Niebywałe, co wyczynia Wałęsa! Publicznie popiera Webera i prosi Niemców: "Prowadźcie Europę"

Lech Wałęsa / Fotomag/Gazeta Polska

  

Choć nie chce się w to wierzyć, to ta sytuacja wydarzyła się naprawdę. Lech Wałęsa wezwał Niemcy na dzisiejszym wiecu Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Monachium do... przewodzenia Europie i przygotowywania Starego Kontynentu na nowe czasy. Były prezydent Polski poparł kandydaturę Niemca chadeka Manfreda Webera na szefa Komisji Europejskiej.

Wałęsa był jednym z zagranicznych gości wydarzenia zorganizowanego w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w stolicy Bawarii, z której pochodzi Weber. Obecność pokojowego noblisty, który został przywitany przez ponad 2 tys. głównie niemieckich polityków długą owacją na stojąco, była utrzymywana do samego końca w tajemnicy.

Były prezydent wręczył Weberowi plakat z napisem "Solidarność" i swoim wizerunkiem z czasów opozycji w PRL. W przemówieniu podkreślał, że rozwiązania, które obowiązywały w Europie i na świecie do końca XX wieku, nie pasują do obecnej epoki.

- Największe szanse doprowadzenia w Europie do porozumienia, do jedności, do rozwoju - tak się złożyło - mają Niemcy, wolałbym, żeby to była Polska, ale los dał to Niemcom. Proszę was, weźcie odpowiedzialność za Europę. Zacznijcie proponować rozwiązania

- mówił.

Jak przekonywał, przyjechał do Niemiec jako "zaniepokojony rewolucjonista", tłumacząc: "los nam nie wybaczy, jeśli pozwolimy demagogom przekonywać narody do złych rozwiązań".

Wałęsa wyraził opinię, że Niemcy powinny doprowadzić do wielkiej debaty i "zabrać argumenty" populistom. Zwracając się do goszczącej na konwencji kanclerz Niemiec Angeli Merkel, Wałęsa powiedział, że do tej pory Niemcy "pięknie" prowadzili swój kraj i Unię Europejską, ale "trochę za mało odważnie".

- Chciałbym, żebyście prowadzili dalej i Niemcy, i Europę

- oświadczył.

Wspominając czasy sprzed upadku komunizmu, przypomniał pojawiające się wówczas opinie, że opozycja demokratyczna nie ma żadnych szans, bo tylko broń atomowa może zmienić układ sił na świecie.

- A jednak wystarczyło, że byliśmy solidarni

- zaznaczył.

Dziś proszę Niemców: Niemcy muszą wziąć odpowiedzialność za losy Europy i przygotować rozwiązania na każdą okoliczność. Tworzyliśmy Unię Europejską i inne organizacje w innym czasie i innych warunkach. Warunki się zmieniają i musimy dopasować struktury

- dodał.

Jak zaznaczył, zniesienie granic czy powstanie technologii przerastających państwa narodowe prowokują pytania o to, jaki powinien być fundament nowego świata. Wałęsa, który pod marynarką miał koszulkę z napisem "Konstytucja", podkreślał, że najpierw trzeba zgodzić się co wartości, a dopiero potem w oparciu o nie organizować wolny rynek.[polecam:https://niezalezna.pl/255266-walesa-to-zrobil-na-pogrzeb-adamowicza-przyszedl-w-koszulce-z-napisem-konstytucja]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Remis w wyborach? W Izraelu trudno wskazać zwycięzcę

zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z sondaży exit poll wynika, że partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie zdobyła większości w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Przyszłość szefa rządu stanęła pod znakiem zapytania - podała agencja Reutera. Jednak jak się okazuje, rezultaty exit poll zbyt wyrównane, by jednoznacznie można było już teraz ogłosić zwycięzcę.

Narodowo-liberalna partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szeroka koalicja Niebiesko-Białych pod wodzą byłego szefa sztabu generalnego Benny'ego Gantza uzyskały w dzisiejszych wyborach parlamentarnych porównywalną liczbę głosów - wynika z sondaży exit poll.

Z sondażu exit poll zrealizowanego dla izraelskiej telewizji wynika, że koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie.

Oznacza to, że minie wiele dni lub nawet tygodni, zanim wyłoniony zostanie kandydat na premiera.

- zauważa Reuters.


Trzy sondaże exit poll pokazują zbliżone prognozy dotyczące wyniku wyborów parlamentarnych w Izraelu.

Według badań dla telewizji Channel 12 i Channel 13 News zwycięża blok Niebiesko-Białych, a z sondażu dla Kan Public Broadcaster wynika, że Likud i Niebiesko-Biali mają po 32 mandaty.

W sondażu dla Channel 12 koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie; w badaniu zaś dla Channel 13 News Likud wywalczył 31 miejsc, a Niebiesko-Biali 33 mandaty - podał dziennik "Haarec".

Jak pisze Associated Press, wszystko wskazuje na to, że ani blok Niebiesko-Białych ani Likud nie będą w stanie stworzyć rządu, nie wchodząc w koalicję z partią Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) Awigdora Liebermana. Według sondaży exit poll ugrupowanie Liebermana ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl