Salonowa aferka wybuchła, gdy portal press.pl podał - Moniki Olejnik odchodzi z Radio Zet, a jej miejsce zajmie Konrad Piasecki, dotychczas prowadzący audycję na antenie RMF FM.
Większość Polaków pewnie pomyślała "a co mnie to...". Ale warszawskie salony, przekonane o roli przewodników, zawyły z bólu. Z każdą godziną pojawiały się coraz bardziej kuriozalne komentarze o tym dlaczego Monika Olejnik straciła posadę.
Świetną robotę zrobił serwis wirtualnemedia.pl Ciekawe: świadomie czy przez przypadek (?) pokazał butę i arogancję co niektórych.
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska uważa, że Eurozet, rozstając się z Moniką Olejnik, „ulega politycznym naciskom”.
Z kolei Jacek Żakowski twierdzi, że rozstanie z Olejnik mogło nastąpić ze względu na negatywny stosunek do niej środowisk związanych z Prawem i Sprawiedliwości.- To jest też bardzo zła wiadomość dla wszystkich mediów, bo pokazuje, że nawet media komercyjne, o których mówiło się, że mogą być niezależne i naciski polityczne ich nie dotkną, jednak je dotykają - powiedziała.
Oczywiście możliwe są jakieś polityczne naciski, ale nie wydaje mi się, żeby Konrad Piasecki był PiS-owskim dziennikarzem - powiedział serwis wirtualnemedia.pl Żakowski.