O zakończeniu protestu w obecnej formie poinformowała Iwona Hartwich w rozmowie z reporterem RMF FM Mariuszem Piekarskim. Matka jednej z niepełnosprawnych osób zapowiedziała konferencję prasową, która dobędzie się na zewnątrz budynku Sejmu, a to oznacza zakończenie protestu w obecnej formie.
Hartwich w rozmowie z reportem RMF FM poinformowała, że ostateczne ustalenia opiekunów osób niepełnosprawnych mają być podane na konferencji prasowej o godz. 14.30.
"Decyzja została podjęta jednomyślnie. To jest bardzo przemyślana decyzja" - podkreśliła Hartwich.
Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym", dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.
Zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł. W czwartek protestujący zaproponowali by wypłata 500-złotowego dodatku "na życie" nastąpiła od przyszłego roku.
Protestujący uważają, że zrealizowano jeden ich postulat - podniesienie renty socjalnej. Zgodnie z już opublikowaną ustawą wzrośnie ona z 865,03 zł do 1029,80 zł. Opublikowana już także ustawa wprowadzająca szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, zdaniem jej autorów - posłów PiS - spełnia drugi postulat przynosząc gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący domagają się jednak wsparcia w formie pieniężnej.