Poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Furgo zamieścił w mediach społecznościowych skandaliczną grafikę. Na Twitterze opublikował zdjęcie z wizerunkami polityków Prawa i Sprawiedliwości.

CZYTAJ WIĘCEJ: Politycy PiS na nazistowskim plakacie. Grafikę opublikował poseł Platformy. Teraz się tłumaczy

Według redaktora Tomasza Sakiewicza Furgo nie mógł nie wiedzieć, co robi.
- To jest niemożliwe przy jego wykształceniu i doświadczeniu zawodowym - powiedział Sakiewicz.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sakiewicz o skandalu Furgo: „Nie mógł nie wiedzieć co robi. Proszę wgłębić się w jego życiorys”

Warto przypomnieć, że Grzegorz Furgo jest menagerem wydarzeń kulturalnych i gospodarczych. Jak podaje na swojej stronie internetowej - „od ponad 25 lat producent międzynarodowych i ogólnopolskich wydarzeń kulturalno-gospodarczych”. Zrealizował ponad kilkaset spektakli teatralnych współpracując z najważniejszymi scenami w kraju, a także kilkudziesięciu imprez targowych.

Poseł PiS Dominik Tarczyński poinformował, że złożył dziś do Rady Europy wniosek o podjęcie działań ws. zachowania przedstawiciela PO.
- Będę wnioskował o to, aby Rada Europy w trybie pilnym podjęła rezolucje potępiającą jakiekolwiek formy nazizmu i wykorzystywania propagandy faszystowskiej - podał Tarczyński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nazizm zapukał do drzwi „obrońców konstytucji”? Tarczyński wzywa Radę Europy do zajęcia stanowiska

Zapytaliśmy posła PO o jego aktywność na Twitterze, gdzie opublikował zdjęcie z wizerunkami polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Ja oczywiście nie zdawałem sobie z tego sprawy, bo nie śledzę milionów plakatów, które wydawała propaganda niemiecka. Ja to podałem po Facebooku. Na tej grafice nie ma żadnego elementu nazistowskiego

– tłumaczył w rozmowie z niezalezna.pl Grzegorz Furgo.

Poseł PO dodał, że gdy zobaczył oryginał, „który jest zbliżony do tej grafiki, to przeprosiłem i zdjąłem tą grafikę”.

Gdy przypomnieliśmy posłowi Platformy Obywatelskiej o jego doświadczeniu, o którym sam informuje na swojej stronie internetowej, zbagatelizował sprawę.

Nie no, błagam panie redaktorze, mówmy poważnie. Ja tego nie śledzę, nie spotkałem jeszcze osoby, która by znała plakat. Ja go nie znałem, a gdybym znał, to w życiu bym czegoś takiego nie zamieścił, bo ja to bardzo potępiam

– powiedział i dodał:

Ja nie wiem po co ta cała afera, przecież tego nie robiłem celowo

– zakończył polityk PO.