Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Nowy selekcjoner polskiej reprezentacji

Wczoraj w podwarszawskim Sękocinie obradował zarząd PZPN. Grzegorz Lato oficjalnie przyznał, że Waldemar Fornalik jest głównym kandydatem do objęcia posady selekcjonera.

Autor:

Wczoraj w podwarszawskim Sękocinie obradował zarząd PZPN. Grzegorz Lato oficjalnie przyznał, że Waldemar Fornalik jest głównym kandydatem do objęcia posady selekcjonera. – Decyzję podejmiemy 10 lipca – mówi prezes PZPN.

Szkoleniowiec Ruchu Chorzów ma bardzo wysokie notowania w związku, choć wczoraj Antoni Piechniczek wyraźnie odciął się od forsowania jego kandydatury. To jednak nie ma żadnego znaczenia. Szeroką koalicję dla Fornalika zbudował Andrzej Placzyński, szef Sport Five. Fornalik już teraz może liczyć na poparcie działaczy ze Śląska. Z uznaniem wypowiada się o nim także Grzegorz Lato. – Jest faworytem do zastąpienia Franciszka Smudy – przyznaje.

Nie wiadomo tylko, na jakich warunkach. W zarządzie Polskiego Związku Piłki Nożnej słychać głosy, że najlepiej podpisać z trenerem kontrakt do końca eliminacji mistrzostw świata, ale z klauzulą, że jeśli po trzech pierwszych meczach biało-czerwoni będą mieli mniej niż sześć punktów, umowa może zostać wypowiedziana bez odszkodowania. Pierwsze trzy mecze biało-czerwoni grają w Podgoricy z Czarnogórą oraz u siebie z Anglią i Mołdawią. – To nie jest łatwy terminarz – przyznaje Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. Fornalik może się nie zgodzić na takie warunki. Do tego PZPN czekają też negocjacje z Ruchem Chorzów. Wicemistrzowie Polski na pewno będą się domagali od związku odszkodowania. Nie wchodzi w grę wariant, aby Fornalik łączył funkcję w klubie i reprezentacji.

Łatwiej byłoby dogadać się z Maciejem Skorżą i Henrykiem Kasperczakiem. Obaj są bezrobotni. – To najpoważniejsi kandydaci, ale nie chcę wchodzić w kompetencje Antoniego Piechniczka. To on przedstawi zarządowi kandydata na selekcjonera – dodaje Lato. 10 lipca na specjalnym posiedzeniu zarządu zostanie przedstawiony jeden kandydat. O jego wyborze zdecyduje głosowanie.

Wczoraj działacze PZPN pożegnali się też z Franciszkiem Smudą. – Trener składał raport. Mówił przez około godzinę. Nie przeprosił za słaby wynik sportowy – opowiada rzeczniczka prasowa związku Agnieszka Olejkowska. Dobre wrażenie po spotkaniu z żegnającym się selekcjonerem ma Jacek Masiota. – Smuda pożegnał się ze wszystkimi, wręczył koszulki. I tak to powinno wyglądać. Wygłosił krótkie sprawozdanie, szczegółowy zaś raport otrzymamy później – relacjonuje członek zarządu PZPN.

Decyzją zarządu w ciągu najbliższych tygodni powstanie regulamin reprezentacji Polski. – Potrzebujemy takiego dokumentu. Pomoże on rozwiązać wszystkie sporne kwestie – twierdzi Lato, nawiązując do pretensji Jakuba Błaszczykowskiego. Kapitan kadry narzekał po przegranych mistrzostwach Europy na zbyt małą pulę biletów dostępnych dla piłkarzy (8 wejściówek) i zbyt niskie startowe (15 tys. euro za każdy mecz).


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport