Pola Magnetycznego, a w grudniu 2018 zapadła decyzja w sprawie firmy ACS Medica.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pochówek godny bohaterów. Przywódcy powstania styczniowego spoczęli na Cmentarzu na Rossie

Prezydenci Polski i Litwy podczas oficjalnej modlitwy / twitter.com / @prezydentpl

  

Na wileńskim Cmentarzu na Rossie w piątek po południu zakończyły się uroczystości pochówku 20 uczestników powstania styczniowego, w tym dwóch jego przywódców. Trumny ze szczątkami powstańców spoczęły w kryptach w centralnej kaplicy cmentarza.

Po ceremonii poświęcenia krypt i złożenia w nich trumien oddana została salwa honorowa na cześć powstańców.

W piątkowych uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli przedstawiciele władz Polski - prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą, premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, przedstawiciele parlamentu, w tym wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (PiS) i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), a także reprezentanci władz Litwy, w tym prezydent Gitanas Nauseda, oraz Ukrainy i Białorusi.

Trumny ze szczątkami powstańców przewieziono w kondukcie żałobnym z katedry wileńskiej, gdzie w południe odprawiona została msza pogrzebowa koncelebrowana przez biskupów Litwy, Polski i Białorusi. Po jej zakończeniu prezydenci Litwy i Polski oraz wicepremier Białorusi Ihar Pietryszenko wygłosili przemówienia.

Przed wileńską katedrą zgromadził się kilkusetosobowy tłum, który mógł uczestniczyć w nabożeństwie dzięki ustawionemu przed świątynią telebimowi. Wśród obecnych można było zobaczyć liczne osoby trzymające flagi Polski, a także biało-czerwono-białe, nieuznawane przez władze w Mińsku flagi Białorusi, oraz flagi Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Część ze zgromadzonych uczestniczyła następnie w procesji żałobnej, która przeszła głównymi ulicami Starego Miasta: Zamkową, Wielką i Ostrobramską. Przy Kaplicy Ostrobramskiej kondukt zatrzymał się na modlitwę w trzech językach.

W 2017 roku na Górze Zamkowej, zwanej też Górą Giedymina, rozpoczęto badania archeologiczne, w trakcie których znaleziono szczątki powstańców styczniowych straconych na Placu Łukiskim. Źródła historyczne wskazują, że powieszono tam bądź rozstrzelano łącznie 21 osób, ale odnaleziono szczątki tylko 20.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl