niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 kwietnia 2017

Wojsko Polskie w końcu stanie się realną siłą. Wzrost wydatków na obronność o 117 mld zł

Dodano: 21.04.2017 [18:27]
Wojsko Polskie w końcu stanie się realną siłą. Wzrost wydatków na obronność o 117 mld zł - niezalezna.pl
foto: BWP-1 z pododdziałów zmechanizowanych 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej; mon.gov.pl
Stopniowe zwiększanie wydatków obronnych z obecnych 2 proc. PKB do 2,5 proc. w 2030 r. i latach następnych oraz zwiększenie maksymalnej liczebności wojska do 200 tys. żołnierzy, w tym 130 tys. zawodowych - przewiduje projekt zmian w ustawach przygotowany przez MON.

Dziś na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt nowelizacji ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych oraz Prawa zamówień publicznych. Przewiduje on, że maksymalna liczebność Wojska Polskiego będzie wynosiła nie więcej niż 200 tys. stanowisk etatowych żołnierzy. W tej liczbie nie więcej niż 130 tys. będzie przewidziane dla żołnierzy zawodowych. Obecnie liczebność wojska jest określona na maksymalnie 150 tys. żołnierzy. Ustawa mówi ponadto, że nie mniej niż połowa stanowisk jest przeznaczona dla żołnierzy zawodowych, z czego nie więcej niż jedna trzecia dla oficerów (ten przepis ma zostać zastąpiony wspomnianą regulacją o 130 tys. żołnierzy zawodowych).

Aktualny limit - zdaniem MON - jest niewystarczający, jeśli wziąć pod uwagę formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), wzrost liczby stanowisk przeznaczonych dla żołnierzy zawodowych oraz wzmacnianie jednostek wojskowych we wschodniej i północno-wschodniej Polsce.

Projekt przewiduje także stopniowe zwiększanie finansowania potrzeb obronnych. W 2018 r. na ten cel ma zostać przeznaczone nie mniej niż 2 proc. PKB, w 2019 r. - co najmniej 2,1 proc., w latach 2020-23 - co najmniej 2,2 proc., 2024-25 - co najmniej 2,3 proc., 2026-29 - co najmniej 2,4 proc., a w 2030 r. i latach kolejnych - co najmniej 2,5 proc.

Jak wynika z dołączonej do projektu oceny skutków regulacji, zmiana przepisów spowoduje wzrost wydatków obronnych o 117 mld 217 mln zł w ciągu 10 lat.

Obecnie ustawa mówi, że wydatki obronne co roku wynoszą nie mniej niż 2 proc. PKB z roku poprzedniego. Projekt przewiduje zmianę sposobu naliczania tej kwoty. Wartość PKB ma być określana w założeniach projektu budżetu państwa na dany rok i dotyczyć tego samego roku, na który planowane są wydatki. O takiej zmianie przepisów, zgodnej ze standardami NATO, które zaleca, że wydatki obronne sojuszników powinny wynosić minimum 2 proc. PKB, niejednokrotnie mówił szef MON Antoni Macierewicz.

Czytaj też: „Obrona terytorialna jest i będzie pełnoprawną częścią armii polskiej”

MON w uzasadnieniu projektu powołuje się na postanowienia „Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” oraz ustalenia ostatnich dwóch szczytów NATO - w Newport w 2014 r. i w Warszawie w 2016 r. Zwraca też uwagę na modernizację techniczną sił zbrojnych oraz rozbudowę armii, związaną z tworzeniem WOT.

Powyższe przedsięwzięcia wymagają odpowiedniego finansowania, dlatego niezbędne jest przeznaczanie na obronność co najmniej 2 proc. PKB, liczonego według metodologii NATO już od 2018 r. oraz stopniowe zwiększanie tej wielkości w latach następnych

- uważa MON.

Ministerstwo zaznaczyło też, że „bez projektowanego zwiększenia wydatków obronnych, które jest również wyraźnie postulowane przez nową administrację amerykańską w stosunku do pozostałych państw NATO, zdecydowanie trudniej będzie oczekiwać dalszego amerykańskiego zaangażowania w proces wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego”.

Zwiększenie wydatków obronnych - wylicza MON - pozwoli m.in. na zapewnienie zdolności państwa do obrony oraz przeciwstawienia się agresji, reorganizację systemu dowodzenia i kierowania wojskiem, modernizację techniczną wojska, „stworzenie wydolnego systemu ochrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej” i zintegrowanie WOT z pozostałymi rodzajami sił zbrojnych.

Wprowadzenie projektowanej regulacji umożliwi, także szybszą generacyjną wymianę posowieckiego sprzętu wojskowego w satysfakcjonującym horyzoncie czasowym oraz pozwoli na istotne zwiększenie potencjału wojsk operacyjnych, tak pod względem jakościowym, jak i ilościowym

- napisano w projekcie.

Dokument przewiduje także zwiększenie maksymalnej wysokości zaliczek, które MON może udzielać na poczet zamówień na uzbrojenie i sprzęt wojskowy. Do tej pory jednorazowo można wypłacić zaliczkę wynosząca 25 proc. wartości zamówienia. Projekt dopuszcza zaliczki 50-procentowe i przewiduje, że resort obrony może udzielić kolejnych pod warunkiem, że zamawiający rozliczy środki lub wykaże, że zaangażował ich całość.


O zwiększenie liczebności wojska do 150 tys. w 2019 r. i do 200 tys. żołnierzy po 2020-22 r. mówił szef MON Antoni Macierewicz podczas dorocznej odprawy kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych 12 kwietnia. Minister zapowiedział wówczas złożenie projektu ustawy przewidującej lepsze finansowanie wojska, m.in. przez zmianę sposobu naliczania wydatków obronnych. O rozpoczęciu procesu stopniowego zwiększania budżetu obronnego na zamkniętej dla mediów części odprawy mówił także - według szefa BBN Pawła Solocha - prezydent Andrzej Duda.

Czytaj więcej: Szef MON: "zmienia się Polska, zmienia się Wojsko Polskie". Odprawa kierownicza kadry MON
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

j.cieszkowska na ministra wojny!

Co tam Macierewicz? Przy tej damie to niekompetentny fircyk.

zgadzam sie z przedmówcą - dlaczego jakikolwiek górny limit ? powinien byc limit minimalny - nie mniej niz 200 000

Dlaczego "nie więcej jak 200 tysięcy"? Czy my jesteśmy jakimś przegranym krajem że nam ktoś narzuca górny pułap liczebności armii jak Niemcom po I Wojnie Światowej?

Agencja Fitch Ratings przyznała PGNiG SA długoterminowy rating w walucie krajowej i obcej na poziomie (BBB-) ze stabilną perspektywą i nadała rating niezabezpieczonego zadłużenia w walucie obcej na tym samym poziomie. Agencja przyznała również Spółce długoterminowy rating krajowy A ze stabilną perspektywą.

To pierwszy rating dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA od Fitch Ratings. W uzasadnieniu agencja wskazała na silną i zintegrowaną pozycję rynkową Grupy PGNiG i jej stabilną sytuację finansową. Znaczący udział segmentów regulowanych w EBITDA Grupy, przede wszystkim segmentu Dystrybucja, stanowi przeciwwagę dla działalności w obszarze Poszukiwania i Wydobycia ropy oraz gazu, a także dla ryzyka cen i wolumenów w segmencie Obrotu.

„Otrzymany rating jest potwierdzeniem naszej wiarygodności oraz pozytywnej oceny opublikowanej w marcu strategii” – skomentował Piotr Woźniak, prezes Zarządu PGNiG SA. „Ocena ratingowa odzwierciedla również przestrzeń dla realizacji ambitnego programu inwestycyjnego” – dodał.

Zobacz także: PGNiG rozwija krajowe wydobycie. „Bezpieczeństwo i eksport” [ANALIZA]

Agencja, zgodnie z założeniami nowej Strategii Grupy PGNiG, w swojej ocenie przyjęła utrzymanie poziomu długu netto/EBITDA poniżej poziomu 2,0 oraz utrzymanie dotychczasowej polityki dywidendy. W porównaniu do innych spółek z branży utilities w Polsce Fitch wskazał na relatywnie niski poziom zadłużenia PGNiG i znaczący obszar do poprawy ratingu.

Rating agencji Fitch Ratings jest drugim ratingiem inwestycyjnym PGNiG SA, obok zaktualizowanego w lutym 2016 roku ratingu (Baa3) z perspektywą stabilną przyznanego przez agencję Moody’s Investors Service.

Zobacz także: Nowa strategia PGNiG na lata 2017-2022

Przykład zakupów:
Przekazanie dla lekkich brygad haubic holowanych zapewnie wynika z posiadania na stanie armii amerykańskiej dużej ilości składowanej amunicji i samych dział. Ale należy też pamiętać, że dają one siłom irackim niezbędne wsparcie ogniowe z zachowaniem wysokiej manewrowości w skali taktyczno-operacyjnej czy prowadzenia działań o charakterze niekonwencjonalnym.

Zaletami współczesnej artylerii holowanej są niska masa, modułowość konstrukcji i jej prostota czy niższe koszty eksploatacji w porównaniu z systemami samobieżnymi.

W specyficznych warunkach Iraku takich jak góry, tereny wyżynne i pustynne o słabej sieci dróg czy specyficznej zabudowie (wąskie ulice, gęsta zabudowa itp.) działa holowane będą niezastąpione. 105 mm haubica M119A2 charakteryzuje się również wysoką szybkostrzelnością, tak że może razić potencjalne cele w krótkim czasie z dużym natężeniem ognia.

Koncepcja wyposażania lekkiej piechoty (aeromobilnej, górskiej itp.) w systemy artyleryjskie jest na zachodzie praktykowana od dawna. Mają one zapewnić jej niezbędne wsparcie w zwalczaniu różnych zagrożeń do czasu nadejścia/wsparcia sił głównych.

Wyposażenie o podobnych możliwościach powinno również znaleźć się na stanie polskich lekkich wojsk operacyjnych (6 i 25 brygady) czy tworzonych brygad WOT. Obok M119A2 innym rozwiązaniem jest lekkie działo artyleryjskie Nexter LG1, którego elementy (podpory) powstają we współpracy z Hutą Stalowa Wola.

Zobacz też

Przykład zakupów które mają sens:

Departament Stanu USA wyraził zgodę na możliwą sprzedaż do Iraku – dla sił Regionalnego Rządu Kurdystanu, czyli Peszmergi uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla dwóch brygad piechoty oraz dwóch batalionów artylerii, wraz z haubicami M119A2. Wstępnie oszacowana wartość dostaw wynieść ma maksymalnie ponad 295 mln USD.

Irak już wcześniej wyraził chęć nabycia sprzętu dla tych jednostek przy czym oba bataliony artylerii będą prawdopodobnie wspierać nowo utworzone brygady. Wejdą one w skład sił regionalnych podporządkowanych Kurdistan Regional Governments Ministry of Peshmerga (KRG MOP), czyli Ministerstwu Peszmergi Regionalnego Rządu Kurdystanu. Obecnie wymagane jest jeszcze zaakceptowanie tej sprzedaży przez Kongres.

W skład wymaganego etatem wyposażenia oddziałów wejdzie:

- 4400 karabinków M16A4;

- 46 wielkokalibrowych karabinów maszynowych M2 HB;

- 186 karabinów maszynowych M240B;

- 36 pojazdów wysokiej mobilności M1151 HMMWV oraz 77 opancerzonych wozów tej wersji;

- lekkie pojazdy taktyczne (w tym wozy M1142 HMMWV) i pojazdy zabezpieczenia logistycznego;

- oraz cały szereg innego sprzętu jak generatory prądotwórcze, wyposażenie indywidualne, hełmy, systemy do zabezpieczenia i wykrywania przeciw broni typu ABC, sprzęt łączności i pozycjonowania, wyposażenie medyczne czy zestawy naprawcze i części zamienne.

Dodatkowo dwa nowe bataliony artylerii otrzymają łącznie 36 wyremontowanych 105mm lekkich haubic M119A2.

Sama sprzedaż ma na celu przyczynienie się do szybszego pokonania przez siły Iraku tzw. Państwa Islamskiego oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa w regionie. Jest to zarazem element realizacji celów polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego USA. Siły irackie nie powinny mieć większych trudności z przejęciem nowego sprzętu do eksploatacji, bo w większości jest już on w nich używany.

Ze strony USA w realizacji zadania uczestniczyć będą AM General, Oshkosh Defense, Navistar Defense, Harris Radio i Colt Corporation.

to przyklad zakupów które nie spowodują ze będzie ich trudno spacyfikować z powietrza w razie potrzeby.
Taki sprzęt amerykanie chetnie sprzedadzą, wszystko co daje realną siłe bojową trudno od nich wydobyc po rozsądnej cenie

Szkoda, że Pan Prezydent Andrzej Duda szykanuje najlepszego Ministra rządu Pani Premier Beaty Szydło, Pana Ministra Antoniego Macierewicza. Chyba, że to wszystko sprawki niejakiego Solocha - ciemnej postaci w Kancelarii Prezydenta...

Tylko jedno pytanie czy wystarczy nam na to czasu mówimy tu o 2030 roku do tego czasu może się wiele wydarzyć nie daj boże mam tylko nadzieje że ktoś ma jakiś plan "B" jak by to nastąpiło
i tak uważam że 200 tyś ludzi pod bronią to za mało jak na naszą sytuację geograficzną ani z zachodu ani tym bardziej ze wschodu nie mamy żadnych poważnych przeszkód terenowych takich ja góry lub szerokie rzeki bo z całym szacunkiem obie rzeki graniczne są dla obcego wojska małym utrudnieniem

A co,limuzyny się kończą?

Brawo Panie A. Macierewicz. Dziekujemy
Prosze Pis i cala prawice o zbroienie Polski.
MUSIMY przeznaczac wiencej na wojsko z 5% PKB.
Jesli nie wydamy na obrone przyjda obcy i zniszca okradna wszystko. Nic nie bedzie na dziesiatki lat!!!!! Niewola.
Musimy myslec o tym by pensje podniesc do minimalenj min 4tys zl netto SZYBKO. Inaczej bedziemy biednym narodem.
Nalezy jak najszybciej ODZYSKAC MEDIA!!!!!
Okupancji Polski nie oddadza jej po 80lat kradziezy.

Ten wzrost liczebności jest niezbędy. Jeszcze chwilę temu armia liczyła ok. 100 tyś wojskowych z czego 50% to "stołkowi". Tylko połowa to żołnierz, który wyjdzie z bronią w pole ale tylko połowa tej połowy to wojska pierwszego rzutu gotowe do użycia na już czyli zmieszczą się na 1/3 stadionu narodowego. Niestety rozproszone po garnizonach w różnych częściach kraju. Ponoć 20tyś zielonych ludzików weszło na Krym.
A kim uzupełniać straty? Pobór nie istnieje od lat, ludzie nie znają obsługi sprzętu i broni, taktyki czy nawet stopni w wojsku. To pokazuje jak ważne jest stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej obok wzrostu liczebności zawodowych żołnierzy.

...a może by tak pożyczyć od japońców Godzillę ?

Minister Macierewicz to showman który uwielbia brylować przed kamerami, i tak, już od ponad 1,5 roku notorycznie słyszymy czego to armia nie dostanie i jak dobrze nie będzie...

A jak do tej pory żadnej z obietnic zrealizować się nie udało.

Jedyny program modernizacyjny jaki obecnie w wojsku idzie pełną parą to "modernizacja pamięci narodowej"... Wygląda na to, że dla ministra poza tym i swoistą lustracją (gdzie za przewinienie uważane jest objęcie stanowiska za czasów poprzedniego kierownictwa) nic nie jest istotne.

co za wspaniałe wypociny warte nawet nagrody Nobla, proponuje ci jeszcze siąść i płakać z rozpaczy, a jak chapniesz dopalaczy to będzie z ciebie balszoj gieroj,

Jak POwszechnie wiadomo, realizacja zamówień wojskowych zajmuje nie więcej czasu niż pstryknięcie palcami.

Przed i w trakcie wdrażania programów pro-społecznych, żebyśmy mieli silniejsze społeczeństwo było biadolenie. Teraz jest wzmacnianie armii i też będzie biadolenie. Pytanie kto biadoli gdy Polska się rozwija. Na pewno nie ktoś kto kocha Polskę lub jest jej przyjacielem.

Narazie to WOT, narodowcy i kibole narozrabiali pod Teatrem Powszechnym.

Narozrabiali? To był zdrowy odruch w reakcji na to co ta lewacka dzicz nawyprawiała w środku tej budy. Szkoda, że nie doszło do linczu. Może następnym razem.

Będąc jeszcze na studiach, miałem znajomą która rożne rzeczy wyprawiała, a potem śmiała się i mówiła- "Obiecanki macanki, a głupiemu stoi"...
I to niech posłuży za cały mój komentarz do deklaracji MONu kierowanego przez człowieka który już wielokrotnie udowadniał, że nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje słowa.

Skoro zwiększymy wydatki z 2% PKB do 2,5% PKB, to komu zabierzemy te 0,5%? Służbie zdrowia? Szkolnictwu?

komu zabierzemy? Tobie zabierzemy! Przyjdzie do ciebie w nocy przerażający pan Antoni w skórzanym płaszczu i oddasz wszystkie zabawki! Boisz się?

Wiem, że to zaboli ale odpowiedź jest prosta. Tym co kradli lub kradną. Spodziewaj się mniejszych dochodów.

Spadaj stad zalosny manipulancie na Nas wyborcow Prawa i Sprawiedliwosci nie dzialaja te wasze zalosne zagrywki wbijcie to sobie wkoncu do tych pustych lbow.

Ty pseudokatolik, ty masz pusty łeb, sprzedałeś się za 500 zł jak judasz a teraz pie....lisz jak potłuczony. Spadaj do kościołka i rydzyka. Nas jest więcej i zobaczycie wynik następnych wyborów, hahahahahaha

Obca Agentura ze Shrekiem i kierowca na czele nie może ścierpieć zmian i wzmocnienia w Armii Polskiej. Dlatego z Takim jadem te sprzedawczyki atakują NAJLEPSZEGO Ministra MON od 1989 r. Antoni Macierewicz to Wielka Postać Polskiej Polityki i Człowiek Wielkiego Formatu. Dlatego jest tak atakowany przez tych co przez 8 lat NISZCZYLI POLSKĘ , chcąc się przypodobać Swoim Mocodawcom. Za parę Ojro ( jak mówią na euro Niemcy ) gotowi sprzedać Własną matkę tylko dlatego ,że jest PATRIOTKĄ. To samo czynią z Naszą Polską. Kiedy wreszcie nadejdzie dzień, że Takie Partie i Organizacje Zostaną Zdelegalizowanie?.

Obawiam sie tylko że do 2030 będzie już po nas

Trochę więcej optymizmu , zmienimy wiarę a polscy "mężczyźni", będą "dymać" kozy, bo polskie kobiety zapełnią haremy.

Nie wiem jak będzie na Wyspach, ale w Polsce wiary nie zmienimy.

A na czym opierasz swoje twierdzenie?. Jedyna nadzieja w tym ,że Bóg się nad Polską zlituje.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl