Prorosyjska doradczyni smoleńskiego eksperta. "Gazeta Polska" ujawnia, kto stoi za Postolem

/ Facebook

Grzegorz Wierzchołowski

Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”.

Kontakt z autorem

  

Amerykanie dokonali zamachu na World Trade Center, a Izrael stworzył Państwo Islamskie. Światem rządzą Zakon Iluminatów i Żydzi. Jedyne państwa niezniewolone przez żydowskich bankierów to Korea Północna, Iran, Syria i Kuba, z terroryzmem walczy zaś tylko Władimir Putin. Oto poglądy Maram Susli - syryjskiej współpracowniczki Theodore'a Postola, który od niedawna jest ekspertem polskiej prokuratury ws. Smoleńska.

Informowaliśmy już, że jednym z ekspertów Prokuratury Krajowej ds. katastrofy smoleńskiej został Theodore Postol - stały komentator kremlowskich mediów, krytyk polityki obronnej USA i obrońca interesów Rosji. Mimo niepokojących powiązań i proputinowskich poglądów polscy śledczy przekazali Postolowi m.in. poufne informacje dotyczące śledztwa smoleńskiego. 

Niestety - według ustaleń "GP", sprawa dziwnych związków Postola wygląda jeszcze poważniej, niż można było na początku przypuszczać.

W 2013 r. po ataku gazowym w Ghucie - o który zarówno syryjska opozycja, jak i wiele rządów, Liga Państw Arabskich oraz Unia Europejska obwiniały prorosyjskiego prezydenta Syrii Baszszara al-Asada - Postol bronił syryjskiego dyktatora. Jako sprawcę wskazywał lokalną opozycję - co nagłaśniała propagandowa telewizja Kremla Russia Today. Postol jest też autorem szeroko wykorzystanego przez kremlowską propagandę raportu na temat ataku chemicznego w syryjskim mieście Chan Szajchun w 2017 r.  Uczony sugerował, że za atakiem stały antyrządowe ugrupowania w Syrii.

Jak Postol, który jest fizykiem i specjalistą od ogólnych zagadnień bezpieczeństwa narodowego, mógł sporządzać raporty wymagające gruntownej znajomości chemii?

Nowy smoleński ekspert prokuratury przyznał, że jego „naukowym źródłem” w tej dziedzinie była Maram Susli - znana w kręgach badaczy teorii spiskowych młoda syryjska blogerka. Postol tłumaczył, że obserwował ją na Twitterze i to wystarczyło mu, by uznać ją za „wykształconego chemika”. W rzeczywistości urodzona w Damaszku i mieszkająca dziś w Australii Susli ukończyła chemię na University of Western Australia - i na tym jej związki z poważną nauką się kończą.

Maram Susli znana jest jednak szeroko z innej, nienaukowej działalności. Od kilku lat w mediach społecznościowych - a także w kremlowskiej Russia Today, irańskiej telewizji publicznej oraz na prorosyjskim portalu z USA InfoWars - upowszechnia swoje poglądy, żywcem wyjęte z podręcznika radykalnej putinowskiej i antysemickiej propagandy. 

Susli twierdzi m.in., że Państwo Islamskie stworzone zostało przez Izrael i USA. Dowodzi, iż wirus Ebola, szalejący w latach 2013-2016 w Afryce Zachodniej, to broń biologiczna stworzona przez Amerykanów. Przekonuje, że żydowska rodzina Rotschildów próbuje ustanowić Nowy Porządek Świata. Popiera działalność terrorystycznego ugrupowania Hezbollah. Uważa, że kontrolę nad globem próbuje przejąć (obok żydowskich bankierów) Zakon Iluminatów. Pisze również, że zamach 11 września 2001 r. to robota amerykańskich służb specjalnych.

Zdaniem „ekspertki” Postola jedyne państwa niezniewolone przez Rotschildów to Korea Północna, Iran, Syria i Kuba, z terroryzmem walczy zaś tylko Rosja i Władimir Putin. Waszyngton bowiem jedynie udaje, że zwalcza islamistów - a egzekucje obywateli państw zachodnich dokonywane przez ISIS to przeważnie amerykańskie inscenizacje.

Maram Susli zna się też z Rosjanką Niną Kuprianową, tłumaczką „dzieł” ideologa Kremla - Aleksandra Dugina (a przy tym żoną amerykańskiego rasisty Richarda B. Spencera). Obie publikują w „Journal of Eurasian Affairs” („Pismo Spraw Eurazjatyckich”), będącym pseudonaukowym periodykiem, który promuje imperialistyczną i antyzachodnią ideologię Dugina.

Znacznie więcej szokujących informacji o syryjskiej ekspertce Theodore'a Postola w środowym wydaniu tygodnika "Gazeta Polska"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pilne spotkanie szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej. Temat: planowany szczyt w Izraelu

/ Tymon Markowski/twitter.com/@MSZ_RP

  

Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Brukseli z inicjatywy Polski odbyło się spotkanie szefów MSZ państw Grupy Wyszehradzkiej na marginesie Rady do Spraw Zagranicznych. Omówiono m.in. sytuację związaną z planowanym szczytem premierów w Izraelu. 

W czwartek "Jerusalem Post" podał, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela powiedział, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. [polecam:https://niezalezna.pl/259302-skandaliczne-slowa-szefa-izraelskiego-msz-jest-reakcja-ambasadora-rp-w-izraelu]

Jak przekazała w niedzielę rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, Benjamin Netanjahu potwierdził, że w trakcie czwartkowego briefingu w żadnym momencie nie przypisywał Polsce ani polskiemu narodowi odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej i że nie padła z jego strony nawet najmniejsza sugestia tego rodzaju. [polecam:https://niezalezna.pl/259317-premier-morawiecki-o-skandalicznych-slowach-israela-kaca-czekamy-na-reakcje-izraela]

W niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu stwierdził:

"Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – red.), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".

- powiedzieł szef izraelskiego MSZ.

W poniedziałek i we wtorek w Jerozolimie ma odbyć się szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Wcześniej swój udział w szczycie w Izraelu odwołał premier Mateusz Morawiecki, miał za niego jechać szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył dzisiaj, że czekamy na stanowczą reakcję na karygodne, niedopuszczalne i rasistowskie słowa nowego ministra spraw zagranicznych Izraela; jeżeli tej reakcji nie będzie, szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz nie uda się na szczyt V4 w Jerozolimie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl