wystawa
Sekretne komnaty władzy ludowej
Najnowsza wystawa w Zamku Królewskim odkrywa przed zwiedzającymi przestrzenie budowli dotąd dla nich niedostępne. Pokazuje zachowane projekty architektoniczne, fotografie, meble i elementy wyposażenia przygotowane w latach odbudowy na potrzeby nigdy niezrealizowanej rezydencji władzy państwowej. Tej jesieni zapomniany rozdział odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie zostanie opowiedziany po raz pierwszy.
Byliśmy na wystawie "Wybielanie". Wnioski? Naprawdę nie ma czego "wybielać"
Z początkiem kwietnia Muzeum Etnograficzne w Warszawie otworzyło wystawę czasową "Wybielanie". - „Wybielanie” jest autokrytycznym spojrzeniem Muzeum na swoją przeszłość. (...) Tytuł wystawy nawiązuje do mitu „kolonialnej niewinności” Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej" - czytamy na stronach instytucji. Pomysł ekspozycji wzbudził powszechne oburzenie, gdyż jak powszechnie wiadomo, Polska nigdy nie miała swoich kolonii. O jakim "wybielaniu" może być zatem mowa i czy wystawa realizuje "subtelnie" jakieś wytyczne polityczne? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Skandaliczna wystawa "Nasi Chłopcy". "To krok od stwierdzenia, że to my odpowiadamy za II wojnę światową"
Uzasadnione oburzenie wywołała wystawa o żołnierzach III Rzeszy z terenów Pomorza Gdańskiego nazwana "Nasi Chłopcy". - W zasadzie to tylko krok od stwierdzenia, że skoro "nasi chłopcy" w armii III Rzeszy to my odpowiadamy za II wojnę światową - stwierdził Michał Rachoń. - To nie jest tylko źle zorganizowana wystawa – to polityczna prowokacja - dodał Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Wystawę skrytykował także przedstawiciel rządu, Władysław Kosiniak-Kamysz.