Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wściekły atak Balcerowicza na znanego aktora. Poszło o dotacje dla Jandy

Leszek Balcerowicz postanowił ruszyć na odsiecz Krystynie Jandzie.

Autor:

Leszek Balcerowicz postanowił ruszyć na odsiecz Krystynie Jandzie. „Przekonanie o tym, że państwowe dotacje powinny iść tylko do państwowych teatrów uwidacznia postkomunistyczną mentalność niektórych zwolenników PiS” - napisał na Twitterze. Gdy internauci próbowali wejść z nim w polemikę, profesor uciekł się do mało wybrednych sformułowań. Zaatakował m.in. znanego aktora Redbada Klijnstrę.

Przypomnijmy, aktorka Krystyna Janda nie otrzymała takiej dotacji na prowadzone przez swoją fundację teatry, jakich się spodziewała. Złożyła wniosek na 1,5 mln, otrzymała 150 tysięcy. Artystka zaczęła głośno dawać wyraz swojej frustracji, udzielając się w mediach i na serwisach społecznościowych.

6 maja br. Janda napisała na Facebooku:
 
Panie ministrze, to NIE SĄ MOJE PRYWATNE TEATRY. W sensie formalnym to są TEATRY FUNDACJI i państwa. Fundacji założonej 11 lat temu. FUNDACJI KRYSTYNY JANDY NA RZECZ KULTURY mającej jako cel statutowy prowadzenie dwóch teatrów warszawskich Teatru Polonia i Och-Teatru oraz propagowanie i upowszechnianie kultury.

Czyli – zysków nie biorę do kieszeni. (przepraszam za ten zwrot, ale nie wiem jak to mogę wyraźniej nazwać, żeby wytłumaczyć) WSZYSTKIE ZAROBIONE PIENIĄDZE IDĄ NA CELE STATUTOWE!

Dotychczasowa pomoc ze strony państwa przez te 11 lat działalności to nie więcej niż 10% naszego budżetu (wszystko razem), resztę wypracowujemy sami
”.

Czytaj tekst: O Krystynie, co milionów żądała

Udział pomocy Państwa i innych firm w działalności Fundacji stanowi jedynie około 10% przychodów”. I właśnie 10 proc. otrzymała Pani zgodnie z moją decyzją (...). W Polsce działa tysiące placówek kulturalnych, w tym także mniejszych teatrów. Często prowadzą je pasjonaci, związani z lokalnymi ośrodkami kultury. Nie dysponują oni nawet ułamkiem możliwości, jakie posiada prowadzona przez Panią fundacja. Przyznanie kwoty 1,5 miliona złotych na prowadzone przez Panią teatry zmniejszyłoby szansę wielu innych podmiotów na otrzymanie dotacji MKiDN

- odpowiedział jej wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Głos w sprawie postanowił wczoraj zabrać Leszek Balcerowicz.


Internauci podjęli dyskusję. Argumenty byłego ministra finansów najwyraźniej ich nie przekonały.





Leszek Balcerowicz szedł jednak dalej tą drogą.


Autor:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej