Duńczycy przeciwni noszeniu burek w miejscach publicznych

/ flickr.com/Herry Lawford/CC BY 2.0

  

Spór o zakrywanie twarzy przez kobiety toczy się w Danii od kilku lat. Z przeprowadzonego niedawno sondażu na zlecenie duńskiego radia wynika, że 62% Duńczyków jest przeciwna noszeniu burek i hidżabów w miejscach publicznych i chce wprowadzenia zdecydowanego zakazu. W sondażu, który wczoraj opublikował francuski dziennik "Le Figaro", 61% Duńczyków uważa, że islam stanowi dla ich kraju zagrożenie.

62% Duńczyków jest przeciwna noszeniu burek i hidżabów w miejscach publicznych w ich kraju - tak wynika z sondażu przeprowadzonego w połowie września na zlecenie publicznego nadawcy radiowego w Danii. Za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy, w którym muzułmańskie kobiety mogą zasłaniać twarz poruszając się po duńskich ulicach, opowiedziało się 23% ankietowanych.

Spór o burki i hidżaby w przestrzeni publicznej toczy się od kilku lat, jednak mimo pewnych sygnałów, nie udało się wprowadzić skutecznego zakazu. Teraz będzie ubiegała się o to duńska Partia Ludowa. Według wstępnego projektu ugrupowania, za złamanie zakazu noszenia burki w miejscu publicznym mogłaby grozić kara nawet roku pozbawienia wolności.

Według niedawnego sondażu przeprowadzonego dla "Le Figaro", 61% Duńczyków uważa, że islam stanowi zagrożenie dla ich kraju.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ten sondaż powinien otworzyć oczy UE

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info
Tagi

Wczytuję komentarze...

Fałszywe alarmy bombowe w przedszkolach

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Kilkadziesiąt przedszkoli w Poznaniu i Warszawie sprawdzają w czwartek od rana policjanci w związku z powiadomieniami o bombie. Funkcjonariusze kończą działania sprawdzające; alarmy były fałszywe.

Z wyliczeń poznańskiego magistratu wynika, że powiadomienia trafiły do około 40 przedszkoli. Trwa namierzanie sprawcy alarmów.

Jak poinformował dziś podkom. Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji, każde przedszkole jest sprawdzane przez funkcjonariuszy. Podał, że działania dobiegają końca – nigdzie nie stwierdzono zagrożenia.

Informacje o alarmach bombowych otrzymało także kilkadziesiąt przedszkoli w Warszawie. Jak powiedział asp. sztab. Mariusz Mrozek z KSP "do niektórych placówek przedszkolnych w Warszawie przesłane zostały mailem informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego".

Mariusz Ciarka, rzecznik KGP, powiedział, że ze względu na dobro prowadzonych czynności policja nie ujawnia szczegółów.

"Oceniamy je jako wiadomości o bardzo niskim stopniu wiarygodności. Policjanci nawiązują bezpośredni kontakt z dyrekcją tych placówek. Równolegle prowadzone są czynności mające na celu ustalenie autora tych e-maili"

- powiedział rzecznik i przypomniał, "że osobie, która wywołuje celowo taki alarm, wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, grozi do 8 lat pozbawienia wolności".

"Może ona także zostać sądownie zobowiązana do pokrycia strat finansowych związanych z tymi zdarzeniami, poniesionych zarówno przez instytucje wychowawczo-oświatowe, jak i służby ratunkowe zaangażowane w działania" - dodał.

W czasie działań policjantów w poszczególnych placówkach dzieci i personel przebywają poza obiektem. Policja zapowiada szybkie namierzenie osoby, która rozesłała informację o bombie do przedszkoli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl