Wystawili ohydną "sztukę", a teraz dostali większą dotację. Premia za "Klątwę"?!

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

gb

Kontakt z autorem

Wydawało się, że już nic bardziej nie może oburzyć w związku z ohydną sztuką wystawioną w Teatrze Powszechnym. Tymczasem stołeczna rada, w której większość ma Platforma Obywatelska, przyznała placówce, która zgodziła się na pokazanie "Klątwy", wyższą dotację. Jak informuje "Nasz Dziennik" - o ponad milion złotych!

„Spektakl „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljića, który wystawiono w Teatrze Powszechnym w Warszawie ma znamiona bluźnierstwa” – podkreślił w komunikacie ksiądz Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. – To jest rynsztok. To pogwałcenie zasad kultury, nawoływanie do przemocy – skomentowała z kolei skandaliczny spektakl rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek" - pisaliśmy.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Episkopat ostro o spektaklu „Klątwa”. A Teatr Powszechny zaczął straszyć

Warszawscy urzędnicy umywali ręce wykorzystując wytrych w postaci rzekomej "wolności artystycznej".

- Nie jest rolą samorządów, aby zajmować się recenzowaniem czy cenzurą prewencyjną wolności artystycznej - twierdził rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy, Bartosz Milczarczyk.


CZYTAJ WIĘCEJ: Kto odpowie za skandal w Teatrze Powszechnym? Placówka zasłania się... Konstytucją

Tymczasem jest ciąg dalszy skandalu.

"Teatr Powszechny wystawiający bluźnierczą „Klątwę” dostał rekordową dotację od miasta. Warszawscy radni PO nie chcieli nawet dyskutować nad projektem stanowiska w sprawie antykatolickiego spektaklu „Klątwa”. A wystawiającemu ją teatrowi przyznali prawie 1,2 mln zł dodatkowej dotacji" - informuje  "Nasz Dziennik".


"To najwyższa ze wszystkich warszawskich teatrów dotacja, jaką wpisano w korekcie budżetowej. Scena miała wcześniej zagwarantowane w budżecie Warszawy ponad 8 mln zł" - dodaje.
Źródło: naszdziennik.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Krzysztof Skowroński prezesem SDP

Krzysztof Skowroński prezesem SDP

Rozpoczęły się Góralskie Rekolekcje –…

Rozpoczęły się Góralskie Rekolekcje –…

Szturm na więzienie - odbito więźniów…

Szturm na więzienie - odbito więźniów…

Kara za blokowanie numerów alarmowych

Kara za blokowanie numerów alarmowych

Rzymskie restauracje zaprosiły ubogich na…

Rzymskie restauracje zaprosiły ubogich na…

Japonia głównym odbiorcą polskiego puchu z gęsi

/ ulleo

- Rocznie na japoński rynek trafia ponad 100 ton polskiego puchu z gęsi. Japonia jest największym jego odbiorcą. Polski puch jest najlepszy na świecie - zapewnił prezes Fundacji Hodowców Polskiej Białej Gęsi Andrzej Klonecki.

- Polski puch jest wyjątkowy, Japończycy powiedzieli mi w zaufaniu, że zrobili porównanie puchu gęsiego z całego świata i okazało się, że polski jest najlepszy, najbardziej sprężysty. Można go prać i nie traci swoich właściwości

- wyjaśnił Klonecki. Dodał, że w Japonii kołdra z polskiego puchu może kosztować nawet 20 tys. zł.

Ponadto polski puch jest śnieżno-biały, lżejszy niż inne i zapewnia lepszą izolację termiczną, a poza tym jest skubany ręcznie, co także wpływa na jego nadzwyczajne właściwości - zaznaczył szef Fundacji.

Jego zdaniem, nasz puch zawdzięcza swoje właściwości sposobowi chowu gęsi. W Polsce najwięcej hoduje się gęsi tzw. owsianej, czyli pochodzącej z Kołudy Wielkiej, gdzie powstał genotyp polskiej gęsi. Nazywa się ją "owsianą", bo karmiona jest owsem, który zawiera cenne mikroelementy. Gęsi przebywają na wolnym wybiegu, żyjąc bezstresowo, a to wpływa na ich upierzenie.

Według danych Ministerstwa Rolnictwa w ubiegłym roku do Japonii z Polski trafiło ok. 100 ton puchu na kwotę 9,6 mln euro, a w pierwszych trzech kwartałach tego roku - 72,5 tys. ton o wartości 6,9 mln euro. Ponadto jest on sprzedawany do wielu krajów na świecie, m.in. do Stanów Zjednoczonych, na Tajwan i do Niemiec.

Najważniejsze są jednak gęsi, to drób, którego mięso ma same zalety - przekonywał Klonecki. - Jest smaczne i ma dużą zawartość białka, większą niż inne gatunki mięsa, ponadto bardzo cenny jest tłuszcz z gęsi, który zawiera mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych - wyliczył. Przyznał jednak, że na razie jego spożycie w Polsce jest niewielkie.

Sytuacja się jednak zmienia - zapewnia prezes Fundacji:

- Do niedawna cała produkcja trafiała na niemieckie stoły, teraz już ponad 10 proc. wyhodowanych gęsi jest zjadane w kraju. Pomaga temu promocja, przez kilka lat prowadzona była pod hasłem "polska gęsina na świętego Marcina", co ma zachęcać do tego, by na Święto Niepodległości narodowym daniem była gęś.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl