Ks. Sowa strategiem Platformy? Radzi Grasiowi, jak PO ma dbać o wątpiący elektorat. NOWE NAGRANIA

  

Na jaw wyszły nieznane dotąd nagrania z restauracji „Sowa&Przyjaciele”. Jak się okazuje taśmy są zapisem rozmów, które odbywały się w lutym 2014 roku. Jednym z aktywniejszych rozmówców był wówczas ks. Kazimierz Sowa. W trakcie spotkania z Pawłem Grasiem kapłan radzi, jak dbać o wątpiący elektorat Platformy. W tym kontekście hasło PO: „Nie róbmy polityki, budujmy stadiony” nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Poniżej publikujemy zapis rozmowy z ks. Kazimierza Sowy z Pawłem Grasiem, w trakcie której kapłan przekazuje politykowi PO niezwykle cenne wskazówki.
 

Ks. Sowa: Ale słuchaj coś, jakąś małą nadzieję, tzw. wątpiącemu elektoratowi puścić. Musi być. Ludzie, jak nie dostają sygnału, to czują się zrezygnowani. Zobacz, każdy skok w sondażach następował po jakimś pozytywnym sygnale ze sportu.
 
Graś: Ok, tylko wiesz, to jest jak z formą na olimpiadę.


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

We Francji gorąco! Policja znowu użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego

Zdjęcie ilustracyjne/Paryż / Twitter.com/@NabiYuecel (screenshot)

  

W Paryżu, Bordeaux i Tuluzie doszło dziś do starć "żółtych kamizelek" z policją, która atakowana kamieniami użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego. Według francuskiego MSZ w Paryżu manifestowało 5 tys. osób, a w całej Francji - 41,5 tys.

Wczesnym popołudniem wyglądało na to, że marsze obędą się bez większych incydentów, ale pod wieczór doszło do starć. W Paryżu tłum skandował wieczorem na Polach Elizejskich: "Macron - dymisja!", co - jak pisze AFP - stało się już stałym elementem demonstracji w stolicy. Napięcie gwałtownie wzrosło, gdy tłum dostrzegł znanego filozofa, Alaina Finkelkrauta, i zaczął go obrzucać wyzwiskami, wykrzykując: "Sioniste de merde!" (gówniany syjonista).

Komentował to prezydent Emmanuel Macron, który powiedział, że takie postępowanie jest "absolutną negacją" tego, czym są Francuzi. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner nazwał zachowanie demonstrantów "powodzią nienawiści".

W Bordeaux, gdzie manifestowało około 5 tys. osób, tłum przeszedł przez luksusową dzielnicę, niosąc napisy: "Śmierć bogatym". Do starć z policją doszło też w Lyonie i w Nantes.

W niedzielę mija trzecia miesięcznica protestów, "żółte kamizelki" będą manifestować w Paryżu przez cały weekend, choć zazwyczaj ich akcje odbywały się tylko w soboty.

Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się dymisji Macrona, lub wręcz całego rządu.

Pod koniec stycznia ruch „żółtych kamizelek” ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach europejskich. Według sondażu wykonanego wtedy dla stacji BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają we Francji zarówno partie skrajnie prawicowe, jak Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen (dawniej Front Narodowy) czy Patrioci - ultraprawicowa formacja założona przez byłego zastępcę Le Pen Floriana Philippot, jak i skrajnie lewicowe, jak Francja Nieujarzmiona czy Komunistyczna Partia Francji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl