Biało-czerwoni meczem z Kubą rozpoczną zmagania VNL 2026. Nikola Grbić kontynuuje przebudowę reprezentacji, która drugi rok z rzędu musi radzić sobie wielu kluczowych zawodników. Turniej w chińskim Linyi będzie pierwszym poważnym testem dla „nowej” kadry i okazją do sprawdzenia mniej doświadczonych siatkarzy.
Trudne zadanie selekcjonera Polaków
Serbski selekcjoner buduje zespół z myślą o igrzyskach w Los Angeles 2028. W tym sezonie zabraknie m.in. Marcina Janusza i Pawła Zatorskiego, którzy zakończyli reprezentacyjne kariery, a także kontuzjowanego Mateusza Bieńka i Norberta Hubera. Odpoczynku potrzebuje Bartosz Kurek. Problemy zdrowotne nie omijają też zgrupowania — urazy mają Jakub Nowak i Mikołaj Sawicki.
Na pierwszy turniej VNL Grbić powołał zaledwie trzech siatkarzy z zeszłorocznej kadry na mistrzostwa świata: Jana Firleja, Szymona Jakubiszaka i Maksymiliana Graniecznego. Grbić stawia również na Aleksandra Śliwkę, który po trudnych sezonach potrzebuje regularnej gry. Więcej wolnego otrzymali m.in. Jakub Kochanowski, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk.
Muszę jednocześnie dać odpocząć liderom, przygotować ich do turnieju, który chcemy wygrać, i rozwijać młodych zawodników. To nie jest łatwe połączenie
– podkreśla Grbić.
Szansę na debiut w Lidze Narodów dostaną m.in. Marcel Bakaj, Bartosz Firszt i Bartosz Zych. Tegoroczna VNL jest etapem przygotowań do wrześniowych mistrzostw Europy, w których Polacy bronią tytułu i powalczą o pierwszą przepustkę na igrzyska. Zwycięzca Euro zapewni sobie bowiem bezpośredni awans do Los Angeles.
Mecze Polaków w pierwszym turnieju VNL
środa
Polska - Kuba (7.00)
czwartek
Polska - Słowenia (14.00)
piątek
Polska - Japonia (14.00)
niedziela
Polska - Ukraina (7.00)