Borusewicz wyszedł do protestujących i oznajmił, że boi się ich nawet... dziennikarz TVN!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W Senacie trwają prace nad nowelizacją ustaw m.in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Tymczasem przed gmachem Senatu protestują przedstawiciele KOD, Obywateli RP oraz sympatycy totalnej opozycji. W pewnym momencie wyszedł do nich wicemarszałek senatu Bogdan Borusewicz z PO i w nagłym przypływie szczerości wyznał im, że... boi się ich nawet dziennikarz TVN.

Borusewicz dziękował protestującym za przybycie przed Senat, jednak po chwili przestrzegał ich, aby nie było z ich strony agresji. Wyznał nawet, że grupy demonstrantów boi się nawet ekipa z TVN.

- Mam apel, żeby z waszej strony nie było agresji. Spotkał mnie dziennikarz TVN-u i on się też już obawia chodzić... tutaj przychodzić, bo jest brany za przedstawicieli TVP. Ale proszę was bez agresji także do naszych przeciwników. Musimy się czymś pozytywnym odróżniać, bo się odróżniamy od tych, którzy są zwolennikami PiS-u, którzy na nas plują, krzyczą, pokazują palce środkowe – mówił Borusewicz.

Borusewicz mówi coś o obrażaniu protestujących? Na łamach portalu niezalezna.pl wielokrotnie informowaliśmy, jak działał i nadal działa cały "przemysł pogardy", jest on jednak wymierzony w rząd Mateusza Morawieckiego i jego ministrów. Niedawno informowaliśmy o tym, że sąd drugiej instancji uznał, że nastolatka, która użyła sformułowania „suka”, nie znieważyła minister edukacji Anny Zalewskiej, bo to stwierdzenie nie jest powszechnie uznawane za obelżywe.

CZYTAJ WIĘCEJ: Chamstwo sądownie usankcjonowane. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze łaskawy dla młodej działaczki KOD
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nigeria. Dżihadyści zabili zakładników

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Działająca w Nigerii międzynarodowa organizacja pomocowa Action Against Hunger poinformowała, że dzihadyści zabili czterech jej pracowników, którzy zostali porwani w lipcu br. Przy życiu pozostaje jeszcze jeden z zakładników.

W lipcu sześć osób z organizacji humanitarnej zostało uprowadzonych w pobliżu miasta Damasak w stanie Borno. Uprowadzenia dokonała Zachodnioafrykańska Prowincja Państwa Islamskiego (ISWAP), odłam Boko Haram. Jedna z osób porwanych została zabita we wrześniu.

Wczoraj poinformowano, że dżihadyści zgładzili kolejne cztery osoby mimo apeli Action Against Hunger o uwolnienie zakładników.

- Nasza organizacja potępia te zabójstwa w najostrzejszych słowach i głęboko ubolewa, że nie wykonano wezwań do uwolnienia zakładników

- oświadczono. Jednocześnie ponownie zaapelowano do uwolnienia ostatniej żyjącej porwanej osoby.

Organizacja Boko Haram, której nazwę tłumaczy się jako „zachodnia edukacja to świętokradztwo”, walczy zbrojnie o wprowadzenie szariatu we wszystkich 36 stanach Nigerii. Szariat obowiązuje w północnych stanach kraju, gdzie mieszka najwięcej muzułmanów. 10 lat istnienia Boko Haram w Nigerii pozbawiło życia ok. 30 tys. osób, a ponad 2 mln musiało opuścić swoje domostwa.

Action Against Hunger jest międzynarodową organizacją pozarządową mającą na celu walkę z głodem na świecie. Została założona w 1979 przez grupę francuskich lekarzy, naukowców, dziennikarzy i pisarzy. Obecnie działa w 40 krajach

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl