Co za absurd - gazeta.pl i Rosati na tropie spisku. A chodzi o NASZĄ AKCJĘ z raportem smoleńskim

/ gazeta.pl, twitter.com/prinstscreen

  

Akcja prowadzona od kilku dni przez portal Niezależna.pl, w którą jak zwykle aktywnie włączyli się nasi Czytelnicy, spotkała się z niecodziennym odzewem. Opisał ją na Twitterze europoseł PO Dariusz Rosati. "Skandal. Na skrzynki europosłów rozesłany został „raport” komisji smoleńskiej" - zagrzmiał polityk Platformy. Temat natychmiast pochwycił portal Agory, a redaktor gazeta.pl "wyjaśnia" kto kolportuje raport.

Do europosłów trafił raport Macierewicza opatrzony godłem Polski. Kto go wysłał? Wyjaśniamy

- brzmi tytuł artykuliku gazeta.pl utrzymanego w sensacyjnym tonie.

Przywołuje jednocześnie post "oburzonego" Rosatiego.

Skandal. Na skrzynki europosłów rozesłany został „raport” komisji smoleńskiej kierowanej przez @Macierewicz_A, opatrzony godłem państwowym i nagłówkiem „The Republic of Poland”. „Raport” nie jest oficjalnym stanowiskiem rządu RP i nie został podpisany przez członków komisji.

— Dariusz Rosati (@DariuszRosati) 17 kwietnia 2018

W sprawie tej głos zabrali także politycy związani z opozycją.

Panie Premierze @MorawieckiM jeśli to prawda, to natychmiast proszę aby Pan to zdementował i zdyscyplinował @Macierewicz_A to wstyd dla Polski i dla Pana. https://t.co/GrEV3IyzMZ

— Piotr Misilo (@Piotr_Misilo) 17 kwietnia 2018

Kabaret w wersji eksportowej. A potem się dziwią, że mają ich za cudaków. https://t.co/3xhmq1BT1W

— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 17 kwietnia 2018

Nie wierzymy, aby nie wiedzieli, że chodzi o trwającą od kilku dni akcję prowadzoną przez Niezależna.pl Bo nie jeden raz dawali dowody, że uważnie czytają nasz portal. Po co więc ta szopka? To wiedzą chyba tylko oni.

Niedawno na naszych łamach publikowaliśmy pełną treść raportu technicznego podkomisji smoleńskiej w języku polskim, ale szczególnie ważne jest, by o prawdzie o katastrofie smoleńskiej dowiedziała się opinia międzynarodowa.

Dlatego zachęcamy naszych Czytelników, by udostępniali w mediach społecznościowych anglojęzyczną wersję raportu podkomisji pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza

- informowaliśmy.

CZYTAJ WIĘCEJ: UDOSTĘPNIJ raport o katastrofie smoleńskiej! Wyślij maile do europosłów i mediów! NASZA AKCJA

Gazeta.pl miała coś niby wyjaśnić, jednak niewiele z tego - poza cytowaniem wpisu Rosatiego - wyszło.

Tymczasem w sprawie zaskakującego maila wysłała nasza Czytelniczka.

Włączyłam się w akcję rozsyłania raportu smoleńskiego do europarlamentarzystów i właśnie zadzwonili do mnie z pytaniem, czy to jest oficjalny raport o Smoleńsku i czyja to inicjatywa? Przekazałam, że to akcja obywatelska Waszego portalu.

- napisała.

Skontaktowaliśmy się, aby zapytać o szczegóły.

- Zadzwoniła kobieta, mówiła po angielsku, ale na pewno nie była Brytyjką. Nie chciała też powiedzieć kto jest jej szefem. Jedynie potwierdziła, że reprezentuje europosła - relacjonuje nasza Czytelniczka. 

Histeryczną reakcję polityków opozycji, a także tworzenie przez niektóre media aury spisku, ironicznie skomentował dla portalu niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej":

Spotkałem się z kongresmenem Fitzpatrickiem i pewnie doszli do wniosku, że to wszystko sterowane jest przez amerykańskie służby specjalne

- stwierdził.

11 kwietnia podkomisja kierowana przez Antoniego Macierewicza przedstawiła swój cząstkowy, techniczny raport z ponownego badania katastrofy smoleńskiej. Według dokumentu samolot Tu-154M uległ destrukcji w powietrzu w wyniku eksplozji. Podkreślono też, że na katastrofę Tu-154M złożył się szereg świadomych działań: w obszarze remontu samolotu, przygotowania wizyty w Katyniu, świadome, fałszywe sprowadzenie samolotu do lądowania przez rosyjskich kontrolerów, awarie i eksplozje.

Szef podkomisji powiedział, że raport Millera z 2011 r. został anulowany i do czasu opublikowania raportu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego nie ma oficjalnego stanowiska państwa polskiego w sprawie katastrofy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Moskwa tłumaczy się z groźnego incydentu

Zdjęcie ilustracyjne / Автор: Maxim Maksimov - http://russianplanes.net/EN/ID51728, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16187177

  

Strona rosyjska przekazała władzom Korei Płd., że rosyjski samolot nie miał zamiaru naruszać jej przestrzeni powietrznej i że doszło do tego prawdopodobnie z powodu problemu technicznego – powiedział dzisiaj urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu Jun Do Han.

Według niego attache wojskowy Rosji w Seulu wyraził we wtorek "głębokie ubolewanie" z powodu incydentu. Prawdopodobnie błąd techniczny sprawił, że rosyjski samolot znalazł się w miejscu, do którego nie planował lecieć – miał powiedzieć przedstawiciel Moskwy urzędnikowi resortu obrony Korei Płd.

"Rosja przekazała, że jej ministerstwo obrony natychmiast rozpocznie dochodzenie i poczyni konieczne kroki" - oświadczył Jun na konferencji prasowej.

We wtorek władze Korei Płd. poinformowały, że rosyjski samolot wczesnego ostrzegania typu A-50 naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju nad wyspami Dokdo na Morzu Japońskim, do których pretensje rości sobie również Tokio. Dwa rosyjskie bombowce Tu-95 i dwa chińskie H-6 miały natomiast bez ostrzeżenia wlecieć w strefę identyfikacji obrony powietrznej Korei Płd.

Zarówno Korea Płd., jak i Japonia poderwały myśliwce, by przechwycić rosyjskie i chińskie samoloty. Piloci południowokoreańscy oddali w kierunku rosyjskiego A-50 setki strzałów ostrzegawczych – informowały władze w Seulu, które przekazały Rosji oficjalny protest w tej sprawie.

"Moskwa oświadczyła, że gdyby samolot leciał pierwotnie wytyczoną trasą, do incydentu by nie doszło" - powiedział Jun. Dodał, że Rosja chce utworzenia planu współpracy kryzysowej z lotnictwem Korei Płd., by w przyszłości podobne incydenty się nie zdarzały.

"Rosja przekazała, że szanuje międzynarodowe i krajowe prawa Korei Płd. oraz że wtargnięcie nie było zamierzone. Ma nadzieję, że dwustronne stosunki z Koreą Płd. będą się rozwijać i nie będzie to utrudnione z powodu tej sprawy"

- zaznaczył urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu.

Rosyjskie i chińskie samoloty brały we wtorek udział w pierwszym wspólnym patrolu powietrznym tych dwóch krajów w rejonie Azji i Pacyfiku. Według resortu obrony ChRL patrol nie był wymierzony w żaden inny kraj, a chińskie maszyny nie naruszyły niczyjej przestrzeni powietrznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl