„Polskość jest w was”

Grzegorz Jakubowski/ KPRP

  

Bardzo serdecznie dziękuję za zorganizowanie tego Dnia Polski w szkole, gdzie uczy się młodzież, która zapoznała się z Polską z bliska właśnie tutaj – mówił dziś prezydent Andrzej Duda, który wraz z małżonką odwiedził Liceum Polonijne Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie. 

- Chciałbym, żebyście czuli, że  należycie do narodu, który ma 1050 lat historii swojej państwowości - podkreślił Andrzej Duda. - Mimo że urodziliście się poza granicami Polski, często bardzo daleko, gdzie nierzadko mieszka już kilka pokoleń waszych rodzin, to nadal czujecie się Polakami, bo przecież dlatego tu przyjechaliście - zwrócił się do uczniów. - Chciałbym wam i waszym rodzicom ogromnie podziękować za to, że polskość jest w was, że zachowaliście to poczucie wspólnoty z Ojczyzną, którą  bardzo często po raz pierwszy zobaczyliście mając kilkanaście lat, ale która jest z całą pewnością tym miejscem, w którym są wasze korzenie. Cieszę się, że jesteśmy razem, bo to właśnie jest ta wielka polska wspólnota - zaznaczył Andrzej Duda.

Liceum Polonijne Kolegium Św. Stanisława Kostki w Warszawie to wyjątkowa szkoła w Polsce. Kontynuuje tradycje elitarnego Gimnazjum i Liceum męskiego, które istniało w latach 1908-1944, a do którego uczęszczało wielu słynnych Polaków m.in.: Adam i Tomasz Strzemboszowie, Witold Gombrowicz, Władysław Bartoszewski, Stanisław Baliński. Misją szkoły od kilkunastu lat jest zapewnienie polskiej młodzieży ze Wschodu wysokiego poziomu nauczania, a także patriotyczne wychowanie i odbudowanie ich więzi z Polską. 1 września 2015 roku naukę w liceum rozpoczęło 114 uczniów z takich krajów, jak: Ukraina, Białoruś, Kazachstan, Uzbekistan, Mołdawia, Rosja, Armenia i Gruzja. Uczniowie mają polskie pochodzenie, a część z nich posiada Kartę Polaka.

Andrzej Duda podziękował za wiele ciepła, którego w tej szkole doświadcza jego żona.

Muszę państwu wszystkim powiedzieć, że te słowa o wysokim poziomie szkoły, o dobrym wychowaniu, także patriotycznym uczniów, biorą się z moich rozmów z moją żoną Agatą, która prowadzi tu zajęcia dodatkowe

- powiedział. 

Małżonka prezydenta RP w ramach wolontariatu prowadzi w liceum lekcje języka niemieckiego.

Para Prezydencka obejrzała przygotowany przez uczniów program artystyczny z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: prezydent.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Sporu o oszczerczy mem ciąg dalszy

/ succo

  

Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił zażalenie i utrzymał postanowienie, na mocy którego z profilu na portalu społecznościowym ma być usunięty przerobiony na tzw. mema baner, ubiegającej się o reelekcję, burmistrz Łap (Podlaskie). Sprawa była rozpatrywana w trybie wyborczym.

Usunąć baner ze swego prywatnego profilu, ale również w tym samym miejscu przeprosić burmistrz Łap Urszulę Jabłońską, ma kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach do rady powiatu białostockiego.

Proces odbywał się z wniosku Jabłońskiej, która jako kandydatka PiS ubiega się o reelekcję. Chodziło o jej przerobiony baner wyborczy, opublikowany w formie tzw. mema. Ktoś, zamiast hasła "serce dla Łap" umieścił na nim napis "pomagam tylko swoim", a za zdjęciem kandydatki - wizerunek proboszcza łapskiej parafii i rękę z wachlarzem banknotów. Baner, ze strony "komitetu obrony" jednej z miejscowych podstawówek, udostępnił na swoim profilu Andrzej Fronc - kandydat na radnego rady powiatu białostockiego z listy Koalicji Obywatelskiej.

Fronc domagał się oddalenia wniosku. Argumentował przed sądem, że wnioskodawczyni nie wykazała, iż formalnie jest kandydatką na burmistrza Łap oraz że nie on jest autorem mema i nie wie, kto go stworzył i zamieścił na profilu komitetu obrony szkoły. Ale przyznał jednocześnie, że zgadza się z wymową przerobionego banera.

W czwartek białostocki sąd okręgowy uznał żądanie burmistrz za częściowo zasadne. Nakazał usunięcia mema i przeprosiny, które na tym samym profilu mają być umieszczone na 7 dni ale uznał jednocześnie, że żądanie wpłaty 10 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny było zbyt wygórowane i nieadekwatne do zakresu naruszeń.

Postanowienie zaskarżył pełnomocnik Andrzeja Fronca. W piątek po południu Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił jednak to zażalenie. Jak powiedział rzecznik tego sądu Janusz Sulima, nieprawdziwy okazał się argument skarżącego, że kandydatka nie jest zarejestrowana w wyborach na burmistrza Łap.

Sąd uznał również, że treści, które zostały zamieszczone na przerobionym banerze, mają charakter informacyjny.

"Zawierają informacje, które można ocenić pod kątem: prawda albo fałsz. A osoba, która ten mem zamieściła, nie wykazała, że te informacje wypływające z tego mema, są prawdziwe"

- dodał sędzia Sulima.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl