„Rodzice Brauna mieszkają w Ameryce, zawoziłem go do amerykańskiej Częstochowy. Teraz to okupant”

  

- Jeżeli Grzegorz Braun w czasie manifestacji koło ambasady amerykańskiej mówi, że przechodzimy koło ambasady okupanta, a wojska amerykańskie porównuje do sowieckich, to czuje się jak kolaborant, bo płacę w Ameryce podatki. Podobnie jak rodzice Brauna, którzy mieszkają w Buffalo. Parę lat temu zawoziłem go do amerykańskiej Częstochowy. A potem dokonał wolty i dziś szkodzi Polsce. Widzę przewrotność w tej jego krasomówczości – mówi Tadeusz Antoniak, szef klubu Gazety Polskiej w Filadelfii, który dziś o 22.30 będzie gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.

Tadeusz Antoniak to jeden z twórców sukcesu Polonii amerykańskiej, jakiego nie było od dziesięcioleci. Jak powiedział niedawno Steve Bannon, były szef kampanii wyborczej Donalda Trumpa, bez głosów Polaków nie zostałby on prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Polonia, w tym Kluby Gazety Polskiej nawiązały bliską współpracę w amerykańskimi Republikanami, która pomogła z zawarciu korzystnych umów między Polską i Ameryką. Odpowiedzią jest rosyjska kontrakcja, również wśród Polonii.

- Nie pokazujemy personalnie, że ktoś jest agentem rosyjskim. Pokazujemy pewne mechanizmy tak na terenie Polski, jak i Stanów Zjednoczonych

– mówi o tych sporach Tadeusz Antoniak.

W „Wywiadzie z chuliganem” opisze on geografię grup, które chcą rozbić polsko-amerykańskie porozumienie wśród Polonii.

- Liderem tego „ugrupowania” związanego z Konfederacją jest niejaki Wojciech Jeśman, który w 1978 r. wstąpił do KSS KOR, potem był internowany. Jak się przyznał, był w przeszłości „głupim liberałem”, a w tej chwili jest skrajnym narodowcem, który sławi Polskę słowiańską w sojuszu z Moskwą. Ma kontakty w Norwegii z niejakim Bogdanem Kulasem, który współpracuje z Eugeniuszem Sendeckim i jego Telewizją Narodową oraz Aleksandrem Jabłonowskim, który twierdzi, że Konfederacja Targowicka była ważna i dla Polski potrzebna

– wyjaśnia.

„Wywiad z chuliganem” jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika. W radiu słuchać można go w każdą sobotę o 16.00, telewizyjna premiera w Republice w każdą niedzielę o 22.30.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wlk. Brytania złożyła skargę na Iran

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Blondinrikard Fröberg/CC BY-SA 2.0

  

Wielka Brytania złożyła w niedzielę skargę do ONZ w związku z piątkowym przejęciem w cieśninie Ormuz brytyjskiego tankowca przez Iran. W oficjalnym liście do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego Londyn zaprzeczył wersji incydentu przedstawianej przez Teheran.

"Nie dążymy do konfrontacji z Iranem - napisał w liście zastępca brytyjskiego ambasadora przy ONZ Jonathan Allen. - Ale nieakceptowalne jest (...) grożenie jednostce, która prowadzi legalną działalność w uznawanych międzynarodowo korytarzach".

Zdaniem strony irańskiej w piątek doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem Stena Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował. Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła jednostkę ze względu na "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Jednak według właściciela tankowca statek "ściśle przestrzegał zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

W liście Allen podkreślił, że Iran "twierdzi", iż statek wpłynął do cieśniny Ormuz torem wodnym dla jednostek opuszczających zatokę i nie odpowiadał na ostrzeżenia Teheranu, a także miał wyłączony system automatycznej identyfikacji. "To nieprawda" - zastrzegł Brytyjczyk.

W kontekście informacji o kolizji z łodzią rybacką Allen napisał, że "nie ma na to żadnego dowodu, a nawet jeśli do tego doszło, przebywanie Steny Impero na wodach terytorialnych Omanu oznaczało, że Iran nie miał prawa jej przechwycić" - dodał brytyjski dyplomata. Wzywał również do uwolnienia jednostki.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zapowiedział, że w poniedziałek w parlamencie w Londynie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo w tej sprawie.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni. Zdaniem Teheranu zatrzymanie statku było bezprawne.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja i Niemcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl