Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Piotr Lisiewicz,
11.04.2016 13:22

Błogosławiony podział

Czas po 10 kwietnia 2010 r. był okresem zrywania przez nas niektórych znajomości, ale i nawiązywania nowych.

Czas po 10 kwietnia 2010 r. był okresem zrywania przez nas niektórych znajomości, ale i nawiązywania nowych. Ilu przyjaźni, miłości, także małżeństw nie byłoby, gdyby nie wspólny sprzeciw wobec zbrodni w Smoleńsku? Smoleńsk był odsłonięciem faktu, że nie istnieje polskie państwo. Że to, co nazywano dotąd elitami, trzeba brutalnie zdegradować, nazwać po imieniu. Że absolutnie wszystkie hierarchie III RP – artystyczne, naukowe, medialne – są fałszywe. Im bezczelniej kłamali medialni wspólnicy zbrodniarzy, tym bardziej odsłaniali ponurą prawdę o III RP. Odrzucając w całości III RP, docieraliśmy do swoich polskich korzeni, do mentalności i wartości, które naszą ojczyznę kształtowały przez wieki. To dzięki ich atrakcyjności wygraliśmy młode pokolenie. Dziś u nas jest morze biało-czerwonych flag, a u nich bełkotliwe transparenty o macicach. A najbliższe lata będą czasem zanikania podziału, bo tradycja zdrady narodowej będzie słabła. Polska powinna czerpać z tradycji wszystkich nurtów niepodległościowych, od PPS-u po endecję i spory między nimi nie powinny uniemożliwiać współpracy dla dobra Polski. Ale tradycja zdrady musi zostać wypalona gorącym żelazem.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE