"Gazeta Wyborcza" opublikowała dzisiaj stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

To jest tekst, który pokazuje z jak ogromną determinacją środowisko "Gazety Wyborczej" walczy prawie 30 lat z Jarosławem Kaczyńskim, z Lechem Kaczyńskim, z pamięcią o Lechu Kaczyńskim, i do jakich kolejnych manipulacji jest w stanie się posunąć

- powiedział premier na konferencji prasowej zapytany o publikację "GW" i ujawnione nagrania.

Jak mówił, "Jarosław Kaczyński opisany w tej rozmowie w bardzo wyraźny sposób po prostu zachowuje się absolutnie uczciwie". "Nie tylko nie ma tam w tej rozmowie cienia jakichkolwiek dowodów na niewłaściwe zachowania polityków PiS, ale jest właśnie pełne potwierdzenie uczciwości, wiarygodności, solidności, rzetelności działania, chęci rozliczenia się z tym biznesmenem" - powiedział szef rządu.

Dodał, że "pamiętamy ten przełom, kiedy najpierw prezydent Lech Kaczyński został szefem NIK, a potem ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka". "A potem wbrew wszelkim atakom, również bardzo podłym atakom (...) został prezydentem Warszawy, potem prezydentem Polski. Próbowano podważać jego wiarygodność, jego uczciwość, ale Polacy wiedzieli, jaka jest prawda" - mówił.

Morawiecki podkreślił, odnosząc się do publikacji "GW", że "ma pełne przekonanie, że Polacy również jak wczytają się w tę rozmowę, będą wyraźnie wiedzieli, jaka jest prawda".

"Prawda jest taka, że Jarosław Kaczyński w pełni jest gwarantem uczciwości dla całej Polski, wiarygodności, rzetelności i to bardzo wyraźnie widać w tej rozmowie również"

- dodał.

To, co jest pokazane na drugiej stronie "GW", to jest takie swoiste mistrzostwo manipulacji. Bardzo przykre, ale jak wielkie siły są angażowane w to, żeby Polska nie była reformowana, żeby te środki, które Jarosław Kaczyński i jego obóz, nasz obóz polityczny, był w stanie wypracować dla Polaków, żeby to wszystko wróciło, żeby było tak jak było, żeby było tak jak w przeszłości. Nie, tak nie może być 

- mówił szef rządu.

Ocenił, że "ta próba uderzenia w człowieka, człowieka - symbol uczciwości i wiarygodności, który całym swoim życiem to zaświadcza - będzie w pełni nieudaną próbą".