Według szacunków policji, w dzisiejszym proteście przed Sejmem, w kulminacyjnym momencie udział wzięło zaledwie około 4,5 tys. osób. Nie zanotowano żadnych poważnych incydentów - poinformował rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji podkom. Sylwester Marczak.
 
Przed Sejmem dziś po południu rozpoczął się protest przeciw planom zmian dotyczący przywilejów „nadzwyczajnej kasty” i reformy sądownictwa.
 
Jak podał podkom. Marczak, z całej Polski przyjechało 16 autokarów i dwa busy, które przywiozły uczestników protestu.
 


 
Z liczby uczestników drwią użytkownicy Twittera.