Irlandzka sędzia nie chce wydać Polsce przestępcy. Bo jej się reforma wymiaru sprawiedliwości nie podoba

/ pixabay.com

  

Irlandzka sędzia Aileen Donnelly, która zajmuje się sprawą Polaka oskarżonego o przemyt narkotyków zapowiedziała, że skieruje do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania o to, czy reforma systemu sprawiedliwości w Polsce nie stanowi zagrożenia dla... uczciwego procesu mężczyzny.

Sędzia Aileen Donnelly rozpatruje sprawę polskiego obywatela Artura C., który jest poszukiwany przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków, a w maju 2017 roku został aresztowany w Irlandii na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Prawnicy C. sprzeciwiali się jednak ekstradycji swojego klienta, sugerując, że po wejściu w życie reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce nie ma on gwarancji uczciwego procesu.

Według relacji "Irish Times", podczas poniedziałkowego posiedzenia sędzia zdecydowała o skierowaniu pytania prejudycjalnego w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE, argumentując, że skala zmian w polskim prawie była tak istotna, iż praworządność w Polsce "uległa systemowemu uszkodzeniu".

Donnelly zwróciła szczególną uwagę m.in. na zmiany dotyczące powoływania sędziów i nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa, która "będzie w dużej mierze zdominowana przez osoby z politycznej nominacji".

Jednocześnie, odnosząc się do zmian dotyczących zróżnicowanego wieku emerytalnego sędziów zależnie od płci, Donnelly oceniła, że "Polska wydaje się już dłużej nie akceptować tego, że istnieją pewne wspólne europejskie wartości, które muszą być uszanowane", jak np. równość płci, które są zagwarantowane w unijnych traktatach.

Donnelly twierdzi, że zmiany w prawie sprawiły, iż naruszone zostały zasady praworządności i demokracji, co wzbudza wątpliwości dotyczące możliwości skutecznego wykonania ekstradycji, bo - jak zaznaczyła - "szacunek dla rządów prawa jest kluczowy dla wzajemnego zaufania w procesie działania Europejskiego Nakazu Aresztowania".

Jak oceniła, jeśli Irlandia zdecyduje się na wydanie oskarżonego Polsce, "zostanie on poddany procesowi w jurysdykcji, w której minister sprawiedliwości jest prokuratorem generalnym i może odgrywać aktywną rolę ponad prezesami sądów", co - jej zdaniem - może mieć wpływ na ich decyzje.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł ma nadzieję, że decyzja sędzi zostanie zmieniona.

Z ubolewaniem przyjmujemy fakt, że sąd w Irlandii opóźnia ukaranie groźnego przestępcy z mafii narkotykowej

- powiedział. 

 Jest nie do pojęcia, aby ogólne, abstrakcyjne rozważania, wyobrażenia, spekulacje legły u podstaw tak istotnej decyzji, jaką jest przekazanie przestępcy ściganego w całej Europie. Za tym sprawcą jest rozesłany Europejski Nakaz Aresztowania 

– podkreślił wiceminister. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wpadła samochodem do stawu. Życie kobiety uratował policjant po służbie

/ malopolska.policja.gov.pl

  

W Ołpinach policjant Wydziału Konwojowego KWP w Krakowie na co dzień pełniący służbę w Komisariacie Policji Tarnów-Centrum, jadąc z żoną i dzieckiem do przychodni, zauważył w stawie dryfujące na dachu auto. Zatrzymał swój pojazd i poszedł zobaczyć co się stało. Nad brzegiem zatrzymał się również inny kierowca. Obaj mężczyźni weszli po pas do stawu i przyciągnęli samochód bliżej brzegu. Wewnątrz pojazdu tkwiła przerażona kobieta, która nie potrafiła wydostać się z pułapki.

Policjant oswobodził kierującą i wyciągnął z samochodu na brzeg stawu. Przemoczona kobieta trafiła pod opiekę kierowców, którzy w tym czasie zatrzymali się, by udzielić pomocy. Jak się okazało, kobieta w poważne tarapaty wpadła, jadąc w strugach deszczu swoim audi. Straciła panowanie nad samochodem i zjechała z drogi wprost do sąsiadującego z nią stawu. Sytuacja stała się dramatyczna, bo pojazd dachował, co uniemożliwiło jej wydostaniem się z niego. W tym przypadku pomoc przyszła na czas.

Intensywne opady deszczu sprawiły, że drogi regionu zrobiły się śliskie i dużo mniej bezpieczne niż zazwyczaj. W takich warunkach znacznie wydłuża się też droga hamowania, co niesie za sobą ryzyko wypadków i potrąceń pieszych. Dlatego tarnowska policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwiększenia odległości od poprzedzającego pojazdu, jak również ograniczenie prędkości.

Występująca z brzegów rzek woda jest zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa, o czym zapomnieli mężczyźni ewakuowani przez policjantów z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód w Ostrowie. Dwaj panowie rozbili namiot bezpośrednio przy rzece Dunajec, gdzie chcieli spędzić noc. Niczego nie świadomi, nie zdawali sobie sprawy, że narażają się na poważne niebezpieczeństwo. Mundurowi uświadomili im zagrożenie powodziowe i poprosili o opuszczenie terenu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl