Wściekły atak lewackich mediów na akcję „Różaniec do granic”. Próbowano zablokować modlitwę na lotnisku

/ rozaniecdogranic.pl

  

7 października (święto Matki Bożej Różańcowej), podczas wydarzenia „Różaniec Do Granic”, cała Polska wzdłuż granic zostanie otoczona modlitwą różańcową. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, do projektu dołączyły też porty lotnicze: Lotnisko Chopina w Warszawie, Port Lotniczy Poznań-Ławica oraz Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach. Jak się okazuje zapowiedź modlitwy na lotniskach dosłownie rozwścieczył część lewackich mediów.

Cała akcja została zaplanowana wzdłuż granic Polski. 7 października 2017 r. o godzinie 10:30 pielgrzymi spotkają się w 320 kościołach stacyjnych, położonych wzdłuż  granicy naszego kraju. Po odprawionej w nich Mszy Świętej udadzą się do „stref modlitwy”, gdzie o godzinie 14:00 rozpocznie się odmawianie Różańca.

„Różaniec do granic” jest szczególną sposobnością do realizowania wezwania, które Maryja przekazała dzieciom w Fatimie. Prosimy wszystkich wiernych, aby 7 października licznie włączyli się w tę inicjatywę – napisano w komunikacie Konferencji Episkopatu Polski.

 
Jak informowaliśmy już wcześniej, na wszystkich trzech portach lotniczych, w Warszawie, Poznaniu i Pyrzowicach, modlitwa różańcowa będzie prowadzona w lotniskowej kaplicy przez kapelanów miejsc.

- Ojcowie oblaci i proboszcz parafii pw. Objawienia Pańskiego zapraszają także na modlitwę w Poznaniu, w miejscu przekraczania granicy państwa przez podróżujących samolotem. Od godz. 14 do 15.30 w kaplicy lotniska Ławica odbędzie się nabożeństwo różańcowe w nawiązaniu do tej inicjatywy. - informuje archidiecezja poznańska.


Inicjatywa modlitwy na lotnisku nie spodobała się jednak liberalnym i lewackim mediom, które rozpoczęły nagonkę na inicjatorów „Różańca Do Granic”, a także władze portu lotniczego w Poznaniu.

W związku z burzą w mediach i serią ataków na inicjatorów akcji „Różaniec Do Granic”, władze lotniska Poznań-Ławica odcinają się od akcji i podkreślają, że „nie propagują przedstawianych przez różne media błędnych intencji towarzyszących akcji”. Jednocześnie władze portu lotniczego wyjaśniają, że wydarzenia związane z „Różańcem Do Granic” odbywać się będą w kaplicy, a nie na otwartej przestrzeni, choć taką właśnie teorię lansowano od kilku dni w lokalnych mediach.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia:

Tak, jak płyta lotniska jest dla wszystkich samolotów, tak samo terminal lotniska jest dla wszystkich pasażerów oraz jego gości bez względu na ich pochodzenie, czy poglądy oraz wiarę.
Wobec ostatnich doniesień medialnych o wydarzeniu -Różaniec bez granic- , organizowanym 7.10.17 roku między innymi na różnych lotniskach w Polsce, a w tym także na lotnisku w Poznaniu, chcemy przekazać nasze stanowisko przekazane także do mediów.


"Lotnisko Poznań-Ławica nie jest organizatorem akcji Różaniec bez Granic, a tym bardziej nie propagujemy przedstawianych przez różne media błędnych intencji towarzyszących akcji. Na lotnisku w Poznaniu w części ogólnodostępnej znajduje się kaplica, w której może modlić się lub skupić przed podróżą każdy z pasażerów, a także goście i pracownicy bez względu na wyznanie, mimo, że jest to kaplica kościoła katolickiego. Lotnisko, jako przestrzeń publiczna jest oddane z przeznaczeniem dla wszystkich osób z niego korzystających. Najważniejszą misją dla nas jest zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu podróży wszystkim pasażerom i gościom lotniska bez względu na ich pochodzenie, poglądy, religię. Intencją, jaka może towarzyszyć temu wydarzeniu jest bezpieczeństwo oraz ochrona wszystkich ludzi pragnących żyć w pokoju, wobec wszystkich zagrożeń obecnego świata.".


Na zakończenie informujemy, że wydarzenie to będzie miało miejsce jedynie w kaplicy, czyli podobnie, jak odprawiane tam Msze Święte, a nie w innych miejscach otwartej przestrzeni terminala, co oznacza, że żadna z osób nie chcących brać w nim udziału nie będzie jej biernym uczestnikiem.


Do zajęcia stanowiska wywołała nas jedna z gazet ze swoją publikacją oraz zarzuty ze strony naszych pasażerów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com/poznanairport, poznan.wyborcza.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Petycja ws. wycofania się z brexitu odrzucona

zdjęcie ilustracyjne / daniel_diaz_bardillo; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Brytyjski rząd odrzucił podpisaną przez 5,8 miliona osób petycję nawołującą do jednostronnego wycofania się z procesu wyjścia z UE podkreślając, że zamierza "uhonorować wynik referendum z 2016 roku" i doprowadzić do opuszczenia Wspólnoty przez Wielką Brytanię.

Petycja zebrała rekordową liczbę głosów w ciągu zaledwie kilku dni. Otrzymała także wsparcie od wielu pro-europejskich polityków i znanych osób, którzy brali udział w sobotnim, szacowanym na kilkaset tysięcy osób, marszu przeciwników brexitu w Londynie.

W odpowiedzi, napisanej przez ministerstwo ds. wyjścia z Unii Europejskiej, podkreślono, że wycofanie się z planów opuszczenia Wspólnoty "podkopałoby naszą demokrację i zaufanie, które miliony wyborców pokładają w rządzie".

Jak zaznaczono, "blisko trzy czwarte elektoratu wzięło udział w referendum z 2016 roku wierząc, że jego wynik będzie uszanowany", a "rząd napisał przed nim do każdego gospodarstwa domowego, obiecując, że wynik plebiscytu będzie wcielony w życie".

"17,4 miliona osób zagłosowało za wyjściem z UE, zapewniając największy demokratyczny mandat w historii dla działania rządu Zjednoczonego Królestwa. Brytyjczycy ponownie oddali głosy także w wyborach parlamentarnych w 2017 roku, w których ponad 80 proc. zagłosowało na partie - w tym opozycyjne - które zobowiązały się w swoich programach do utrzymania wyniku referendum"

- przypomniano.

W środę posłowie zasiadający w Izbie Gmin przeprowadzą serię orientacyjnych głosowań, które pozwolą na zbadanie poparcia posłów dla różnych modeli relacji kraju z UE, a także być może dla drugiego referendum. Wśród dostępnych opcji może znaleźć się także zawarta w petycji sugestia wycofania się z procesu wyjścia z UE.

Przegłosowanie którejś z tych opcji w środowym głosowaniu nie będzie wiążące prawnie dla rządu premier May, ale będzie stanowić instrukcję polityczną ze strony Izby Gmin.

Unijni liderzy zdecydowali w ubiegłym tygodniu, że parlament w Londynie ma czas do piątku, 29 marca, aby przyjąć proponowaną umowę z UE i opuścić Wspólnotę na zapisanych w niej warunkach w nowym terminie - 22 maja.

W razie nieprzyjęcia tej umowy do końca tygodnia, Wielka Brytania będzie miała czas do 12 kwietnia, aby albo zdecydować się na brexit bez umowy, albo na przedłużenie swego członkostwa w UE i znalezienie wyjścia z impasu politycznego. Mogłoby ono polegać na przykład poprzez drugie referendum lub zmianę proponowanego modelu relacji z UE (np. przez pozostanie we wspólnym rynku lub w unii celnej).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl