​Znakomite wieści z ulicy Czerskiej! Sprzedaż „Wyborczej” nieustannie spada

Piotr Galant/Gazeta Polska

  

W redakcji przy ulicy Czerskiej w Warszawie muszą mieć nietęgie miny. Najpierw główkowali, jak tu zahamować sprzedaż „Gazety Wyborczej”, później wprowadzili zmiany, a następnie z nadzieją czekali na efekty. No i się doczekali – liczba chętnych do kupowania dziennika z miesiąca na miesiąc maleje, maleje i maleje…

Jak podał portal wirtualnemedia.pl, dokonane w październiku 2016 roku zmiany w papierowych wydaniach „Gazety Wyborczej” nie zahamowały spadków jej sprzedaży. Od tego właśnie czasu „GW” ukazuje się w nowej formule wydawniczej, wówczas też nastąpiła zmiana ceny poszczególnych wydań dziennika. Zmiany nastąpiły również w stałych dodatkach dołączanych do dziennika. 

Z jakim efektem? Jak pokazują dane Związku Kontroli Dystrybucji Prasy opracowane przez Wirtualne Media, średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” w pierwszych czterech pełnych miesiącach po zmianach – od listopada 2016 roku do lutego 2017 roku – wynosiła 125 234 egzemplarzy. Czyli w porównaniu do analogicznego okresu z roku poprzedniego wynik ten zmniejszył się o 19,72 proc.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sprzedaż „Wyborczej” pikuje. Michnik będzie miał o czym dumać – nie tylko w te święta

Co więcej, z analizy danych sprzedaży „GW” w podziale na dni tygodnia wynika, że spadki nastąpiły w każdym wydaniu. Największą stratę – wynoszącą aż 31,81 proc. – zanotowały wydania wtorkowe, a najmniejszą – piątkowe, których sprzedaż obniżyła się o 8,81 proc. O 29,34 proc. spadła sprzedaż „Gazety Wyborczej” w czwartki, o 23,61 proc. w środy, o 17,37 proc. w poniedziałki, a o 14,04 proc. w soboty.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wirtualnemedia.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polskie matki coraz lepiej wykształcone

/ pixabay.com

  

Ponad połowa Polek (51,7 proc.), które zostały matkami w 2017 r. miało wyższe wykształcenie, a w 1990 r. było to jedynie 6,1 proc. - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Tylko 6,1 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 2017 r. miało wykształcenie gimnazjalne, podstawowe czy niepełne podstawowe. 27 lat wcześniej te dane wyglądały zgoła inaczej - wyższym wykształceniem legitymowało się jedynie 6,1 proc., średnim i policealnym - 39,9 proc. (w 2017 r. było to 32,5 proc.). 35,9 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 1990 r. miało wykształcenie zasadnicze zawodowe - w 2017 r. 9,7 proc.

W stosunku do 1990 roku zdecydowanie zmienił się wiek macierzyństwa. 33,6 proc. kobiet, które rodziły w 2017 r. miało między 30-34 lata, w 1990 r. udział kobiety w tym przedziale wiekowym był niemal dwa razy mniejszy i wynosił 17,4 proc.

33 proc. rodzących w 2017 r. miało między 25 a 29 lat (w 1990 r. 29,3 proc.) Zdecydowanie zmienił się udział rodzących w wieku 20-24 lata. O ile w 1990 r. było to 36,4 proc., to 27 lat później jedynie 13,9 proc. Zmiana widoczna jest również w przypadku najmłodszych matek. W 2017 r. tylko 2,5 proc. kobiet, które urodziły dziecko miało 19 lat lub mniej. W 1990 r. takich matek było 8 proc. W przypadku pań, które zostały matkami powyżej 40. roku życia też zaszła zmiana - w 2017 r. stanowiły 2,7 proc. rodzących, w 1990 r. - 1,6 proc.

GUS przebadał też tzw. współczynnik dzietności, czyli określający liczbę urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) w latach 2000 i 2017 w poszczególnych województwach. W 2000 r. średnia dla Polski wynosiła 1,37, w 2017 wzrosła i wyniosła 1,45.

O ile w 2000 r. w województwach południowo wschodnich: lubelskim, podkarpackim i małopolskim był on wyższy niż średnio w Polsce (kolejno 1,50, 1,54 i 1,50), o tyle w 2017 r. sytuacja się odwróciła. Województwa ściany wschodniej nieco odstają od średniej krajowej. Współczynnik dzietności w województwie podlaskim wynosi 1,40, lubelskim 1,37, podkarpackim 1,37. Najniższy - 1,26 jest w województwie świętokrzyskim i opolskim - 1,29. Najwyższy współczynnik dzietności występuje w województwie pomorskim - 1,63. Powyżej średniej jest też woj. wielkopolskim - 1,58 i mazowieckim - 1,57. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl