W niewielkiej miejscowości Nowica koło Gorlic w woj. małopolskim, znanej z drewnianej XIX-wiecznej grecko-katolickiej cerkwi pw. św.Paraskewy, od 2009 r. organizowane są malarskie plenery. Różnią się one jednak od zwykłych plenerowych spotkań artystów malarzy. Są to bowiem Międzynarodowe Warsztaty Ikonopisania. Ich uczestnikami są artyści reprezentujący tradycje prawosławne i katolickie, którym przyświeca ten sam cel – odnowa ikony jako obrazu liturgicznego będącego elementem wspólnej tradycji Kościoła.

Rezultaty dziesiątych już Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisania w Nowicy oglądać można na wystawie „Czas śmierci/Czas życia” w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej (ul. Dziekania 1). Prezentowane tam prace nie są jednak, jak to najczęściej bywa, kopiami czy replikami znanych historycznych ikon. Ubiegłoroczny plener w swoim założeniu zezwolił artystom na autorskie wizje i realizacje oraz na swobodę w doborze środków do ich malarskiego wykonania. Tak więc widzimy religijne tematy oczami współczesnych twórców, którzy w dodatku nie sięgają po tradycyjne techniki pisania ikon, tylko korzystają ze wszystkich dziś dostępnych środków artystycznego wyrazu.

Ikony tradycyjne tworzone były według obowiązkowych wzorników (tzw. podlenników), które określały dopuszczalne tematy, sposoby ich ujęcia i niezmienne metody wykonania. Sens i znaczenie tego typu przedstawień sformułowane zostały w teologii ikony już w IX w. Święty wizerunek nie byłprzedstawieniem postaci ani ilustracją Pisma św.,ale przypomnieniem tego, co niewidzialne, co zawiera łaskę obecności świętego osiągniętą przez podobieństwo ikony do osobowego prawzoru. Tak więc świadome odejście od tradycyjnych utartych schematów jest zawsze ryzykowne, budzi jednak też pewne nadzieje na nową interpretację i kontemplację Słowa Bożego. Czy artyści pleneru w Nowicy osiągnęli ten cel?

Poziom artystyczny poka-zanych prac jest bardzo różny. Jedni nie omijają tradycyjnych kompozycji, inni zupełnie wyraźnie czerpią inspirację ze sztuki prof. Jerzego Nowosielskiego, jeszcze inni „Boskiego absolutu” poszukują w malarskiej abstrakcji. Przedstawione na nowych ikonach dzieje Starego i Nowego Testamentu są dla ludzkości zawsze tak ważne, że malarstwo może tylko dodać im wizualnej atrakcyjności, jednak treść i tak pozostanie niezmieniona.