Wiceprezydent stolicy przyznał, że obecnie trwają rozmowy między ratuszem a organizacjami samorządowymi reprezentującymi środowiska osób homo-, bi- i transseksualnych dotyczące uzgodnienia treści karty LGBT+ przed jej podpisaniem przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.

Karta zakłada m.in. budowę w hostelu interwencyjnego dla osób wykluczonych przez swoje rodziny, powstanie centrum społeczno-kulturalnego dla LGBT+, przeciwdziałanie przemocy wobec osób LGBT oraz zajęcia edukacyjne dotyczące tematyki m.in. bezpieczeństwa.

Wiceprezydent dopytywany, kiedy założenia karty zostaną przedstawione radnym, odpowiedział, że na jednej z kolejnych sesji rady. Zaznaczył przy tym, że najbliższa regularna sesja, która została zaplanowana na przyszły tydzień, będzie dotyczyła tylko budżetu miasta.

Sprawa karty LGBT+ wzbudza kontrowersje wśród radnych PiS. Sebastian Kaleta ocenił, że "cechą charakterystyczną polityki Rafała Trzaskowskiego będzie podnoszenie do rangi głównych punktów dyskusji w mieście kwestii ideologicznych".

- Tak się dzieje. Rafał Trzaskowski chce przykryć trudną, zbliżającą się dyskusję o budżecie, która czeka go za tydzień

- powiedział.

- Zamiast zajmować się takimi sprawami jak wyimaginowane problemy osób LGBT w Warszawie, warto żeby wziął w opiekę lokatorów pokrzywdzonych reprywatyzacją i wypłacił im należne odszkodowania na podstawie decyzji komisji weryfikacyjnej i ze środków, które komisja przekazała na rachunki miasta

- powiedział.

W sprawie karty LGBT+ odbyło się w środę posiedzenie miejskiej komisji samorządowej i integracji europejskiej. Jej przewodnicząca Olga Semeniuk (PiS) powiedziała, że posiedzenie komisji i temat zostały zaproponowane przez nią na podstawie doniesień medialnych.

Jak dodała, chciała się przekonać, czy wymóg podpisania karty LGBT+ jest wymogiem UE. Na posiedzeniu komisji pojawiła się pełnomocniczka prezydenta m.st. Warszawy ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi Ewa Kolankiewicz, które przedstawiła ogólne założenia karty.

Semeniuk przyznała, że od Kolankiewicz dowiedziała się, że karta LGBT+ nie ma związku z wymogami UE.