Wypowiedzi prof. dr hab. Piotra Grochmalskiego na temat tego, jak Niemcy zmieniły poprzez swoje media język polski, czyniąc z niego narzędzie swoich interesów, wzbudziły ogromne zainteresowanie Czytelników portalu niezależna.pl, podobnie jak osoba profesora - niegdyś korespondenta wojennego, przyjaciela Szamila Basajewa, ostatnio współpracownika Antoniego Macierewicza, specjalisty od dezinformacji.

Ale jego wypowiedzi na temat katastrofalnego zdeformowania języka III RP dotyczą także skutków „mniejszego zła”. W poniższej rozmowie w „Wywiadzie z chuliganem” Grochmalski wskazuje, jak gigantyczne miała ona znaczenie: - Aksjologia była kluczowa, fundamentalna u podstaw III RP. I dlatego był Jaruzelski, człowiek który zniszczył, rozbił w puch, myślenie o jakimkolwiek fundamencie aksjologicznym w okresie Solidarności. On zniszczył dwa pokolenia ludzi. I to one tworzyły III RP. Z filozofią mniejszego zła. A aksjologia oparta na źle nigdy nie zbuduje państwa, które jest oparte na wartościach.

To widać bardzo jaskrawie w przypadku sądów:

- System prawny zbudowany na aksjologii mniejszego zła to sędziowie, którzy są wierni zasadzie mniejszego zła. Nie oceniają na zasadzie prawdy czy fundamentalnych wartości. Ta aksjologia jest także po to, żeby oni sami potrafili się wytłumaczyć ze zła, które wyrządzali i także twierdzą, ze było to mniejsze zło.

Podobnie jest z mediami: - Na aksjologii zła nie zbudujesz języka. Bo nie ma komunikacji dobra. Ten język będzie rozbijał nasze możliwości przeżywania wspólnotowego. Dlatego III RP to był projekt zamazanego PRL-u. Mieroszewski powiedział kiedyś, że polityki nie robią elity, robi ją naród. Ale jak ma ją robić naród uwięziony w aksjologii mniejszego zła?

Jak wskazuje prof. Grochmalski, na takiej filozofii nie można zbudować państwa: - Ani służby, ani administracja nie funkcjonują. Po co jest to państwo? Żeby egzekwować zło? No to w jakimś stopniu egzekwuje.

Tą zapaść najsilniej poczuliśmy po Smoleńsku:

- Przez lata trwało sączenie w nasze serca czegoś, co miało nas pozbawić tego, co jest istotą naszej wolności. Naszej totalnej odmienności cywilizacyjno-kulturowej od Rosji. Rosjanie mogą opowiadać, że Polacy to tacy inni Słowianie i w zasadzie wszystko nas łączy. Nie. Nas wszystko dzieli. Bo nas różni aksjologia człowieka. My, Polacy, jesteśmy powołani do wolności. Co wydać się może dziwne, w tej sferze wszystko dzieli nas i Rosjan, a niewiele Rosjan i Niemców. Dziś musimy dokonać inwentaryzacji, co jeszcze  jest w nas jest obcego, narzuconego – mówi prof. Piotr Grochmalski.

Całą niezwykłą rozmowę obejrzeć można poniżej: