W miniony weekend w stolicy odbył się VIII Kongres Kobiet. Biorące w nim udział feministki na celownik wzięły przede wszystkim obywatelski projekt ustawy o ochronie życia, przygotowany przez komitet „Stop Aborcji”.
Swoje zdanie na ten temat postanowiła zaprezentować również Agnieszka Holland. No i zaprezentowała.
– uznała reżyser.Wszystkiego najgorszego można się spodziewać. Nie wiadomo, co się stanie z tą ustawą antyaborcyjną. Musimy być czujne. Cała ta wielka ideologiczna machina, walka z genderem, służy temu, by pozbawić kobietę decydowania o jej życiu
Jakoś w to wszystko Holland potrafiła wpasować rządowy program „Rodzina 500 plus”.
– stwierdziła Agnieszka Holland.Zabiegi socjalne, takie jak 500+, mają gdzieś pod spodem plan, żeby przytrzymać kobietę w domu, uzależnić ją od zasiłku. Fakt, że życie kobiety jest czymś mniej ważnym niż życie zygoty, jest czymś monstrualnym. Cała ta grupa ideologiczna, która chce dyktować w Polsce prawa, kieruje swoje ostrza przeciwko wolności kobiet
Jeśli innym uczestniczkom Kongresu Kobiet też roją się podobne historie, to zamiast zakładania papierowych toreb powinny wylać sobie na głowy po kuble wody. Bardzo zimnej.