Komisja weryfikacyjna od czerwca ub. roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Pierwsza rozprawa ruszyła 26 czerwca zeszłego roku i dotyczyła nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10.

Gdy komisja startowała, jej przewodniczący zakładał, że będzie w stanie zająć się trzema nieruchomościami w roku.

- Dzisiaj państwo widzicie z jakim rozpędem i z jakim polotem działa komisja i jak skutecznie przede wszystkim działa komisja. Dokładne statystyki i podsumowanie prac komisji przedstawimy w sobotę (...). Komisja działa dużo szybciej i dużo skuteczniej niż ktokolwiek z nas przewidywał. Dzisiaj to już jest dwusetne podjęte postępowanie przez komisję zaledwie w ciągu roku – zapowiedział Patryk Jaki.

Odnosząc się do podsumowania prac komisji Patryk Jaki przyznał, że ujawniono skalę gigantycznych nadużyć w Warszawie.

- Komisja zajęła się dużo większą liczbą spraw, niż wszyscy sądzili. Ujawniła i pokazała mechanizmy działalności reprywatyzacyjnej i okazała się chyba jedną ze skuteczniejszych komisji w III RP, jeżeli chodzi o ujawnianie tej patologii - mówił Patryk Jaki.

Według niego Komisja „dodatkowo uchroniła miasto przed wielkimi nadużyciami”.

- To, że zablokowaliśmy obrót w księgach wieczystych, jeżeli chodzi o podejrzane transakcje w prawie dwustu przypadkach, pokazuje, jaki majątek miasta dało się uratować. Cofnęliśmy decyzje reprywatyzacyjne o wartości prawie siedmiuset milionów złotych


CZYTAJ WIĘCEJ: Takiej skali problemu nie spodziewał się chyba nikt. W tle setki milionów złotych
 

Pomimo działań komisji weryfikacyjnej, stanowczy opór wobec podejmowanych przez nią decyzji stawiał stołeczny ratusz. Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz odmówiła wypłaty odszkodowań mieszkańcom, którzy powinni je otrzymać na podstawie decyzji Komisji Weryfikacyjnej. Mieszkańcy muszą zdecydować, czy wejść w spór z miastem, czy zrezygnować z tych odszkodowań, z roszczeń.

- Będziemy na drodze sądowej wspierać te decyzje, które podjęli mieszkańcy – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Sebastian Kaleta, radca prawny, zastępca przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji.

CZYTAJ WIĘCEJ: HGW nie chce wypłacić poszkodowanym odszkodowań. Kaleta: Będziemy wspierać mieszkańców
 

Poniżej publikujemy krótkie podsumowanie prac komisji weryfikacyjnej z przywołaniem najgłośniejszych spraw:

Choć Komisja formalnie zaczęła pracę w czerwcu 2017 roku, pierwsze – wówczas jeszcze robocze – posiedzenie miało miejsce 27 maja. W pierwszej kolejności zajęto się rozpatrywaniem decyzji o reprywatyzacji nieruchomości przy Twardej 8 i Twardej 10.
 

Formalnie komisja weryfikacyjna została utworzona na mocy ustawy z marca 2017 roku. Jej pracami od tego czasu kieruje wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, a w skład Komisji weszli wybrani przez Sejm przedstawiciele wszystkich partii zasiadających obecnie w Sejmie.
 
Niezwykle ważnym momentem w kontekście działalności komisji weryfikacyjnej była decyzja Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieśnia, który w grudniu 2017 roku przez odpowiedni wpis w księdze wieczystej utrzymał w mocy decyzję komisji, uchylającą zwrot działki pod dawnym adresem Sienna 29.

Taka decyzja sądu oznaczała pierwszy formalny powrót nieruchomości po jej reprywatyzacji do zasobów miasta.
 


Spektakularnych sukcesów komisja weryfikacyjna ma na swoim koncie znacznie więcej. Jedną z szeroko komentowanych spraw było unieważnienie decyzji reprywatyzacyjnych ws. nieruchomości przy ul. Szarej i Czerniakowskiej. Ponadto komisja uchyliła decyzję zwrotową w sprawie Kazimierzowskiej 34 – nakazała ponowne rozpatrzenie sprawy i przejęcie w zarząd przez miasto.

CZYTAJ WIĘCEJ: Komisja weryfikacyjna vs HGW. Uchylono kolejne krzywdzące decyzje prezydent Warszawy
 
Ponadto w toku prac prokuratura i komisja weryfikacyjna udowodniły, że co najmniej od 2006 r. urzędnicy w warszawskim ratuszu z pogwałceniem prawa wydawali decyzje zwrotowe kamienic. Okazuje się, że w tym czasie byli oni sowicie nagradzani przez prezydent stolicy. Już dziś o godzinie 10:00 poznamy nazwiska skorumpowanych urzędników oraz wysokość nagród, jakie przyznała im Hanna Gronkiewicz-Waltz.

CZYTAJ WIĘCEJ: PO krzyczy o nagrodach PiS, tymczasem HGW nagradzała… urzędników od reprywatyzacji

Ogromne zainteresowanie opinii publicznej spowodowały również inne ustalenia członków komisji weryfikacyjnej. W toku swoich prac ujawnili oni wysokie stawki, jakie na wynagrodzenia dla prawników-pełnomocników przeznaczył stołeczny Ratusz.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz zapłaciła 700 tysięcy złotych prywatnym kancelariom z budżetu Warszawy na zaskarżanie KAŻDEJ decyzji komisji weryfikacyjnej - napisał na Twitterze wiceszef komisji, Sebastian Kaleta.

Jan Mosiński potwierdził złożenie do Regionalnej Izby Obrachunkowej wniosku o sprawdzenie zasadności tych wydatków.
 
O sprawie poinformował portal tvp.info. Członkowie komisji weryfikacyjnej uzyskali od warszawskiego Urzędu Miejskiego informacje o kosztach wynagrodzenia "dodatkowych pełnomocników miasta". Otóż jak się okazuje, obsługa prawna Ratusza wyniosła niespełna 700 tys. złotych. 

- Hanna Gronkiewicz-Waltz zapłaciła 700 tysięcy złotych prywatnym kancelariom z budżetu Warszawy na zaskarżanie KAŻDEJ decyzji komisji weryfikacyjnej  - napisał na Twitterze Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej.

 
CZYTAJ WIĘCEJ: Nieobecność HGW przed komisją Jakiego drogo kosztowała warszawiaków? Tyle wyniosła obsługa prawna Ratusza
 

Więcej informacji na temat prac komisji weryfikacyjnej można znaleźć TUTAJ