Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sponsor „Wałęsy” w tarapatach

Obracająca złotem spółka Amber Gold z siedzibą w Gdańsku cieszy się uznaniem prezydenta miasta Pawła Adamowicza, jednego z założycieli Platformy Obywatelskiej.

Autor:

Obracająca złotem spółka Amber Gold z siedzibą w Gdańsku cieszy się uznaniem prezydenta miasta Pawła Adamowicza, jednego z założycieli Platformy Obywatelskiej. Właściciele firmy nie martwią się o przyszłość, mimo że należące do nich linie lotnicze OLT Express właśnie upadły. Niedługo przed krachem przewoźnika nabyli pałac z parkiem i folwarkiem wart wiele milionów złotych.

Amber Gold hojnie wspiera kulturę. Jest m.in. sponsorem filmu Andrzeja Wajdy o Lechu Wałęsie. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na konferencji prasowej 7 maja br. chwalił sponsorów: „Czujecie ten moment, czujecie innowacyjność. Wałęsa też był innowacyjny dla swoich czasów, bardzo Wam dziękuję”. Uznaniem prezydenta Gdańska Amber Gold szczyci się stale na swojej stronie internetowej.

Fantastycznie rozwijająca się – według Adamowicza – firma zbija kokosy. Według niezweryfikowanych wyników spółki, jej sprzedaż wzrosła z 1,5 mln zł w 2009 r. do 80 mln zł rok później i do blisko 199 mln zł w ub.r. W opublikowanych na stronie internetowej wynikach, które spółka nazywa „Skróconym bilansem finansowym” – chociaż z prawdziwym bilansem nie mają one nic wspólnego – rzuca się w oczy, że przychody, koszty i zysk spółki podawane są z dokładnością do 1 zł. Natomiast zapłacone podatki są zaokrąglone do dziesiątków milionów złotych.

Doświadczony finansista, któremu pokazaliśmy te wyniki, skwitował je uśmiechem politowania.

Wyniki opublikowane na stronie Amber Gold są mało wiarygodne, bo nie weryfikował ich żaden audytor. Spółka od początku swojej działalności nie przedstawiła żadnego kompletnego sprawozdania finansowego, za co sąd nałożył na nią grzywnę. Wysokość kary – 1 tys. zł – była jednak śmieszna w porównaniu do kwot, jakimi obracają Marcin Plichta i jego małżonka, właściciele Amber Gold. Tylko w OLT Express do uruchomienia linii zainwestowano – według samej spółki – 63 mln dol., czyli ok. 220 mln zł. Do lipca br. Amber Gold włożył jeszcze w OLT Express ok. 30 mln zł. W sumie daje to co ćwierć miliarda złotych.

Z danych spółki wynika, że koszty Amber Gold rosną szybciej niż przychody i zyski. Te pierwsze wzrosły w ub.r. w stosunku do 2010 r. prawie pięciokrotnie, podczas gdy przychody tylko 2,5 raza, a zysk mniej niż o ¼. Co więcej, zysk, który w ub.r. przekroczył 53 mln zł, w pierwszej połowie tego roku spadł – według właściciela – do 7 mln zł. Już te dane wskazują, że okres interesów na złocie spółka może mieć za sobą. Złoto, którego cena rok temu wystrzeliła do 1900 dol. za uncję, obecnie oscyluje wokół 1600 dol. Rodzi się pytanie, na czym spółka zarabia, kiedy te ceny spadają?

Sytuacja na rynku wydaje się nie przeszkadzać właścicielom Amber Gold w robieniu interesów. W czerwcu nabyli na wieczne użytkowanie zabytkowy zespół dworsko-pałacowy z folwarkiem w Rusocinie w gminie Pruszcz Gdański. Cały kompleks wyceniony na 6,5 mln zł wystawiono na przetarg po cenie wywoławczej 5 mln 150 tys. zł. Zgodnie z warunkami przetargu nabywcy zobowiązani byli zapłacić 1/4 ceny, a następnie corocznie dopłacać 3 proc. ceny. Nowi właściciele chcieli pozostać anonimowi, jednak procedury nie pozwalają na ukrywanie nazwiska i dlatego podano je do publicznej wiadomości.

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) od trzech lat ostrzega przed Amber Gold. Na wniosek KNF gdańska prokuratura okręgowa prowadzi postępowanie „w sprawie podejrzenia dotyczącego prowadzenia czynności bankowych bez zezwolenia”. Firma zarzuca urzędnikom nękanie i pozwała KNF do sądu.

Założyciel Amber Gold ma wyrok za przywłaszczenie mienia. Prezes gdańskiej spółki był bowiem niegdyś pod nazwiskiem Stefański współwłaścicielem sieci punktów Multikasa, w których klienci mogli płacić za rachunki kuszeni niskimi prowizjami. Część pieniędzy, zamiast na konta zakładów energetycznych czy gazowni, trafiła jednak do kieszeni właściciela. O tych faktach pisała już przed laty m.in. „Gazeta Wyborcza”, którą trudno posądzać o niechęć do PO albo filmu „Wałęsa”.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska