Skandal w Berlinie jest już szeroko komentowany w całej Polsce. Zarząd Telewizji Republika podjął już decyzję o usunięciu z puli reklam wszelkich niemieckich firm. O sprawie mówił na antenie prezes stacji Tomasz Sakiewicz.
- Mówimy tu o akcji, która miała miejsce dwa dni po rocznicy pierwszego transportu do Oświęcimia, gdzie Niemcy zaczęli masowo mordować Polaków, a po tym Żydów. Mówimy o policjantach, których tak rozdrażnił widok krzyża dla pomordowanych ofiar niemieckiej napaści, że postanowili bić Polaków - wskazał.
- Nie będziemy niczego reklamować, póki nie zostaną przeproszeni ci, którzy zostali zaatakowani, póki nie usłyszymy logicznego wyjaśnienia tego napadu
- powtórzył.
W związku z zajściem, zaapelował o bojkot.
- Apeluję też o bojkot niemieckich towarów. Jest nas dziesięć milionów widzów. Jeśli dziesięć milionów Polaków nie będzie tego niemieckiego gówna kupować to uwierzcie, że wiele niemieckich firm upadnie, a za tym padnie ten rząd. Ich gospodarka jest i tak już w złej kondycji. Jeśli nie będziemy zasilać ich naszymi pieniędzmi to sami niemieccy przedsiębiorcy odwołają ten rząd i ukażą ich za to, co dziś się stało – mówił na antenie.