"Nie możemy tego mówić, bo nas przepędzą". To nagranie pokazuje, jak PO chce oszukać Polaków!

/ twitter.com/pikus_pol

  

Rafał Grupiński, prominentny polityk PO, brał udział w dzisiejszym marszu opozycji. W trakcie przemarszu został zapytany przez jednego z uczestników o stosunek PO do wprowadzenia tzw. związków partnerskich. Parlamentarzysta dał do zrozumienia, że Platforma wdroży ten czołowy postulat środowisk LGBT, ale przed wyborami do parlamentu nie będzie o tym mówić: "Nie eksponujemy tego za bardzo, może to Rafał robić w Warszawie, ale my nie możemy tego mówić w Pleszewie czy w Świebodzinie, tak? Bo nas przepędzą".

Rafał Grupiński - były przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej - został zaczepiony podczas dzisiejszego marszu opozycji przez jednego z uczestników. Mężczyzna zapytał go o związki partnerskie. Czyli o czołowy postulat środowisk LGBT.

Odpowiedź Grupińskiego, który został nagrany, szokuje. Okazuje się, że Platforma Obywatelska zamierza bawić się w lewicową inżynierię społeczną, ale... ukrywając to przed wyborcami. Zwłaszcza przed tymi z "prowincji", którzy mają dostarczyć głosów, a potem zostać oszukani.

Oto, co powiedział Grupiński, za którym na nagraniu symbolicznie wręcz powiewa tęczowa flaga środowisk homoseksualnych:

- My będziemy na pewno w tej sprawie działać progresywnie. Ale po dwudziestym którymś października... [wybory parlamentarne - przyp. Niezalezna.pl]. Po prostu musimy też prowincję przyciągnąć do głosowania. My musimy każdy głos zebrać z tego wieńca, żeby wygrać [wybrać?], stąd też dzisiaj nie eksponujemy tego za bardzo. Może to Rafał robić w Warszawie, ale my nie możemy tego mówić w Pleszewie czy w Świebodzinie, tak? Bo nas przepędzą. Tu jest problem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wykluczono wątek przestępczy. Katedra Notre Dame mógła spłonąć przez… papierosa

płonąca katedra Notre-Dame / Wandrille de Préville CC BY-SA 4.0

  

Co było przyczyną pożaru jednej z najsłynniejszych budowli sakralnych świata? Źle ugaszony papieros lub awaria instalacji elektrycznej – twierdzą paryscy śledczy. Wykluczają jednocześnie, by Notre Dame mieli podpalić przestępcy. Milionerzy nadal nie śpieszą się z pomocą. Z zadeklarowanych setek milionów wpłynęło ułamek sumy…

Paryska prokuratura ogłosiła wyniki wstępnego dochodzenia w sprawie pożaru światowej sławy katolickiej świątyni. Jak pisze agencja AFP przesłuchano setki osób, zbadano różne hipotezy. Teraz sprawę ma przejąć trzech sędziów śledczych, którzy wyposażeni w nadzwyczajne prerogatywy będą starali się ustalić konkretny powód zaprószenia ognia w Notre-Dame.

Na obecnym etapie dochodzenia wykluczono, że pożar z 15 kwietnia mógł być efektem działania celowego.

„Nie ma dowodów na poparcie hipotezy, że pożar był wynikiem działania przestępczego”

- poinformowała prokuratura w komunikacie. Śledczy wyjaśniają, że najbardziej prawdopodobne wydają się być teorie o źle zagaszonym papierosie któregoś w pracowników firmy remontującej katedrę lub o awarii instalacji elektrycznej.

[polecam:https://niezalezna.pl/267795-pozar-katedry-notre-dame-w-paryzu-glowna-struktura-budynku-zostala-zachowana-wideo]

Prokuratura podkreśla, że w przypadku wykrycia szczególnego zaniedbania, które mogło doprowadzić do pożaru, w pewnością postawione zostaną zarzuty osobom odpowiedzialnym za takie wykroczenie. Teraz jednak akt oskarżenia nie jest brany pod uwagę.

Obecnie w Notre-Dame pracuje od 60 do 150 osób, które nadal sprzątają teren po pożarze, usuwają gruz i zajmują się stabilizacją całej struktury. Te prace mogą potrwać jeszcze kilka tygodni, a następnie nastąpi długi i złożony proces opracowywania ekspertyzy w zakresie prac renowacyjnych.

[polecam:https://niezalezna.pl/273507-odbudujmy-katedre-notre-dame-bez-zadnych-zmian-francuski-senat-sprzeciwia-sie-macronowi]

Niedługo po pożarze prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że Notre-Dame zostanie odbudowana w ciągu pięciu lat. Projekt ustawy o odbudowie utknął jednak w parlamencie, bowiem mieszana komisja wspólna nie zdołała wypracować zbliżenia stanowisk obu izb i ustawa nie zostanie przyjęta przed końcem lipca.

Fundacja Przyjaciół Notre Dame de Paris nadal oczekuje na darowizny od francuskich miliarderów, którzy zaoferowali łącznie 850 mln euro na odbudowę katedry. Jak poinformował francuski minister kultury Franck Riester do tej pory z obiecanej sumy wpłynęło zaledwie 80 mln euro, czyli ok. 9 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl