- Paraliż komunikacyjny w Policji. Od kilku godzin nie działają żadne systemy. Jednocześnie dyżurni i operatorzy systemów nie otrzymali żadnych informacji z Komendy Głównej Policji, co się stało, dlaczego systemy tak długo nie działają i jak należy postępować w sytuacjach awaryjnych - poinformował w piątek dziennikarz Telewizji Republika Marcin Dobski.
Przed godziną 16. formacja wydała komunikat w sprawie. Mundurowi zapewnili, że "policja w swojej codziennej służbie korzysta z wielu niezależnych systemów informatycznych i kanałów łączności, które zapewniają ciągłość realizacji zadań - w tym przyjmowanie zgłoszeń, kierowanie patroli oraz prowadzenie interwencji".
"Obecnie awaria dotyczy urządzeń policyjnej sieci transmisji danych. Serwery, na których działają systemy policyjne, funkcjonują normalnie. Wstępnie wykluczamy zewnętrzną ingerencję. Z uwagi na bardzo dużą złożoność rozwiązań architektury sieciowej diagnoza wymaga czasu. Awaria ta nie powoduje paraliżu działań Policji ani nie wpływa na bezpieczeństwo obywateli"
– przekazano.
W komunikacie dodano, iż "informacja o sytuacji została przekazana do wszystkich jednostek Policji w kraju, a komunikacja pomiędzy jednostkami a Komendą Główną Policji odbywa się na bieżąco".
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi awarii policyjnych systemów informatycznych informujemy, że Policja w swojej codziennej służbie korzysta z wielu niezależnych systemów informatycznych i kanałów łączności, które zapewniają ciągłość… pic.twitter.com/p0e7D44CzF
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) January 30, 2026