Prawnicy nie mają wątpliwości. Atak na rodzinę premiera, to „medialne barbarzyństwo”

Mateusz Morawiecki Marzena Machalek / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Super Express” trzy dni temu poinformował, że premier Mateusz Morawiecki adoptował dwoje dzieci. Autor tekstu zastanawiał się nawet… czy wiedzą one, że przebywały w domu dziecka. Za skandalicznym ujawnieniem rodzinnej tajemnicy stoi Piotr Gajdziński, były rzecznik BZ WBK. Dziś publikację na łamach "Rzeczpospolitej" komentują prawnicy. - Ujawnienie bez zgody rodziców adopcji ich dzieci jest drastycznym złamaniem prawa. (...) Mamy przypadek wyjątkowego medialnego barbarzyństwa - mówią.

Nie usprawiedliwia podawania tak prywatnych informacji fakt, że chodzi o osobę publiczną, tym bardziej że dotyczą one małoletnich dzieci - pisze dziennik. Media w piątek podały informację, że dwoje dzieci premiera jest adoptowanych - przypomniała "Rz".

"Przy założeniu, że ani premier, ani nikt z bliskich mu osób nie wyraził zgody na ujawnienie tej informacji, zarówno gazeta, tj. wydawca, jak i redaktor oraz autor tekstu ponoszą prawną odpowiedzialność. Autor książki i jej wydawca także. Art. 14 ust. 6 prawa prasowego mówi wyraźnie, że podjęcie tematu prywatnego może nastąpić tylko wtedy, gdy wiąże się z działalnością publiczną danej osoby. Nie mam wątpliwości, że kwestia tak osobista, a przede wszystkim dotycząca dzieci, nie ma żadnego związku z działalnością pana premiera"

- powiedział gazecie adwokat Maciej Ślusarek. Jak dodał, funkcja premiera wymaga tzw. "grubej skóry" "ale i tak w stosunku do premiera jest to duże, a w stosunku do dzieci dramatyczne naruszenie".

"Jeśli opis książki jest ścisły, to mamy przypadek wyjątkowego medialnego barbarzyństwa, które dotyka przede wszystkim dzieci pana premiera. Nie budzi wątpliwości, że kwestia adopcji to sfera najgłębszej prywatności, której bez zgody wszystkich zainteresowanych nie wolno dotykać, ujawniać czy komentować"

- powiedział z kolei "Rz" adwokat Dariusz Pluta.

"Jest to działanie rażąco bezprawne, stanowiące w istocie akt psychicznej przemocy wykonany wobec dzieci, które my, dorośli, mamy co najmniej moralny obowiązek chronić i zawsze działać na rzecz ich dobra"

- podkreślił prawnik.

Prof. Maciej Gutowski, adwokat, dodał, że w jego przekonaniu to jest "bezprawne naruszenie tajemnicy przysposobienia, chronione w ramach dóbr osobistych, takich jak prawo do prywatności, życia rodzinnego i ochrony miru domowego w szerokim sensie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tajemnicza śmierć polskiego obserwatora OBWE w Donbasie. Jak zginął Czesław Kącki?

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Ambasada RP na Ukrainie poinformowała o śmierci polskiego obserwatora Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE Czesława Kąckiego, który śledził z ramienia tej organizacji konflikt między ukraińskimi siłami rządowymi a separatystami prorosyjskimi w Donbasie na wschodzie kraju.

"Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci obserwatora Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE w Kramatorsku, pana Czesława Kąckiego. Ambasada RP w Kijowie składa najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego, a także współpracownikom z SMM OBWE"

– napisała ambasada RP na Facebooku.

Kondolencje złożył także ambasador Polski na Ukrainie, Bartosz Cichocki.

"Z głębokim smutkiem dowiedziałem się o śmierci pułkownika Czesława Kąckiego, obserwatora SMM OBWE w Kramatorsku"

– oświadczył na Twitterze, przekazując wyrazy współczucia bliskim zmarłego i jego kolegom z misji.

Media ukraińskie piszą, że Kącki zginął w wypadku samochodowym, jednak na razie nie ma wiarygodnego potwierdzenia tych doniesień. Biuro prasowe SMM OBWE w Kijowie nie udzieliło dotychczas odpowiedzi. Ambasada RP również nie komentuje tego zdarzenia.

Kramatorsk znajduje się w obwodzie donieckim, na terenach kontrolowanych przez siły rządowe Ukrainy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl