Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pogrywanie Katyniem

„Gazeta Wyborcza” z dumą ogłosiła, że odnaleziono tzw. białoruską listę katyńską.

Autor:

„Gazeta Wyborcza” z dumą ogłosiła, że odnaleziono tzw. białoruską listę katyńską. Już po kilku godzinach okazało się, że sensacji nie ma, bo ujawniony dokument jest znany od lat, a jego kopie znajdują się w Polsce. Doprawdy trudno uwierzyć, by gazeta Michnika nie była w stanie zweryfikować swojego newsa. Ale być może nie chodziło o informację, a o wywołanie wrażenia, że Rosjanie dwoją się i troją, by wyjaśnić rzetelnie zbrodnię katyńską?

Pamiętam dobrze, jak ten prorosyjski dziennik żonglował informacjami o nieznanej ciągle białoruskiej liście katyńskiej przed 10 kwietnia 2010 r. Najpierw donosił o tym, że Putin zarządził jej szerokie poszukiwania. Później wieszczył, że prawdopodobnie przywiezie ją do Katynia i nad grobami Polaków przekaże Tuskowi. Jakież to będzie symboliczne pojednanie – wzruszali się publicyści. Na koniec z żalem powiadomiono czytelników, że choć były pułkownik KGB, a wówczas premier, niemal wychodził z siebie, to niestety listy nie odnalazł. I możemy być pewni – nie odnajdzie, bo to jest sprzeczne z jego interesami. Ale pogrywanie Katyniem dla budowania wrażenia otwartości Rosji w tej sprawie bardzo mu się przyda.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska