Na Monte Cassino odbyły się główne uroczystości związane z 82. rocznicą zwycięskiej bitwy stoczonej przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa. W obchodach uczestniczyła Para Prezydencka, harcerze, młodzież, środowiska patriotyczne oraz Klubowicze „Gazety Polskiej”, którzy licznie przybyli do Włoch.
13 maja rozpoczął się organizowany przez Kluby „Gazety Polskiej” Wielki Wyjazd do Włoch. Uczestnicy wyruszyli autokarami w dziewięciodniową podróż obejmującą miejsca ważne zarówno dla historii Polski, jak i dla duchowego dziedzictwa katolicyzmu we Włoszech. Wyjazd miał charakter patriotyczno-religijny i stanowił formę wspólnego upamiętnienia polskich żołnierzy walczących we Włoszech podczas II wojny światowej.
Program obchodów obejmował modlitwę i złożenie kwiatów przy grobach św. Benedykta i św. Scholastyki w Opactwie Benedyktynów, udział w polowej Mszy Świętej oraz centralnych uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym.
Jednym z najważniejszych punktów dnia był wspólny trekking pod hasłem „Szlak Pamięci”. Para Prezydencka przemaszerowała razem z harcerzami, młodzieżą i Klubowiczami „Gazety Polskiej” trasą prowadzącą przez historyczne miejsca związane z bitwą o Monte Cassino.
Podczas centralnych uroczystości przemówienie wygłosił prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał znaczenie walk o Monte Cassino oraz rolę polskich żołnierzy w przełamaniu niemieckiej linii Gustawa.
– Alianci od stycznia 1944 roku w kilku kolejnych uderzeniach nie mogli sobie poradzić z obroną przez Niemców wzgórza na Monte Cassino. Ale próbowali nadal i to zadanie ostatecznego zdobycia w tej braterskiej, solidarnej walce dobra z niemieckim złem przypadło żołnierzom 2. Korpusu gen. Władysława Andersa
– mówił prezydent.
Nawrocki podkreślał, że zdobycie wzgórza wydawało się z wojskowego punktu widzenia praktycznie niemożliwe.
– Wydawało się to strategicznie niemożliwe, bo to wzgórze pod względem wojskowym było teoretycznie nie do zdobycia. Z samego rana, 18 maja 1944 roku, patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich zawiesił na tym wzgórzu biało-czerwoną flagę
– przypomniał.
Prezydent odniósł się także do współczesnych zagrożeń oraz znaczenia polityki historycznej.
– Nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie. Europa i świat są w potrzebie. Dlatego o historii musimy mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski i żeby budować nasze bezpieczeństwo, niepodległość i suwerenność
– powiedział.