Rosjanin podejrzewany o terroryzm zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Zdjęcie ilustracyjne / abw.gov.pl

  

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego we współpracy ze Strażą Graniczną zatrzymała mężczyznę - obywatela rosyjskiego narodowości czeczeńskiej - podejrzewanego o działalność terrorystyczną - dowiedziała się w dziś PAP. Miał on współpracować z innym wcześniej wydalonym z Polski mężczyzną.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził, że zatrzymano w Polsce Nurmagomeda M.

"Do zatrzymania doszło 30 stycznia, wcześniej ze względów bezpieczeństwa nie informowaliśmy o działaniach ABW"

- powiedział Żaryn. Zaznaczył, że w tym czasie sąd zdecydował o deportacji mężczyzny.

Przebywający w Polsce M. według agentów podejmował działania o charakterze terrorystycznym i jest podejrzewany o działanie na rzecz organizacji terrorystycznych. Z ustaleń ABW wynika, że czekający na wydalenie z kraju M. kooperował z odesłanym wcześniej z Polski Azamatem B., który miał mieć związki m.in. z Państwem Islamskim.

M. w areszcie deportacyjnym czeka na odesłanie do kraju pochodzenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Francuskie standardy demokracji w akcji. Policja znów pałuje i aresztuje protestujących

Kadr z nagrania / twitter.com / @Callystor

  

Na ulice Paryża w sobotę znów wyszli członkowie ruchu "żółte kamizelki" i przeciwnicy reformy emerytalnej. W antyrządowej manifestacji zgromadziło się kilka tysięcy osób, 32 z nich zostały zatrzymane przez policję.

Jak pisze AFP, manifestanci wznosili hasła wymierzone w rząd oraz policję i znów protestowali przeciwko reformie emerytalnej. Wcześniej doszło do starć z siłami bezpieczeństwa, które próbowały zapobiec uformowaniu się pochodu. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego.

Demonstranci wyruszyli z okolic stacji metra Porte de Champerret w 17. dzielnicy Paryża i skierowali się w stronę dworca Gare de Lyon w południowo-wschodniej części miasta. Sytuacja zrobiła się szczególnie napięta między Placem Republiki a Placem Bastylii, gdzie siły bezpieczeństwa, otaczające manifestantów kordonem, znów użyły gazu łzawiącego. Wówczas wśród demonstrantów pojawiły się okrzyki - "Rewolucja!".

 

Po przybyciu na Plac Bastylii tłum demonstrantów dalej skandował antyrządowe hasła. Krzyczano: "Macron, przyjdziemy po ciebie do twojego domu", "Macron, Philippe, zdrajcy ludu", "Nie dotykaj mojej emerytury".

Żądania dymisji prezydenta Francji Emmanuela Macrona towarzyszą postulatom "żółtych kamizelek" niemal od początku tego ruchu, który rozpoczął się 17 listopada 2018 roku od protestów najpierw przeciwko podatkowi paliwowemu, a później przeciwko polityce gospodarczej rządu.

 

 

Demonstracje przerodziły się w brutalną rewoltę i agresywne protesty, ale w ostatnich miesiącach ruch stracił zarówno impet, jak i w dużej mierze społeczne poparcie. W grudniu zeszłego roku "żółte kamizelki" zaczęły dołączać do protestów przeciw reformie emerytalnej, które organizowane są przez związki zawodowe.

Strajki we Francji trwają mimo zapowiedzi premiera Edouarda Philippe’a o tymczasowym wycofaniu się z podwyższenia wieku emerytalnego z pełnym prawem do świadczeń emerytalnych. 

 

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts