Policja na tropie zaginionych dzieł sztuki

/ fot. Archiwum KSP

  

Wiele utraconych przez Polskę podczas II wojny światowej dzieł sztuki znajduje się nadal na terenie kraju. MKiDN, dzięki nawiązaniu 3 lata temu współpracy z polską policją odzyskało cenne obrazy i wypracowało zasady współdziałania na przyszłość - podało MKiDN w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej komunikacie.

Systematyczny monitoring rynku antykwarycznego, stała obserwacja kilku tysięcy aukcji dzieł sztuki na całym świecie, to codzienność pracowników Wydział Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dzięki ich działaniom, tylko w ostatnich pięciu latach do Polski wróciło ponad 300 obiektów utraconych podczas II wojny światowej.

W powszechnej świadomości funkcjonuje przekonanie, że zaginione podczas wojny dzieła sztuki z polskich kolekcji padły łupem okupantów i są przechowywane poza granicami naszego kraju. Jednak, jak pokazuje doświadczenie ministerialnych urzędników, to właśnie Polska jest miejscem, gdzie szczególnie dokładnie należy poszukiwać strat wojennych.

- informuje MKiDN. 

MKiDN w 2015 r. nawiązało współpracę z polską policją. Resort kultury zgłosił się wówczas do Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji, w związku ze zidentyfikowaniem czterech obrazów w bieżących i archiwalnych ofertach warszawskich domów aukcyjnych.

KSP wykazała ogromne zainteresowanie tą problematyką, co pozwoliło na wszczęcie postępowania i zabezpieczenie dzieł sztuki, a w dalszej perspektywie umożliwiło wypracowanie zasad współpracy

- podaje MKiDN. 

Efektem tych działań było zabezpieczenie m.in. szkicu Jana Matejki do polichromii kościoła Mariackiego w Krakowie "Święty Longin patron dzwonkarzy" a także obrazu "Patrol Polski z 1830 r." Maksymiliana Gierymskiego, kompletu mebli z Łazienek Królewskich, czy tryptyku "Orlęta Lwowskie" Stanisława Batowskiego. Ostatni z sukcesów MKiDN na polu restytucji to odnalezienie i zabezpieczenie – wraz ze stołeczną policją - trzech obrazów skradzionych ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie: martwej natury "Ananas" Józefa Pankiewicza, "Portretu Prezydenta Ignacego Mościckiego" Kazimierza Pochwalskiego oraz "Pejzażu z okolic Neapolu" Iwana Trusza.

Poszukiwanie utraconych przez Polskę dóbr kultury odbywa się również na arenie międzynarodowej. Polskie straty wojenne rejestrowane są w międzynarodowych bazach danych takich jak: Art Loss Register czy Stolen Works of Art prowadzonej przez Sekretariat Generalny Interpolu. MKiDN nawiązało również współpracę z amerykańskimi federalnymi agencjami dochodzeniowymi: Homeland Security Investigation oraz FBI. 

Kooperacja MKiDN i FBI została zapoczątkowana w 2013 r. w związku ze sprawą odnalezienia czapki więźnia z Majdanka, która pojawiła się na internetowej aukcji w USA. Czapka została zabezpieczona przez FBI i zwrócona do Polski. Od tego czasu, dzięki współpracy obu instytucji do Polski wróciły: XVII wieczny kielich, obraz Krzysztofa Lubienieckiego "Portret mężczyzny", miniatura Lizinki de Mirbel "Portret damy" oraz obraz Roberta Śliwińskiego "Ulica wraz z ruiną zamku".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Stefan W. miał planować spektakularne przestępstwo w Warszawie". Minister o ustaleniach śledczych

Stefan W. / Twitter.com/Pomorska Policja (@PomorskaPolicja)

  

Z ustaleń śledztwa wynika, że Stefan W. miał planować spektakularne przestępstwo w Warszawie - powiedział w programie "Gość wiadomości" w TVP minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Śledczy nie mają wątpliwości, że bandyta był w stolicy. Jednym z dowodów na to jest bilet lotniczy. Stefan W. twierdzi, że podczas pobytu w Warszawie rozważał wkroczenie na teren Pałacu Prezydenckiego.

Z ustaleń śledztwa, które jest prowadzone bardzo intensywnie wynika m.in. że miał on (Stefan W.) planować spektakularne przestępstwo, napad w Warszawie. Inne ustalenia wskazują, że to przestępstwo, które planował, miało być głośne, spowodować, że będzie o nim bardzo głośno i rzeczywiście ustalenia też pozwalały nam stwierdzić już dzisiaj ponad wszelką wątpliwość, że był w Warszawie, mamy m.in. bilet lotniczy, który potwierdza jego przybycie do Warszawy 

- powiedział Ziobro. [polecam:https://niezalezna.pl/255052-stefan-w-wyszedl-z-wiezienia-i-od-razu-pojechal-do-warszawy-co-robil-przed-palacem-prezydenckim]

Natomiast sam w swojej relacji wskazywał, że będąc w Warszawie udał się m.in. pod Pałac Prezydencki i że rozważał wkroczenie na teren Pałacu Prezydenckiego, czy miał taki zamysł. Obowiązkiem prokuratury jest weryfikować każde słowo podejrzanego, jak i wszystkie inne dowody, które zostały zebrane w śledztwie i dlatego badamy każdą możliwą wersję wydarzeń, ale nie oznacza to, że prezydent był w jakikolwiek sposób zagrożony 

- dodał.

Minister poinformował też, że Stefan W. nadal nie przyznaje się do winy. [polecam:https://niezalezna.pl/255013-stefan-w-mogl-zaatakowac-kazdego-polityka-fejki-przeszkadzaja-w-sledztwie]

To jest prawo każdego podejrzanego, nawet o najcięższe zbrodnie. On może kłamać, dlatego my musimy weryfikować wszystko to, co on mówi, ponieważ on może konfabulować, może wymyślać motywy, może tworzyć jakieś historie 

- mówił Ziobro, dodając, że takie postępowanie może wynikać z świadomych intencji Stefana W. lub też z jego choroby.

Minister podkreślił też, że na obecnym etapie postępowania w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska najważniejsze jest zebranie "całego możliwego materiału dowodowego".

Każdy dzień, każdy moment z jego [Stefana W.] życia, tak z okresu pobytu w zakładzie karnym, jak i później, po wyjściu na wolność 

- mówił Ziobro, dodając, że w tej sprawie prokuratura "współpracuje z wszystkimi służbami".

Chcemy wyjaśnić wszystkie możliwe wersje: czy działał sam czy też ewentualnie mógł działać z innymi osobami lub z inspiracji innych osób. Każda wersja musi być bardzo wnikliwie zbadana. To jest straszna zbrodnia, to jest tak czy inaczej psychopata, bandyta, który dopuścił się strasznego przestępstwa 

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl