W Kraśniku odsłonięto pomnik L. Kaczyńskiego i ofiar tragedii smoleńskiej. Wzruszający list prezesa PiS

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczy w uroczystości odsłonięcia pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej w Kraśniku (woj. lubelskie). W Kraśniku obecni są też: Halina Szymańska, szefowa Kancelarii Prezydenta RP, ministrowie, posłowie i senatorzy. Odsłonięcia pomnika dokonali Jacek Sasin i Jarosław Stawerski. "Prezydent Kaczyński zasłużył na ten pomnik" – napisał w liście prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Uroczystość poprzedziła msza święta w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku.

Odsłonięcie pomnika upamiętniającego byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiary katastrofy smoleńskiej nastąpiło na skwerze przy skrzyżowaniu ulic Słowackiego i Balladyny.

List z tej okazji skierował prezes PiS, Jarosław Kaczyński. List został odczytany przez ministra Jacka Sasina.

Jestem niezmiernie wzruszony, że mogę skierować do państwa tych kilka słów z okazji odsłonięcia pomnika prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej – napisał.

Dzisiejszym odsłonięciem pomnika prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego nie tylko honorujemy go jako człowieka, ale także oddajemy cześć jego ideom i wartościom, zawartym w jego postawie życiowej. W jego odważnej, pełnionej przez całe życie służbie ojczyzny - napisał Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że Lech Kaczyński zawsze myślał o Polsce, działając m.in. jako polityk, czy jako działacz państwowy.

Lech Kaczyński służył ojczyźnie ze wszystkich sił, jak tylko potrafił. Nie chciał, by była ona byle jaka. Pragnął, by Polkom i Polakom żyło się w niej jak najlepiej. By była ona państwem wolnym i niezależnym, silnym i dostatnim. A także liczącym się na arenie międzynarodowej. Jestem niezmiernie wzruszony, że mogę do państwa skierować tych kilka słów w związku z odsłonięciem w Kraśniku pomnika prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej profesora Lecha Kaczyńskiego. To wzruszenie jest niejako podwójne, ponieważ bierze się z dwóch następujących źródeł: w aspekcie porządku moralnego i świata wartości, każdy akt upamiętnienia mojego świętej pamięci brata oraz ofiar tragedii smoleńskiej jest bowiem zwycięstwem prawdy, sprawiedliwości i godności – napisał prezes PiS.

Dodał, że z perspektywy bardziej ludzkiej, "dowodem na to, że ci, którzy osiem lat temu polegli pod Smoleńskiem są wciąż obecni w polskich sercach, bo dobrze się przysłużyli się ojczyźnie i za nią oddali życie".

Pomnik śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej – autorstwa kraśnickiego rzeźbiarza Andrzeja Krawczaka - składa się z dwóch części. Na jednej umieszczony jest krzyż i tablica, na której wypisano nazwiska wszystkich ofiary katastrofy smoleńskiej. Drugą cześć stanowi rzeźba postaci prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl