Obłudnicy z Platformy! Oni walczą o „wolne media”? – no to przypominamy, co wyrabiali

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

Dziś posłowie Platformy Obywatelskiej wszczęli awanturę i zablokowali sejmową mównicę. Miał to być niby protest w obronie wolnych mediów, czyli zmian w pracy dziennikarzy, które zamierza wprowadzić Kancelaria Sejmu. To nowość u polityków PO, bo kiedy rządzili, sami traktowali nieprzychylnych im przedstawicieli mediów z wyjątkową arogancją.

Samoobrony nie ma już w parlamencie, ale jej styl polityki najwyraźniej wrócił. Dzisiaj posłowie Platformy Obywatelskiej zablokowali sejmową mównicę. Rzekomo w obronie wolności mediów. 

Warto im przypomnieć, jak to było z traktowaniem części dziennikarzy, kiedy to oni rządzili. 

„Bo pani rozbiję kamerę!”, „Won stąd!”, „Niech pani idzie do PiS-u i do tych lizusów pisowskich swoich!” – tak wyglądała próbka języka miłości w wykonaniu ówczesnego posła PO (było to w 2012 roku) Stefana Niesiołowskiego. Polityk rzucił się przed Sejmem na Ewę Stankiewicz, próbując wyrwać jej kamerę. Wszystko w obecności swoich partyjnych kolegów.

Z kolei w 2013 roku członkowie warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej” protestowali przeciwko nominowaniu Tomasza Arabskiego na ambasadora RP w Hiszpanii. Przed posiedzeniem komisji spraw zagranicznych pojawili się w Sejmie z transparentem, na którym umieścili hasło: „Arabski! Czy w Madrycie, czy w Londynie, KARA cię nie ominie!”. Rozdawali też ulotki. Straż marszałkowska zareagowała nie tylko błyskawicznie, ale również bardzo agresywnie. Funkcjonariusze formacji podległej Ewie Kopacz szarpali demonstrantów, próbowali wyrwać transparent, poturbowali nawet kobiety. W końcu dopięli swego. Co więcej, niektórzy z protestujących otrzymali od Ewy Kopacz, która była wtedy marszałkiem Sejmu, zakaz wstępu do budynku przez pół roku

Wyjątkowo jaskrawe przykłady „obrony wolności mediów” przez PO pochodzą z 2014 roku. 

Wtedy właśnie funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policja i prokurator weszli do redakcji tygodnika „Wprost”, po ujawnieniu przez gazetę słynnych taśm prawdy z nagranymi politykami Platformy Obywatelskiej. Doszło tam do szokujących scen – agenci ABW szarpali się Sylwestrem Latkowskim, który był wtedy redaktorem naczelnym „Wprost” i próbowali wyrwać mu laptopa. Ciekawe jest również, jak zareagowała na skandal publicystka „Gazety Wyborczej”. – Dziennikarze to nie święte krowy, a redakcje to nie sanktuaria – skomentowała akcję ABW Ewa Milewicz. 


W tym samy roku odbyła się rozprawa, w której zeznawał ówczesny prezydent Bronisław Komorowski. Występował jako świadkiem w procesie dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i byłego oficera WSI płk. Aleksandra L., oskarżonych o płatną protekcję przy weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Transmisję – przy użyciu telefonu, bo kamer Telewizji Republika nie wpuszczono – prowadził jedynie Michał Rachoń. I choć na sali była m.in. ekipa TVN, to transmisji nie prowadziła. 

Czy posłowie Platformy Obywatelskiej naprawdę myślą, że nikt nie pamięta jak traktowali dziennikarzy za swoich rządów i jakie zasady wprowadzali w Sejmie?
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Powstała gra planszowa o pierwszym honorowym obywatelu Białegostoku - Józefie Piłsudskim

Marszałek Józef Piłsudski / By nieznany - Dziesięciolecie Polski odrodzonej 1918-1928, Warszawa 1928, page 59, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4516310

  

Gra planszowa związana z wizytą Józefa Piłsudskiego w Białymstoku 21 sierpnia 1921 roku, kiedy odebrał on honorowe obywatelstwo miasta - stworzyło Centrum im. Ludwika Zamenhofa. Zadaniem graczy jest organizacja wizyty Piłsudskiego w mieście - dzięki czemu poznają historię i zdobywają punkty.

Gra "Honorowy Obywatel" będzie miała swoją promocję w niedzielę w południe w Centrum im. Ludwika Zamenhofa w Białymstoku - poinformowano dziś na konferencji prasowej. Na rozgrywki zapraszani są rodzice z dziećmi.

Gra upamiętnia marszałka Józefa Piłsudskiego, który był pierwszym honorowym obywatelem Białegostoku - mówił zastępca prezydenta miasta Rafał Rudnicki.

"Ta gra w pewien sposób wspomina to wydarzenie, które miało miejsce 21 sierpnia 1921 roku, kiedy marszałek Piłsudski przybył do Białegostoku, był na meczu przy ul. Traugutta, później otrzymał tytuł honorowego obywatela w magistracie przy ul. Warszawskiej"

- mówił Rudnicki.

Powiedział też, że w grze trzeba wykazać się pewnym sprytem i wiedzą, aby zdobyć punkty, które pozwalają się przesuwać na planszy "punktów chwały". W jego ocenie, to dobry sposób, by właśnie poprzez grę poznawać historię i upamiętnić tamto wydarzenie.

"Honorowy Obywatel" to gra planszowo-karciana, która opisuje przygotowania przed wizytą Piłsudskiego. "Naczelnik Państwa przyjedzie rano, 21 sierpnia 1921 roku i, zanim odbierze tytuł Honorowego Obywatela Białegostoku, weźmie udział w licznych uroczystościach. Gracze starają się zorganizować na jak najlepszym poziomie wszystkie zaplanowane punkty wizyty" - można przeczytać we wstępie do gry. Do zorganizowania jest 12 punktów; każdy gracz pobiera karty, dzięki którym może dane wydarzenie zorganizować lub też wziąć w nich udział, a także poznać fakty historyczne.

Wśród miejsc związanych z wizytą jest: dworzec kolejowy, Rynek Kościuszki, Pałac Branickich czy Koszary, a wśród punktów wizyty, oprócz nadania tytułu, także m.in. udział w meczu piłkarskim czy powitanie oraz pożegnanie Piłsudskiego na dworcu. Każdy gracz za organizację danego wydarzenia lub udział w nim zdobywa punkty i przesuwa się na planszy.

"Grę wygrywa gracz, który na koniec będzie miał najwięcej punktów chwały i tym samym najbardziej zapisze się na kartach historii Białegostoku" - napisano w instrukcji.

Dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury, pod który podlega Centrum im. Ludwika Zamenhofa, Grażyna Dworakowska mówiła, że gry planszowe są bardzo dobrym organizatorem czasu dla rodzin.

"(Gry) Na pewno wzmagają koncentrację, powodują, że poszerza się wiedza historyczna, w tym przypadku też walory edukacyjne mają, ale także łączą przez to pokolenia"

- dodała.

W grę "Honorowy obywatel" a także inne historyczne gry planszowe będzie można zagrać w niedzielę. Organizatorzy zachęcają też do zabrania ze sobą swoich ulubionych gier by rozegrać je wspólnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl