Nowojorska organizacja praw człowieka Human Rights Watch (HRW) potępiła wyrok, oceniając go jako część kampanii dławienia społeczeństwa obywatelskiego. Kontrola Komunistycznej Partii Chin (KPCh) nad społeczeństwem zacieśnia się, odkąd w 2012 roku władzę przejął prezydent Xi Jinping.

Liu w 2006 roku założył stronę internetową Minsheng Guangcha, na której publikował informacje dotyczące praw człowieka, korupcji urzędników państwowych i nadużyć popełnianych przez siły bezpieczeństwa. W listopadzie 2016 roku został aresztowany pod zarzutem „podżegania do przewrotu przeciwko władzy państwowej”.

Według komunikatu sądu 48-letniego Liu skazano dziś na pięć lat więzienia i skonfiskowano ponad milion juanów (557 tys. zł) jego prywatnych funduszy.

„Naprawdę nie mogę tego zrozumieć. Wiem tylko, że Liu Feiyue założył stronę dla internautów, żeby mogli pisać o sprawach społecznych i nierówności”

- powiedziała w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera matka skazanego, 76-letnia Ding Qihua.

Karanie edytora strony internetowej związanej z prawami człowieka pokazuje, jak bardzo chiński rząd boi się niezależnych, pochodzących z wewnątrz Chin informacji o nadużyciach (…) Skazanie Liu Feiyuego na pięć lat więzienia to kpina ze sprawiedliwości, mająca odstraszyć tych, którzy mogliby pójść w jego ślady” - oceniła ekspertka do spraw chińskich z HRW Yaqiu Wang.

Nowojorska organizacja wezwała do natychmiastowego uwolnienia Liu. O jego bezzwłoczne wypuszczenie na wolność zaapelowała także francuska grupa obrońców wolności prasy Reporterzy bez Granic (RsF).

RsF przypomina w komunikacie, że Chiny zajęły 176. miejsce na liście 180 krajów w opracowanym przez tę organizację rankingu wolności prasy World Press Freedom Index za rok 2018. W ChRL za kratami przebywa obecnie co najmniej 60 dziennikarzy – oblicza francuska organizacja.

W 2015 roku w ramach kampanii znanej jako akcja „709” w Chinach zatrzymano setki działaczy i prawników broniących praw człowieka. Część z nich trafiło do więzień, a wielu innym odebrano licencje na działalność prawniczą. W poniedziałek na 4,5 roku pozbawienia wolności za działalność wywrotową skazano ostatniego z zatrzymanych wówczas prawników, Wang Quanzhanga.