niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 kwietnia 2017

​Niemcom przeszkadzają polskie inwestycje. Politycy, media i ekolodzy ruszyli do akcji

Dodano: 22.08.2016 [23:58]
​Niemcom przeszkadzają polskie inwestycje. Politycy, media i ekolodzy ruszyli do akcji - niezalezna.pl
foto: Igor Smirnow/Gazeta Polska
Plany rozbudowy terminalu zbożowego w Świnoujściu, który ma być największym nie tylko w Polsce, ale także jednym z najważniejszych na Bałtyku. Uregulowana i żeglowna Odra. Planowanie budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego oraz elektrowni na południu województwa lubuskiego. To tylko kilka projektów inwestycyjnych konkurencyjnych wobec niemieckich, które napotkały opór niemieckich władz, mediów i ekologów.

Gdy tylko zarząd Zespołu Portów Szczecin–Świnoujście podał informację, że już od 2018 r. nowo rozbudowany terminal zbożowy będzie w stanie przerabiać 20 tys. ton drobnicy dziennie, w lokalnej prasie Meklemburgii-Pomorza Przedniego niezwłocznie pojawiły się artykuły straszące czytelników „efektami ubocznymi”, wynikającymi z bliskiego położenia tak dużego terminalu. Regionalny dziennik „Ostsee-Zeitung”, wydawany w Rostocku, pisząc o polskim terminalu, przyznaje, że będzie to jedno z największych miejsc przeładunku zboża w Europie, ale jednocześnie dodaje, że już teraz okoliczni mieszkańcy muszą się obawiać pyłów i nieprzyjemnych zapachów. Żadna niemiecka gazeta nie umieściła wyjaśnień polskich ekspertów i przedstawicieli polskich portów, że nowa inwestycja będzie przyjazna środowisku, a kwestia pylenia oraz zapachu zostanie prawie zupełnie zniwelowana dzięki specjalnym technologiom. – Mamy świadomość, że nowy terminal musi zostać wyposażony w nowe technologie – zapewniał w jednym z wywiadów dla lokalnej prasy szczecińskiej Ludwik Heinsch, prezes zarządu OT Port Świnoujście. Jak dodał, każda modernizacja technologii będzie przeprowadzana pod kątem maksymalnego spełnienia warunków środowiskowych.

Konkurencja dla terminali

Powód niemieckiego niepokoju wyjaśniają m.in. plany rozwoju niemieckiego przemysłu przeładunkowego – w tym także drobnicowego. Otóż w ostatnich latach Niemcy wydały grube miliony na rozwój terminali zbożowych, m.in. w Hamburgu (obsługujących także środkową i wschodnią Europę), oraz w swoich portach bałtyckich – takich jak: Rostock, Wismar, Lubeka, Stralsund, Wolgast czy jeszcze kilka lat temu niewielki, a obecnie już znaczący, port przeładunkowy w Vierow (tuż przy polskiej granicy, ok. 60 km od Świnoujścia). Włodzimierz Kotuniak, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku, w rozmowie z „Codzienną” potwierdza, że od lat Niemcy rozwijają swoje bałtyckie małe porty przeładunkowe. – Jest to słuszna koncepcja i dlatego polskie Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ) zamierza także iść w tym kierunku. Terminal w Świnoujściu jest częścią tego rozwiązania – powiedział Kotuniak. Dodał również, że Polska nie może szczególne przejmować się niemiecką krytyką tego typu inwestycji. – Musi robić swoje. I stosując najnowsze technologie, przede wszystkim dbać o rozwój Polski – podkreśla dyrektor słupskiego Urzędu Morskiego.

Uregulowana i żeglowna Odra

Po przedstawieniu przez MGMiŻŚ planów polskiego rozwoju Śródlądowej Drogi Wodnej po Odrze (E 30) głos zabrali niemieccy ekolodzy, twierdząc, że ta inwestycja „zdegraduje tamtejsze środowisko naturalne”. Tymczasem jednak u naszych zachodnich sąsiadów właśnie następuje intensywny rozwój konkurencyjnej niemieckiej śródlądowej drogi żeglugowej (E 20) z Czech, dalej Łabą i licznymi kanałami do niemieckich portów.

W kontekście polskiego szlaku (E 30) niemieckich ekologów martwi zniszczenie środowiska naturalnego w okolicach Parku Krajobrazowego „Dolina Dolnej Odry”. Do protestu przeciwko naszej inwestycji przyłączyli się brandenburscy politycy. W tym wypadku także nikt w Niemczech nie słuchał tłumaczeń i zapewnień polskiej strony, że wszelkie działania rządu w Warszawie przy regulacji drogi wodnej E 30 odbędą się z uwzględnieniem zasad ochrony środowiska.

Zatrzymana inwestycja w Gubinie

Organizacja Greenpeace Polska, wspierana przez oddziały niemieckie i mieszkańców niemieckich gmin, wymusiła wstrzymanie planowanej na południu województwa lubuskiego (pomiędzy Gubinem a Brodami) budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego oraz elektrowni. Nie pomogły tłumaczenia, że ta inwestycja jest wielką szansą na rozwój całego regionu i stworzenie wielu tysięcy miejsc pracy. Greenpeace był „silniejszy w argumentach”. Ale, jak twierdzą źródła „Codziennej”, najważniejszy wpływ na zatrzymanie inwestycji miał protest złożony przez przedstawicieli niemieckich gmin przygranicznych ws. oddziaływania na środowisko planowanej kopalni węgla brunatnego. Niemieckie media nie ukrywają satysfakcji z takiego rozwoju wydarzeń.

Tymczasem z mało znanych niemieckich analiz rządowych wynika, że w roku 2030 ponad 40 proc. całej energii w Niemczech nadal będzie produkowane z węgla brunatnego. Dotyczy to także trzech dużych niemieckich elektrowni węglowych położonych kilkadziesiąt kilometrów od polskiego Gubina, gdzie Polakom nie wolno budować takiej samej elektrowni.

Akcje Niemców w… Polsce

Niemieccy ekolodzy zawsze są gotowi do poważnych akcji protestacyjnych także w Polsce. Przypomnijmy ich protesty związane z budową autostrady w Dolinie Rospudy. Dzisiaj niemieccy ekolodzy, wspierani przez media, demonstrują przeciwko degradacji parku w Białowieży. Akcję skierowaną w polski rząd wspierają niemieckie elity, a francusko-niemiecka stacja telewizyjna ARTE alarmuje o „celowym niszczeniu ostatniego pierwotnego lasu w Europie”.

Przedstawiciele niemieckich organizacji ekologicznych wykazali się aktywnością również podczas budowy niemiecko-rosyjskiego gazociągu Nord Stream. Najpierw go ostro skrytykowali i oprotestowali. Jednak gdy konsorcjum stworzyło fundusz ekologiczny w wysokości 10 mln euro na „utrzymanie środowiska naturalnego”, natychmiast wycofali z niemieckich sądów wszelkie wnioski z zastrzeżeniami wobec inwestycji. Ekolodzy tłumaczyli, że ów fundusz „zagwarantuje kompensację strat” związanych z budową gazociągu Nord Stream na obszarze niemieckich wód terytorialnych. Czy 10 mln euro spowodowało, że niebezpieczne rury leżące na dnie Bałtyku przestały być tak groźne?
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

PiS róbcie dalej swoje! Jeśli utrzymacie formę macie mój głos i całej mojej rodziny! Tak trzymać!

jak zwykle tendencyjnie i pod ustawiona tezę,słabo,słabo,ale czego sie spodziewać po takim czyms jak ten portal dla debili

Cała nauka opiera się na tym że najpierw stawiamy tezę a później jej dowodzimy w oparciu o fakty. Zdarza się później że do jakiegoś tępego prusaka fakty nie dotrą ale to już jego problem.

Wlazles na ten portal ? Zagadales ? Skoro jest on dla debili to jestes debil ! A teraz popatrz do lustra i powiedz
- juz wiesz jak wyglada debil ?

i tak to sobie tłumacz

Spadaj trolico na onet lub interię, gdzie gromadzi się sama inteligencja "inaczej".

Z perspektywy czasu widac,ze niemcy stanowczo staraja sie wplywac na polityje polski majac na uwadze tylko i wylacznie dla swoich celow gospodarczych i to po cichu bo nagle okazuje sie w posunieciu planow zeglugi srodladowej sa daleko do przodu,wtracajac sie w plany i procesy rozwojowe gospodarki naszego kraju.Jesli by naprawde chcieli to juz dawno powiny szczerze rozmawiac i budowac plany wspulnie z polska.Wydaje mi sie,ze niemcy maja w rekawach swoje plany z udzialem polski niczym sie nie dzielac.Uwazam,zee powinny wspierac polske w naszych dzialaniach a jest przeciwnie.Mysle,ze sa pozornie dobrzy aby wywalczyc dla siebie pole do osiagania swoich celow a jak juz osiagna to co chcieli dokreca srubeczki polsce,ktore zreszta zawsze staraja sie dokrecic tyle,ze im sie to nie udaje jak by tego chcieli i z tad te umizgi ale naprawde w tym nie ma uczuc tylko czysta kalkulacja na ich kozysc.Prosze mi wybaczyc,ale niemcy maja (powinny miec wobec OB.Polskich moralne zobowiazania po II wojnie swiatowej i sa nam tego winni.W takich okolicznosciach dal bym sobie na wstrzymanie albo cos za cos itp.

Tak naprawdę to nam Polakom pasowałby na zachodzie kalifat bo od szwabskich ryjów nic dobrego nie zaznaliśmy a sniadym nieraz udało sie spuscić manto. Jak to sobie uświadomiłem to nawet poczułem sympatie to pupe makreli za sprowadzenie czarnego błota tfu chciałem napisac złota...

Polskie ziarno zostało w Polsce przynajmniej w zachodniopomorskim widziałem ze niemieckie cysterny przyjezdzaja do Polski kupowac rzepak kiedys szly transporty calymi statkami cena za cysterne jest o niebo wyzsza niż za tone ze statku,to samo z jeczmieniem susza go w Polsce wiec chyba w Polsce zostanie. Ekologow szkopow pogonimy na Rozpode dali granta 1500 Euro to sa ekolodzy i przestepcy podatkowi pojdzie ktory siedziec za korupcje i niezaplacone podatki braknie odwaznych.Niemcy to tchorze najbrudniejsze roboty wykonuja zawsze kolaboranci albo folksdojcze a tych mozna kontrolowac

Niemieccy ekolodzy niech pilnują spraw swoich landów, a od Polski wara. To nasz kraj, nasze sprawy. Mamy mądrych naukowców, mądrych i uczciwych polityków, którzy wiedzą co dla nas dobre. Gdzie byli ci pseudo obrońcy niemieccy zieloni, gdy budowano na dnie Bałtyku rurociąg ? Nie życzymy sobie, aby jacykolwiek zieloni wtrącali się do polskich spraw.

Mimo wszystko ostrożnie z ocenami, tak dla rzetelności. Gdy w rejonie Mosiny i Czempinia (niecałe 30 km na południe od Poznania) chciano kilkanaście miesięcy temu wybudować kopalnię i elektrownię na węgiel brunatny były ogromne protesty społeczne, budowę wstrzymano. I też były zapewnienia o miejscach pracy, tyle, że pracę dostałoby może 1 może 2 tysiące ludzi, natomiast dla dziesiątek tysięcy ludzi mających domy w oklicy byłaby to katastrofa, o rolnictwie tragedii w rolnictwie nie wspominając. Może podobnie było w okolicach Gubina....

Nie nalezy sie ogladac na niemcow, tylko robic swoje, czyli to co jest dobre dla Polski i Polakow!

ale to mieszkańcy polskich gmin sprzeciwili się kopalni odkrywkowej w ważnych i wiążacych referendach. Dlaczego niezależna zależna jest od propagandy przeciwko ekologom i Niemcom?

Mam nadzieję, że powoli dociera do czytelników również tego portalu, że sprawa rzekomego zagrożenia ze strony państwa leżącego na wschód od Polski ma podłoże czysto ekonomiczne. Jak PL i R będą w stanie chronicznego konfliktu, to handel będzie szedł innymi drogami. To proste. Nie przez nowy Jedwabny Szlak, ale przez Anglię, Niemcy i kraje Beneluxu. Ogarnijcie się i przestańcie dawać się podpuszczać, a kto myśli jednak o wojnie, to odsyłam na Ukrainę, tam popatrzy jak może to wyglądać w Polsce. Polityka to metoda osiągania jak największych korzyści w jak najgorszych warunkach.

My już handlowaliśmy z Rosją przed 1990. Skończyło się hiperinflacją i octem na półkach.

Nie kłam, musztarda też była

... i herbata gruzińska, a "lepszych" sklepach to nawet maoistowski 'ulung'!

Co do Gubina i dobry z prawda i fałszemplanowanej tam budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego .Budowe takiej kopalni skutecznie oprotestowali ale mieszkańcy Czech i Niemiec ale po swojej stronie granicy .Skoro nie tam to Niemcy chcieli tu i kopalnia ma dostarczać wegiel nie do naszej elektrowni ale niemieckiej budowanej zaraz przy granicy.Mieszkąńcy okolic Gubina nie chcą tej kopalni u siebie i w protestach wspomagają ich tak Niemcy jak i Czesi którzy wiedzą jak wygrać z budowa niechcianej inwestycji .To jeden z tajnych planów platfusów objętych całkowitym embargiem informacyjnym ,ale na pograniczu tego nie dało się ukryć i nawet TVP Wrocław nadała o tym reportaż opisując sprawę tak samo jak ja.
Mieszkańcy nie chcą tego dobrodziejstwa i zrujnowanego krajobrazu i nie chcą opuszczać kilku wsi które mają zniknąć z powierzchni ziemi.
Dla zmyły gdy jeden z naszych koncernów energetycznych który ma budowac kopalnię zaprasza do oglądania zbudowanej w pobliżu farmy foto gdzie prąd pozyskuje z paneli słonecznych a o kopalni ani mru ,mru.Koncern ma wszystkie nasze zgody na budowę i w przyszłym roku ma nastąpić rozpoczęcie.Pomysł szatański ,syf i demolka u nas ,elektrownia i zyski u Niemców ,popioły i trujace gazy do Polski bo taka róża wiatrów.Nawet nie jest znana publicznie po jakiej cenie będzie węgiel sprzedawany ale znajac dokonania platfusów to zapewne ze stratą

Cd.kopalnie ma budować ten sam nasz koncern co zatrzymał budowę elektrowni na węgiel kamienny ,twierdząc ,że będzie brał prąd dla wschodniej ściany z atomówki z Królewca co było ściema bo ruscy nigdy budowy takiej tam nie planowali.Drugim argumentem to była dla nich ochrona środowiska bo dzisiejsze technologie przed tym zabezpieczają ,trzecim brak kasy ale na kopalnie pewnie mieli zabezpieczone u Niemców jako kredyt ,tylko ,ze kredyty trzeba spłacać a to ciężkie miliardy ojro a przy nieustalonej cenie węgla długi by były niespłacalne i w taki prosty sposób Niemcy by mieli i kopalnię ,elektrownie i cały ten zasrany koncern za friko.Plan prosty i zaakceptowany prze poprzedni nierząd co nie dziwi kto na czele jego stał i kto nim sterował z Berlina.
Mam poważne obawy ,ze posłowie z opozycji ówczesnej pochodzący z tych terenów a dziś grzejący dupska w ławach z ramienia partii władzy doskonale wiedzieli jaki pasztet biemcy nam szykują i spółka nie zadali ani razu pytania w tej sprawie i zapewne nie poinformowali o skandalu Prezesa.
Wiedzieli to komitety protestujących zwracali się do nich o pmoc i dalej tej pomocy oczekują.Co ja myślę o takiej postawie ,chyba wszyscy się domyślają,bez dowodów nie napiszę ale ABW i CBA powinna się zająć tą inwestycją i wszystkim co wokół niej się działo.O naszych"ekologach"myślę podobnie bo i oni mordy w kubeł.

Cała prawda. Greenpeace i Niemcy nam tylko pomagają, bo ta cała kopalnia to jeden wielki przekręt. Mieszkańcy tych terenów nie chcą kopalni, a ww. stoją w ich obronie. PGE planuje kopalnię, ale nie ma na nią kasy, a po drugie to tylko plan awaryjny. W 2030 mają powstać trakcje importujące prąd z Niemiec, czyli albo kopalni nie będzie albo węgiel będzie sprzedawany za psi grosz do niemieckiej elektrowni w zamian za prąd.

Mam nadzieje ,ze obecny rząd budowe zatrzyma bo jest ona wbrew naszym interesom .Budoe planowali zacząć juz w przyszłym roku bo maja wszystkie zgody w tym opinie środowiskową, pozytywną bo jakże inaczej .Nie przewidzieli jednego ,że nie będą przy władzy wiecznie.
Ta kopalnia i elektrownia to kolejny przykład obłudy i "zielonej niemieckiej emergi'bo bokiem im wyszła i nikt już nie chce w Niemczech za nią płacic ze swoich kont jak przychodzi rachunek .Jeszcze chwila i zwiną swoje wiatraki ale przenoszą je do nas

Przypominam,że wciąż aktualna jest "Rota"Marii Konopnickiej a zawarte w niej słowa -"NIE BĘDZIE NIEMIEC PLUŁ NAM W TWARZ"...są stale żywe i to każdy Polak musi pamiętać !!!!!

Tekst Roty pochodzi z okresu germanizacji w zaborze pruskim i odnosi się rugów pruskich. Nie było wtedy Polski, a Polacy byli dumnym narodem. W tym utworze chodziło o to, by Polacy nie sprzedawali ziemi Niemcom. Jaki to ma związek z ostatnim okresem, w którym jest Polska? Jaki to ma związek z okresem w którym Polakom zależy by ziemię sprzedać Niemcom, albo obojętnie komu? Aby tylko chciał kupić, to kupiec może być nawet z Kataru. Wybrańcy narodu z SLD, UW (obecnie PO) i PSL sprzedali nie tylko ziemię, ale też przemysł i czasopisma. Młodzieżówka PSL, partii która Rotę ma jako hymn, sprzedała nawet pomnik Witosa.

Obecni Polacy to przecież nie ten nie sam naród, który kiedyś w mig z niczego zbudował sprawne silne państwo, obronił Europę przed Armią Czerwoną i w krótkim okresie z trzech różnych systemów zbudował jeden spójny system prawny. Polski Kodeks Postępowania Administracyjnego w okresie międzywojennym był stawiany za wzór i był zaliczany do trzech najlepszych w Europie.

Obecnemu narodowi z odziedziczonego komunistycznego państwa w wyniku transformacji wyszedł "chuj, dupa i kamieni kupa". Narody się zmieniają. Też dzisiejsi Egipcjanie by sobie nie poradzili z budową piramid.

Obecni Polacy urządzili dla Niemców festiwal muzyki techno w Garbiczu na obszarze natura 2000 Rynna Jezior Torzymskich.

http://www.gazetalubuska.pl/wi...

Naród który nie chroni ojczystej przyrody, tylko dla korzyści materialnych pozwala ją niszczyć, nie zasługuje na nic innego, niż napluć mu w twarz.

Natóra niemiecka nie zmieniła się
Jaka była taka została,
Polska gospodarka im się niepodobała
I taka została!
Zawsze był drnk nach osten,
Tego nie zmienili i nie zamienili!

@Stasiu ktoś ty?. Ani z soli ani z roli,ani Niemiec ani Polak? Poprawnie pisać naleźy: natura,nie podobała, drang.

Natóra niemiecka nie zmieniła się
Jaka była taka została,
Polska gospodarka im się niepodobała
I taka została!
Zawsze był drnk nach osten,
Tego nie zmienili i nie zamienili!

Z tego wynika, że niemieckie porty przeładunkowe będą miały przestarzałe technologie w porównaniu z nowszymi polskimi, więc ekolodzy niech się zajmą ich problemami z zanieczyszczaniem środowiska. Dlatego pewnie odgradzali rurą nasz port w Szczecinie, żeby nie mieć konkurencji, a to wiszące u spódnicy Merkel PO na wszystko się godziło

Hitler domagał się "korytarza", a dzisiaj Merkel usiłuje sparaliżować polską gospodarkę. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nie ma to jak wredny sąsiad.

Pałami tych niemieckich ekoterrorystów czy nie ma nikogo, żeby ich z Polski pogonić.

"Wolność Tomku w swoim domku!" Niemcy wynocha z tym Nordstromem!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl