Od 3 września w wojewódzkim szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu trwa rotacyjny protest głodowy pielęgniarek, a od 20 września odbywa się jednocześnie protest absencyjny. Na zwolnieniach chorobowych przebywa ok. 128 osób. Szpital wstrzymał przyjęcia planowe i pracuje jak na ostrym dyżurze. Pielęgniarki domagają się 1,2 tys. zł podwyżki.

Trudną sytuację pielęgniarek postanowił politycznie wykorzystać Bartosz Arłukowicz, który przecież jeszcze całkiem niedawno był ministrem zdrowia w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Polityk Platformy wszczął awanturę pod budynkiem parlamentu, próbując sforsować wejście do biura przepustek.

Na filmie widać co wyrabia poseł Arłukowicz.

W pewnym momencie były minister chwycił jedną z pielęgniarek za rękę i próbował wciągnąć na teren sejmu.

 

Wejście do biura przepustek zostało zablokowane przez straż marszałkowską. Pielęgniarki zapewniają, że nie chcą zostać w Sejmie, a jedynie porozmawiać o trwającym w Przemyślu proteście.

W środę Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że Kancelaria Sejmu zaproponowała szefowi sejmowej komisji zdrowia, by posiedzenie komisji odbyło się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Jak dodał, o tej propozycji zdecydowały kwestie organizacyjne i bezpieczeństwa.