Intensywne opady śniegu i silny wiatr, które we wtorek nawiedziły Warmię i Mazury, doprowadziły do całkowitego paraliżu komunikacyjnego.
Na drodze ekspresowej S7, na wysokości Rychnowa, ciężarówki nie były w stanie pokonać wzniesień, blokując przejazd w obu kierunkach. Jak poinformowała oficer prasowa ostródzkiej policji Anna Karczewska, korek w stronę Warszawy rozciąga się na długości prawie 7 km, od MOP Grabin do Rychnowa. Jeszcze gorzej jest w przeciwnym kierunku, do Gdańska, gdzie zator ma już blisko 16 km i sięga od Olsztynka. W pułapce znalazło się kilkaset pojazdów.
🌨️ S7 z Olsztynka do Ostródy wciąż zablokowana. Nieprzejezdna przez pewien czas była także DK16 w okolicach Starych Jabłonek, czyli trasa alternatywna. Teraz obowiązuje tam ruch wahadłowy. #s7 pic.twitter.com/lKCjjZxmXd
— TVP3 Olsztyn (@TVP3Olsztyn) December 30, 2025
Sytuacja uwięzionych w samochodach osób staje się coraz bardziej dramatyczna. W mediach społecznościowych pojawiają się relacje o kończącym się paliwie, braku jedzenia i picia. Niektórzy podróżni muszą regularnie przyjmować leki, a unieruchomienie w zaspach im to uniemożliwia. Zdjęcia publikowane w internecie pokazują zaspy sięgające nawet do połowy kół samochodów.
[OD CZYTELNIKA]
— TKO.pl (@TwojKurier) December 30, 2025
Armagedon na S7. Ludzie prosza o pomoc wojsko! Od 17 bez wody, bez toalety, kończy się paliwo. Tu chyba nikt nie dowodzi.
Dwa kilometry przed Orlenem przed Olsztynkiem. pic.twitter.com/TiXDOP5NOf
W obliczu narastającego kryzysu,z inicjatywą wyszła policja, która zwróciła się do samorządu w Ostródzie z prośbą o pomoc. Odpowiedź była natychmiastowa. Burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski poinformował o zorganizowaniu pilnej akcji pomocowej.
"Parzymy właśnie kawę i herbatę. Policja rozwiezie je tym, którzy utknęli na S7" – przekazał burmistrz Dąbrowski.
Obecnie tak wygląda #S7 na wysokości Rychnowskiej Woli (powiat ostródzki, gmina Grunwald) między #Ostróda a #Olsztynek pic.twitter.com/O7up4F3cma
— Olsztyn.com.pl (@olsztyncompl) December 30, 2025
Dodał, że dla osób, którym uda się dotrzeć do miasta, przygotowywane są miejsca noclegowe w urzędzie przy ul. Mickiewicza 24. "Tych, którzy dadzą radę do nas dotrzeć, zapraszamy, by się ogrzali, skorzystali z toalety, napili ciepłej kawy czy herbaty" – zapewnił włodarz Ostródy. Podkreślił, że przy urzędzie znajduje się duży parking, na którym można bezpiecznie zostawić auto.
Burmistrz zapewnił, że nikt nie zostanie bez pomocy, a miasto jest w stanie przyjąć wszystkich potrzebujących. "Choćby łóżko miało stać przy łóżku, to damy dach nad głową" – zadeklarował.
Dramat na S7 między Ostródą a Olsztynkiem.
— Sebastian Krawyciński (@SKrawycinski) December 30, 2025
Gdzie są służby?
Od ponad 2 godzin przejechałem 200 metrów. Niektórym kończy się paliwo, innym woda. Korek na kilka kilometrów, który nie zmniejsza się od kilku godzin.
Dzieci nie mają gdzie załatwić potrzeb fizjologicznych... Czy… pic.twitter.com/i6MDAIpMmT
Policja oraz służby drogowe nieustannie pracują w ekstremalnie trudnych warunkach. Ich głównym celem jest utworzenie tzw. korytarza życia, który umożliwiłby samochodom osobowym dotarcie do Ostródy. Jak poinformowano, jeden taki korytarz został już udrożniony, jednak mogą z niego korzystać wyłącznie auta osobowe. Sytuacja pogodowa w regionie pozostaje bardzo trudna, a ciągłe opady śniegu i wiatr tworzący zaspy utrudniają akcję ratunkową.
AKTUALIZACJA
Rzecznik KWP w Olsztynie Tomasz Markowski poinformował w środę rano, że sytuacja na S7 została opanowana. - Na drodze w kierunku Gdańska ruch jest niewielki, płynny, a w kierunku Warszawy samochody poruszają się powoli, ale jadą. Sytuacja jest opanowana - przekazał.
Jak podkreślił, policjanci wciąż monitorują trasę, by w razie konieczności reagować, gdy samochody ciężarowe będą miały kłopot z dalszą jazdą.
Rzeczniczka ostródzkiej policji Anna Karczewska dodała, że zadaniem służb, było udrożnienie ruchu, tak by samochody osobowe przejechały. Tiry ściągane były na prawy pas, by dać miejsce dla samochodów osobowych - poinformowała.