Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy zaprezentował ostatnio program antysmogowy dla stolicy, który zamierza wdrożyć, jeśli zostanie jej włodarzem. Po prezentacji Rafał Trzaskowski usłyszał niewygodne pytanie od... reportera TVN24, stacji, która – nie da się ukryć – raczej nie sprzyja kandydatowi Zjednoczonej Prawicy. Zdaje się, że to kogoś zdenerwowało – zaraz po pytaniu... przerwano transmisję z konferencji.

W sieci nabijano się z Trzaskowskiego. Chodzi o jego pracę w parlamentarnym zespole „antysmogowym”. Internauci zauważyli, że jeśli już udało mu się dotrzeć na posiedzenie, to był na nim po niecałej godzinie. Uzbierało się tego 103 minuty…

Dziś Włodzimierz Czarzasty ujawnił, że to on powiedział Grzegorzowi Schetynie, by wystawić Rafała Trzaskowskiego w Warszawie.

- Odbyłem 9 miesięcy temu rozmowę z panem Grzegorzem Schetyną i powiedziałem: wystawmy Trzaskowskiego w Warszawie. Zbudujmy nie żadną partyjną Koalicję Obywatelską, tylko zjednoczoną opozycję. Niech Trzaskowski wystawi listy kandydata Trzaskowskiego, nie wystawia listy Platformy ani koalicji żadnej. Ani SLD nie wystawi, ani nikt. Poprzemy Trzaskowskiego. 9 miesięcy temu jeszcze nie wiedziałem, że to zły kandydat. 9 miesięcy proponowaliśmy współpracę. Nie dało się. Trzaskowski był za słaby, i to jest jego cecha jako złego kandydata, żeby Schetynie powiedzieć: tu będzie mój komitet.

– powiedział szef SLD.