Areszt dla twórcy forum pedofilskiego

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Ichigo121212

  

Łódzki sąd aresztował na trzy miesiące 18–latka podejrzanego o posiadanie i rozpowszechnianie w internecie pornografii dziecięcej. Mężczyzna utworzył i administrował forum pedofilskie. Prawdopodobnie był także moderatorem innych forów o podobnej tematyce. Grozi mu do 12 lat więzienia.

O aresztowaniu 18-latka poinformowała zarówno łódzka policja, jak i rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 18–latek od lipca 2018 do kwietnia 2019 roku był twórcą i administratorem działającego w tzw. darknecie forum oraz czatu, przy pomocy których rozpowszechniał oraz ułatwiał innym rozpowszechnianie treści pornograficznych w postaci zdjęć i filmów z udziałem małoletnich. Wśród nich były bardzo drastyczne związane z prezentowaniem przemocy jak również o treściach zoofilskich.

Według śledczych mężczyzna prawdopodobnie był także moderatorem innych forów o podobnej tematyce.

Podczas przeszukania w domu, w którym mieszkał podejrzany, zabezpieczono telefony, komputery i sprzęt elektroniczny, które wykorzystywane były do przestępczej działalności i gdzie najprawdopodobniej przechowywane były materiały filmowe i fotograficzne o treści pedofilskiej. Odebrany sprzęt będzie przedmiotem szczegółowych ekspertyz informatycznych.

Podejrzany jest uczniem jednej ze szkół średnich. Zaniedbywał obowiązki szkolne. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Z działalności przestępczej nie osiągał korzyści majątkowych. Stworzone przez niego forum i "czat" w ramach darknetu miały duże liczby użytkowników.

Z uwagi na obawę matactwa i grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Decyzją sądu został aresztowany na okres 3 miesięcy.

Zatrzymanie 18-latka było możliwe dzięki współpracy funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, Komendy Głównej, FBI (Federalnego Biura Śledczego) i prokuratury.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Premier Hiszpanii zgodził się przyjąć statek z migrantami. Spadła na niego fala krytyki

/ Von Gregor Rom - Eigenes Werk, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=67851365

  

Hiszpańskie media oraz politycy, głównie opozycji, nie szczędzą rządowi Pedro Sancheza krytyki w związku z wydaniem w niedzielę zgody na przyjęcie statku organizacji Open Arms ze 107 migrantami na pokładzie. Ale wątpliwości co do decyzji ma nawet wicepremier Carmen Calvo.

Wiceszefowa hiszpańskiego rządu potwierdziła, że socjalistyczny gabinet zgodził się na otwarcie portów na Balearach dla jednostki z nielegalnymi migrantami, której przyjęcia przez dwa tygodnie odmawiały Włochy. Wcześniej w niedzielę rząd Sancheza zgodził się na wpłynięcie jej do portu w Algeciras, ale kapitan statku Open Arms odrzucił tę propozycję, twierdząc, że to zbyt odległy kierunek.

Calvo zaznaczając, że do poniedziałkowego południa rząd nie otrzymał odpowiedzi ze strony Open Arms, nie ukrywała niezadowolenia z możliwości przyjęcia statku z migrantami. Zarzuciła kapitanowi jednostki, jak i kierownictwu tej pozarządowej organizacji “nieodpowiedzialność”.

- Statek mógł dotrzeć do Malty, aby część pasażerów została przyjęta przez ten kraj. Open Arms wolał jednak płynąć do Włoch

 - powiedziała w rozmowie z radiem “Cadena Ser” Calvo.

W poniedziałek krytyki Sanchezowi nie szczędzą posłowie opozycji parlamentarnej, a także media. Dzienniki “El Mundo” i “ABC” wskazują, że premier uległ naciskom międzynarodowym, aby przyjąć Open Arms, która “w przeszłości złamała już porozumienie” z Madrytem w sprawie dostarczania migrantów do hiszpańskich portów.

- Wystarczyły słowa krytyki ze strony aktora Richarda Gere i lewicowych aktywistów, aby Sanchez chciał upiększyć swój wizerunek (…). Jego rząd pokazuje, że nie prowadzi poważnych działań w polityce migracyjnej i jest uległy na naciski określonych grup

 - napisał “El Mundo”.

W czerwcu hiszpańska pozarządowa organizacja Open Arms złamała warunki porozumienia z władzami w Madrycie, na podstawie którego w kwietniu wypuszczony został z portu w Barcelonie jej statek. Aktywiści, którzy zobowiązali się odstąpić od działań polegających na wyławianiu płynących do Europy migrantów, wypłynęli w kierunku Libii. Jednostka miała zakaz prowadzenia misji na Morzu Śródziemnym od stycznia 2019 r.

- Jesteśmy zablokowani sześć miesięcy. Nie wytrzymamy już dłużej. Podnosimy kotwicę i płyniemy. Prędzej zostaniemy uwięzieni niż staniemy się wspólnikami

 - oświadczył w czerwcu w komunikacie szef Open Arms Oscar Camps.

Zgodnie z hiszpańskimi przepisami za nielegalne wypłynięcie w morze jednostki Open Arms organizacji tej grozi grzywna do 901 tys. euro.

Zablokowanie w porcie w Barcelonie statku organizacji Campsa to nie pierwsza sytuacja z uniemożliwieniem tej jednostce pływania po Morzu Śródziemnym. W przeszłości przez miesiąc była ona blokowana we Włoszech, gdzie tamtejszy rząd oskarżył Open Arms o udział w procederze przerzucania do UE nielegalnych migrantów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl