niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 maja 2017

NASZ NEWS: Prokuratura wycofała kasację. Wojeciech Sumliński prawomocnie uniewinniony. Co z autorami prowokacji?

Dodano: 28.04.2017 [12:05]
NASZ NEWS: Prokuratura wycofała kasację. Wojeciech Sumliński prawomocnie uniewinniony. Co z autorami prowokacji? - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Prokuratura w całości wycofała kasację w sprawie prawomocnego wyroku dotyczącego płatnej protekcji przy weryfikacji oficera WSI. Oznacza to, że sprawa w przypadku Wojciecha Sumlińskiego jest całkowicie zamknięta a dziennikarz został prawomocnie uniewinniony – dowiedział się portal niezalezna.pl.

Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Warszawie podjął decyzję o cofnięciu kasacji z 12 grudnia 2016 r. wywiedzionej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 1 września 2016 r. w sprawie przeciwko Aleksandrowi L. i Wojciechowi S. oskarżonym o czyny z art. 230 par 1 k.k.(płatna protekcja) - poinformowała Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.

Przypomnijmy Sąd Rejonowy dla Warszawy - Woli wyrokiem z dnia 16 grudnia 2015 roku uniewinnił oskarżonego Wojciecha S. od zarzucanego mu czynu. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 1 września 2016 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli. W związku z tym rozstrzygnięciem został on prawomocnie uniewinniony.

Prokuratura podzieliła argumentację sądu o niezasadności kasacji, wycofała ją. Oznacza to, że sprawa w przypadku Wojciecha Sumlińskiego jest całkowicie zamknięta.

Decyzja ta jest efektem oceny dokonanej po konsultacjach przeprowadzonych na początku kwietnia 2017r z Departamentem Postępowania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji . Uznano, że zarzut kasacji dotyczący braku dokonania należytej kontroli instancyjnej wyroku jest zarzutem dotyczącym materiału dowodowego zaś na etapie postępowania kasacyjnego przed Sądem Najwyższym niedopuszczalna jest ponowna kontrola poprawności oceny poszczególnych dowodów i weryfikacja zasadności ustaleń faktycznych

- poinformowała Ewa Bialik.

Sąd uniewinnił Sumlińskiego oraz skazał na cztery lata więzienia i ponad 54 tys. zł grzywny drugiego oskarżonego Aleksandra L. - emerytowanego oficera tajnych służb wojska PRL, a potem Wojskowych Służb Informacyjnych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sumliński prawomocnie uniewinniony. Sąd: "to była prowokacja". Czas rozliczyć jej autorów!

Cofniecie kasacji przez prokuraturę nie oznacza, iż Sąd Najwyższy nie rozpozna kasacji złożonej przez obrońcę skazanego Aleksandra L.

1 września 2016 roku wyrok skazujący Aleksandra L. na cztery lata pozbawienia wolności się uprawomocnił.

Nie dalej, jak w miniony piątek na własne oczy widziałem pułkownika Aleksandra L. w "szacownym" towarzystwie, i bynajmniej nie w więzieniu - choć przecież już osiem miesięcy temu zapadł prawomocny wyrok sądowy skazujący pułkownika na karę 4 lat pozbawienia wolności bez zawieszenia, za udział w "aferze marszałkowej" - lecz popijającego herbatę na stacji Shell opodal ulicy Okopowej w Warszawie. Wyglądał, jak zazwyczaj, elegancko (w garniturze, pod krawatem), uśmiechał się od ucha do ucha i podobnie jak jego towarzysz, sprawiał wrażenie bardzo zadowolonego z życia - i nic nie wskazywało na to, by się gdzieś wybierał...
 Nie wiem, czy więzienia są przepełnione i pułkownik czeka na swoja kolej, czy też sprawiedliwość wymarła, jak dinozaury - nie mnie to oceniać

– napisał 23 kwietnia na Facebooku Wojciech Sumliński.

Jak wcześniej dowiedział się portal TVP Info Sąd Najwyższy zawiesił wykonanie tego wyroku do momentu rozpatrzenia kasacji obrońców Aleksandra L.

Obrońcy L. wnoszą o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Do tego czasu Aleksander L. pozostaje na wolności.

Według obrony, SO naruszył prawo do rzetelnego procesu, co miało polegać na skazaniu L. „W przeważającej mierze na niepełnym materiale dowodowym w postaci wybranej części dostarczonych nagrań oraz zeznań Leszka T., złożonych w postępowaniu przygotowawczym, którego skazany nie mógł przesłuchać w procesie, co przyczyniłoby się do ujawnienia prawdy materialnej”.

Obrona zarzuca, że ocena materiału dowodowego nastąpiła „z pominięciem swobodnej jego oceny, zasad obiektywizmu, prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy I doświadczenia życiowego”.

CZYTAJ WIĘCEJ: WSI zniszczyło mi życie – mówi Wojciech Sumliński. "Nie było takiej podłości, której by nie zrobili"

W 2009 roku Wojciech Sumliński (w wypowiedziach dla mediów występuje pod nazwiskiem) i Aleksander L. zostali oskarżeni przez warszawską prokuraturę o powoływanie się od grudnia 2006 do stycznia 2007 roku na wpływy w Komisji Weryfikacyjnej WSI i podjęcie się – w zamian za 200 tys. zł – załatwienia pozytywnej weryfikacji oficera WSI płk. Leszka T. Ten oficer tajnych służb wojska jeszcze z PRL ostatecznie został negatywnie zweryfikowany. Śledztwo zainicjował Leszek T., który nagrywał rozmowy z płk. L. I Sumlińskim. W listopadzie 2007 roku, po przegranych przez PiS wyborach, zawiadomił o sprawie ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który poinformował o wszystkim ABW. Śledztwo trwało od grudnia 2007 roku.

Aleksander L., były oficer WSI jest absolwentem Wyższej Szkoły KGB w ZSRR
DZIAŁ: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

a czy skazany na 4 lata oficer WSI płk.Aleksander L.przebywa w więzieniu?a moze jest POd ochroną?

Komoruskiemu do pierdla czas !
Kto go POuczal/informowal to jego prywatna sprawa ale to ze wszedl na droge sadowa to juz nie jest sprawa prywatna.

Coraz bardziej przestaje wierzyc w ten rzad.Robia to samo co robilo PO,PSL zamiataja afery zdrajcow i zlodzieji pod dywan. Dlaczego Duda nie ujawnia aneksu do raportu WSI i dlaczego ten zdrajca i zlodziej B.Komorowski jeszcze nie siedzi

Przy obecnych sądach raczej mało prawdopodobne, żeby ich skazać, trzeba poczekać, więcej wiary.
Pozdrawiam

Obawiam się, że czekanie jest bardzo ryzykowne.
W tym czasie wróg się przegrupowuje,a może też zwyczajnie nie starczyć czasu.
Również jestem zaniepokojony, brakiem rozliczeń i ukrywaniem "aneksu",to jakaś dziwna sprawa, nie na to liczyłem głosując na PIS i "dobrą zmianę"!

HejstopZlodzieje

"Coraz bardziej przestaje wierzyc w ten rzad.
Robia to samo co robilo PO,PSL zamiataja afery zdrajcow i zlodzieji pod dywan. Dlaczego Duda nie ujawnia aneksu do raportu WSI i dlaczego ten zdrajca i zlodziej B.Komorowski jeszcze nie siedzi."

Nie od razu Kraków zbudowano!

Istnieja procedury prawne ktore muszą byc spelnione, aby KODERAŚCI nie odwoli się do Trybunału sprawiedliwości "o wyrądzona im krzywdę".

Duda nie ujawnia aneksu do raportu WSI, był tylko w jednym egzemplarzu, i Bredzisław Bul Lewatywa go ukradł.

Andrzej Duda, Beata Szydło, Antoni Macierewicz, i Jarosław Kaczyński i ​Mateusz Morawiecki robią bardzo dobrą robotę!

Nie kompromituj sie porownują obecny rząd do bandy złodzieji z PO-PSL~
wolniej jediosz dalsze budiesz!

To jest nie do pomyślenia,że tacy przestępcy jak Bul,Ryży,Koapara,Schetyn i inni nie zostali zapudłowani na dożywocie,to skandal.

Tylko że o wszystkich jest choćby mowa (zgoda że dawno powinni siedzieć) ale o Bronisławie K. nawet mowy nie ma, nie zastanawia Cię to? Czy nie zastanawia Cię nie ujawnienie aneksu i również cisza w tym temacie? Czyzby na członków PiS też były "haki"?

A co z Bronisławem K.? Co Z Wsi i Pro Civilii? Co z uzasadnieniem wyroku Sumlińskiego, który oskarżał jednocześnie Bronisława K.? Dlaczego słusznie oskarzacie wszystkich o różne sprawy ale o Bronisławie K. cisza? Wielce zastanawiające!!!

Z prostej przyczyny: zasady wzajemności. My waszych najwyżej oplujemy w mediach, ale włos z głowy nikomu nie spadnie a potem gdy wy przejmiecie stołki zrobicie to samo. Ciągle to obserwuję.

Czy pan nad resortami nie panuje? Czyli oni mają pana w doopie?- Przeszukanie u blogera. Chaos w służbach, czy prowokacja? 22 marca 2017r. Policja weszła do mieszkania blogera, pracownika IPN Krzysztofa Kopcia. Mieli nakaz przeszukania. Zabrali nośniki danych, tablety, komputery. Jak się okazało czynności te zleciła Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do spraw Wojskowych w osobie prokuratora ppłk Piotra Tuchorskiego. Krzysztof Kopeć prowadzi bloga ( www.krzysztofkopec.pl) . Porusza w nim między innymi temat polskich aktywów ukrytych przed hitlerowcami, a później przed komunistami po zakończeniu II wojny światowej, czy sprawę płk Stanisława Gano i danych polskich szpiegów, które miały zostać zniszczone. Czy zabrano sprzęt komputerowy Krzysztofa Kopcia po to, aby dotrzeć do informacji przez niego zgromadzonych? Czy ludzie służb interesują się ukrytymi aktywami II RP? Rozpatrzenie zażaleń na przeszukanie oraz na postanowienie o przeszukaniu odbyło się 25 kwietnia 2017. w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w Warszawie, ul. Nowowiejska 26B.
https://www.youtube.com/watch?... Zażalenie o zarządzenie przeszukania u Krzysztofa Kopcia, tajnie oddalone
https://www.youtube.com/watch?... Ostatnia rozprawa o brzydkie słowa pod adresem Kiszczaka. Kazimierz Korabiński uniewinniony
https://www.youtube.com/watch?... Zygmunt Miernik o utajnionej rozprawie Krzysztofa Kopcia
https://www.youtube.com/watch?... Ps..Mam nadzieję, że dane były zaszyfrowane i porobione backupy na dyskach trzymanych w innym miejscu niż zamieszkania. Nie można trzymać wrażliwych danych bez szyfrowania. Nie można też nie mieć backupów, również własnych witryn internetowych.

A w kwestii Bredzisława K., o którym sąd w uzasadnieniu wyraźnie stwierdził że cały czas majstrował przy ten sprawie, nadal nic.

To tylko potwierdza pogłoski, o których ostatnio mówił red. Gadowski w swoim komentarzu.
Przygotowywana jest koronkowo akcja obalenia rządu. Nie wyklucza się nawet rozwiązań siłowych. Podawane jest(są) różne, znane dobrze nazwisko(a)...

Co na to stosowne, legalne służby RP?

kiedy ta kanalia szczynukow, tw litwin pojdzie do kryminalu

Znając komunistyczne sądy III RP to na pewno Aleksander L. w więzieniu nie wyląduje a sprawa będzie prowadzona tak jak Jaruzela czy Kiszczaka i jeszcze paru innych.

Nie wiadomo. Drugi wymieniony w tekście płk., Leszek Tobiasz, już nie żyje. W 2012 upadł podczas tańca i stracił przytomność, na zawsze. Tu jest więcej nt. okoliczności jego zejścia (ostatecznego) ze służby:

http://niezalezna.pl/83267-plk...

Chwala Panu !!!!!
Boze cos Polske...!

Owszem, modlić się trzeba. I śpiewać wzniosłe pieśni.
Też!
Ale - sytuacja staje się poważna i trzeba coś zacząć robić, a nie czekać, aż Pan Bóg załatwi wszystko za nas...

mers

"Owszem, modlić się trzeba. I śpiewać wzniosłe pieśni.
Też!
Ale - sytuacja staje się poważna i trzeba coś zacząć robić, a nie czekać, aż Pan Bóg załatwi wszystko za nas."

Zamiast się modlić trzeba zaciskać sznur na szyji zdrajców!

To, że Pana Wojciecha Sumlińskiego ostatecznie i prawomocnie uniewinnili, to oczywista oczywistość. Ale tego zamówionego przez Bronka niejakiego Tobiasza L. muszą jeszcze osadzić we więzieniu. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o właściwym kierunku działania wymiaru sprawiedliwości. I to nie koniec, bo na wolności pozostaje największy przestępca, złodziej, bandyta i oszust: Bronek Bul. Tą kanalię trzeba osadzić w kamieniołomach. Polacy sami doświadczyli działań tej kreatury, choć może nie każdy do końca zdaje sobie z tego sprawę. Ale Temida z zawiązanymi oczami na pewno to wie.

Pana L.Tobiasza już nie ma na tym łez padole. Biedaczek zatańczył się na śmierć.

Bredzisz, Mikrus jak na mikrusa przystało. Podaję cytat z komunikatu o jego śmierci:

"Zmarł w tajemniczych okolicznościach w lutym 2012 r., na imprezie integracyjnej pracowników Mazowieckiej Wojewódzkiej Komendy OHP. Tobiasz podczas tańca z partnerką nagle upadł, uderzył głową o parkiet i stracił przytomność. Wezwano pogotowie – lekarz stwierdził zgon".

Inni - chyba nie Micrusi - mówili, że ktoś pomógł mu w tej "przyjemności".

Przeciez on sie zatanczyl na smierc pare lat temu,wiec juz mu nic nie zrobia.

Gdyby pucz sie powiódł......

!!!

Gdyby pucz się powiódł
Dąbrowszczak by dowiódł
'Kaz ta Polska' i czyja
A kogo Kołomyja!

W końcu! Dzięki Ci Panie Boże.

Niech jak najprędzej Rząd zajmie się budową nowych więzień i zacznie do nich wsadzać tych wszystkich antypolskich bydlaków

na te plage to tylko chemia , ogien i widly ....nie ma innego wyjscia

Co to jest:"Formuła gen. Cz. Kiszczaka", która ponoć rządzi w Polsce od 31.08.1998 roku??? Zna ktoś odpowiedź?

A WSIok Bronisław Komorowski i jego ludzie cały czas naśmiewa(ją) się z państwa polskiego.
Ot, taka rzeczywistość, po półtora roku rządzenia Polską przez Prawo i Sprawiedliwość...
Pytam się - kiedy obiecane przez ludzi PiS odtajnienie raportu, aneksu o likwidacji WSI?
Gonienie króliczka.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl