Dominik Tarczyński, zastępca dyrektora ds. eksploatacji w Ośrodku Informatyki i Telekomunikacji TVP został zwolniony - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Według portalu, zwolnienie Tarczyńskiego wiąże się, z tym, że będąc na zwolnieniu lekarskim poszedł pilnować namiotu Solidarni 2010, który był umiejscowiony przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Było to w kwietniu tego roku.

Tarczyński to były dziennikarz londyńskiego polonijnego Radia Orła. W styczniu 2009 roku został dyrektorem TVP Kielce. Po odwołaniu z tej funkcji na początku 2010 roku został zatrudniony w centrali TVP w Warszawie. Jak przypomina portal Wirtualnemedia.pl, spółką kierował wtedy rekomendowany przez PiS prezes Romuald Orzeł.

W sierpniu ub.r. krótko przed zawieszeniem Orła przez radę nadzorczą Tarczyński poszedł na zwolnienie lekarskie. W kwietniu br. tygodnik „Newsweek Polska” napisał, że wicedyrektor przebywając cały czas na wspomnianym zwolnieniu, pilnuje namiotu Solidarnych 2010 na Krakowskim Przedmieściu.

W rozmowie z tygodnikiem Tarczyński tak wyjaśniał wtedy tę sytuację: - Mój lekarz prowadzący wyraził zgodę na chodzenie, „dwójka” w zwolnieniu. Nie każda choroba wyłącza człowieka z aktywności społecznej. Co więcej, powinienem być aktywny, żeby wracać do pełni zdrowia, a osamotnienie i wykluczenie społeczne na pewno nie pomogłoby mi w tym trudnym okresie życia.

Dominik Tarczyński został zwolniony ze świadczenia pracy, a pracownikiem TVP pozostanie jeszcze do 31 lipca br. Na jego miejsce w Ośrodku Informatyki i Telekomunikacji na razie nikogo nie powołano – podaje portal Wirtualnemedia.pl.