Minister Anna Zalewska zaprasza prezesa ZNP na spotkanie. „Mamy o czym rozmawiać”

Sławomir Broniarz, Anna Zalewska / Zbyszek Kaczmarek/Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Już dziś zapraszam prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza do rozmowy, bo mamy o czym rozmawiać - powiedziała w rozmowie z portalem Onet.pl minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Decyzją ZNP od 5 marca do 25 marca trwa referendum strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli o 1 tys. zł.

Szefowa MEN wyraziła gotowość do wznowienia rozmów z prezesem ZNP.

"Jestem gotowa spotkać się z panem Broniarzem i przyjść na takie spotkanie"

- oświadczyła.

Na pytanie, czy pojawi się z jej strony zaproszenie dla szefa ZNP odpowiedziała:

"Zawsze jest zaproszenie i to nieustające. Już dziś zapraszam pana prezesa Broniarza do rozmowy, bo mamy o czym rozmawiać. Możemy się spotkać w Centrum Dialogu. Każde spotkanie może tylko zbliżać".

Minister zapewniła, że szanuje związki nauczycielskie.

"Lecz nie ukrywam, że to są bardzo zaporowe postulaty i nie ma choć jednego kroku w kierunku Ministerstwa Edukacji oraz rządu. Ale to nie pozbawi mnie szacunku do nauczycieli i związków zawodowych, czy do ich pracy, gdyż mają prawo dopominać się o swoje"

- dodała.

Zalewska podkreśliła też, że rząd "bardzo szanuje nauczycieli".

"Proszę zauważyć, że decyzja o podwyżkach dla nauczycieli zapadła jeszcze przed tzw. "piątką Morawieckiego" (obietnice złożone przez PiS w kampanii samorządowej - red.) i tzw. "piątką Kaczyńskiego" (obietnice socjalne złożone przez PiS w kampanii do PE - red.). Zapowiedziałam te podwyżki pod koniec kwietnia 2017 roku, a później powtórzyłyśmy tą zapowiedź razem z premier Beatą Szydło 4 września na Podkarpaciu przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Wtedy powiedziałyśmy krótko: trzy razy pięć" - wskazała.

Zdaniem minister, od 2012 roku wszyscy zapomnieli o nauczycielach. "Lecz to my podjęliśmy decyzję o podwyżkach: 16,1 proc. w ciągu 17 miesięcy razem z dostarczeniem pieniędzy do subwencji oświatowej po to, żeby rzeczywiście samorządy nie musiały w żaden sposób finansować tej podwyżki" - podkreśliła.

"Oprócz tego zapewniamy bardzo duże pieniądze w trzech konkretnych rozwiązaniach: każda godzina zajęć dodatkowych będzie płatna, dodatek 200 - 400 zł dla każdego wyróżniającego się nauczyciela oraz 1000 zł na start dla każdego nauczyciela stażysty"

- dodała Zalewska.

Kwestia zarobków nauczycieli leży u podstaw zapowiedzianego ogólnopolskiego strajku nauczycieli i pracowników oświaty, o którym poinformował na początku marca prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości, strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może zbiec się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty. 6 maja mają zaś rozpocząć się matury.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rada Europejska dała zielone światło do przedłużenia sankcji wobec Rosji

/ pixabay.com/12019

  

Rada Europejska obradująca w czwartek w Brukseli z udziałem przywódców państw i rządów państw UE dała zielone światło na kolejne przedłużenie o 6 miesięcy sankcji wobec Rosji. Dotyczą one m.in. sektora finansowego, energetycznego i obronnego.

Wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawili pozostałym liderom krajów UE informację o przeprowadzonych w poniedziałek w Paryżu rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Rada uzależniła zniesienie sankcji wobec Rosji od pełnej realizacji porozumień mińskich. Choć termin wypełnienia zawartych w nich postanowień upłynął 31 grudnia 2015 roku, to porozumienia te wciąż nie zostały w pełni wprowadzone w życie.

Sankcje dotyczą sektora finansowego, energetycznego i obronnego oraz produktów podwójnego zastosowania. Oznaczają ograniczenie dostępu do unijnych rynków kapitałowych dla największych rosyjskich instytucji finansowych, firm energetycznych oraz przemysłu obronnego.

UE do tej pory co pół roku przedłużała restrykcje gospodarcze wobec Rosji, mimo że kilka stolic, zwłaszcza Budapeszt i Rzym, chętnie odstąpiłoby od tej praktyki, żeby poprawić relacje Unii z Moskwą.

Niepewność co do przedłużenia sankcji wzmocniła postawa prezydenta Francji Macrona, który w ostatnim czasie wysyłał pozytywne, zachęcające sygnały w kierunku Rosji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl