Prof. Żaryn przewodniczącym PJN

  

Nowym przewodniczącym Stowarzyszenia „Polska jest Najważniejsza” został historyk, profesor Jan Żaryn. Zastąpi on ustępującego prezesa, profesora Włodzimierza Klonowskiego. Stowarzyszenie PJN zostało założone 10.10.2010 r. Przez członków Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego.

Stowarzyszenia „Polska jest Najważniejsza” nie należy kojarzyć z ugrupowaniem Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Stowarzyszenie PJN jest jedynym podmiotem, któremu przysługuje prawo do nazwy „Polska jest Najważniejsza”.

- Jesteśmy ruchem społecznym niezwiązanym z żadną partią polityczną. Nie mamy nic wspólnego ze strukturami zawiązanymi przez posłanki Joannę Kluzik-Rostkowską i Elżbietę Jakubiak. Decyzja KRS potwierdza, ze to my mamy prawo do używania nazwy „Polska jest Najważniejsza” - oświadczyli na konferencji prasowej członkowie stowarzyszenia i zarzucili politykom z ugrupowania Joanny Kluzik-Rostkowskiej „bezprawne zagarnięcie” nazwy.

Profesor Jan Żaryn to m.in. b. dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. Po swej wypowiedzi o niezgodnym z przepisami przyznaniu przez IPN w 2005 r. statusu  pokrzywdzonego Lechowi Wałęsie, Żaryn oddał się do dyspozycji ówczesnego prezesa IPN Janusza Kurtyki, który odwołał go z tej funkcji. Później Żaryn był m.in. doradcą Kurtyki. Żaryn jest  absolwentem historii Uniwersytetu Warszawskiego w 1984 r. Specjalizuje się w dziejach najnowszych, a szczególnie w historii Kościoła katolickiego w Polsce w XX w., obozu narodowego, dziejach  politycznych po 1945 r. W 2009 roku został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego krzyżem komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, razem z innymi historykami IPN.

- Prof. Jan Żaryn jest od początku członkiem tego stowarzyszenia, wchodził również w skład społecznego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Nie pomyli się z panem Poncyljuszem czy z panią Kluzikową, (...) którzy dublują naszą nazwę z całą świadomością, nie mając do tego prawa – tłumaczy wiceprezes stowarzyszenia Wojciech Boberski.

Wstępne wizje działalności Stowarzyszenia „Polska Jest Najważniejsza” zakładają edukację historyczną, adresowaną do młodzieży, ale również i do nauczycieli. W przyszłości stowarzyszenie ma ambicje poszerzania swej działalności. W ramach edukacji historycznej i patriotycznej, którą zamierza podjąć stowarzyszenie zorganizowany ma zostać cykl paneli dyskusyjnych z udziałem  młodzieży, „zaprzyjaźnionych stowarzyszeń, takich jak „Solidarni 2010”.

- Również chcemy zaistnieć w bieżących wydarzeniach, w obchodach rocznicy tragedii smoleńskiej planujemy jakiś udział – zapowiedział Wojciech Boberski.

Sąd Okręgowy w Warszawie zobowiązał stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza założone przez byłych polityków PiS (m.in. Joannę Kluzik-Rostkowską, Elżbietę Jakubiak i Pawła Poncyljusza) do  zmiany nazwy, by odróżniała się od innych stowarzyszeń. Trwa proces rejestracji stowarzyszenia, które ma nosić nazwę Stowarzyszenie Obywatelskie Polska Jest Najważniejsza.

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Koniec dyktatu 16-49? Branża telewizyjna stała się zakładnikiem tej grupy wiekowej

/ geralt

  

"Branża telewizyjna stała się zakładnikiem grupy wiekowej 16-49 lat w badaniach telemetrycznych w naszym kraju" - stwierdził dyr. Marcin Klepacki z Biura Strategii i Projektów Strategicznych TVP podczas debaty „Reklamowe wykluczenie? Kontrowersje wokół kształtu grupy komercyjnej w badaniach telemetrycznych”.

O tym dlaczego wyłącznie widzowie młodsi i w średnim wieku decydują o kształcie zawartości tematycznej i reklamowej kanałów telewizyjnych, mimo, że obecnie duża ich część w ogóle nie ogląda telewizji, dyskutowali uczestnicy wtorkowej debaty w Centrum Prasowe Foksal, zorganizowanej przez Instytut Staszica.

Klepacki zwrócił uwagę na fakt, że w Polsce zaszły w ostatnim ćwierćwieczu znaczące zmiany demograficzne. - Średnia wieku statystycznego Polaka w tym czasie wzrosła z 32-33 do niemal 40. lat - zauważył.

Jednocześnie znacząco przybyła ilość osób w wieku emerytalnym. Obecnie więc prawdopodobnie więcej jest telewidzów w wieku 50+ niż w grupie 16-49. Tymczasem pokolenie obecnych dziadków - często, w przeciwieństwie do okresu PRL - przez wiele lat aktywnych zawodowo i chętnie oglądające programy telewizyjne - jest z niewiadomych powodów pomijane w badaniach telemetrycznych, dokonujących w sposób elektroniczny pomiaru oglądalności stacji telewizyjnych w danej populacji. Do nich nie kieruje się więc praktycznie przekazów reklamowych

- stwierdził Klepacki.

Przyznał mu rację nawet dyr. Jędrzej Góralski, przedstawiciel Grupy Nielsen, zajmującej się badaniami telemetrycznymi. W jego przekonaniu grupa wiekowa 16-49 w roli telewidzów faktycznie się kurczy.

Ponadto zawężenie wszystkich odbiorców TV do grupy wiekowej 16-49 wydaje się absurdalne i szkodliwe dla całej branży telewizyjnej: nadawców, reklamodawców, agencji reklamowych i domów mediowych. Choć z drugiej strony reklamy oglądają telewidzowie niezależnie od wieku

- zauważył.

"W Polsce jeszcze w latach 50. ub. wieku było poniżej 10 proc. społeczeństwa, dziś jest ich prawie 30 proc." - zauważył medioznawca, dr Marek Palczewski, dyr. Instytutu Staszica. Zatem koncentrowanie się na grupie 16-49 oznacza coraz większe niedoszacowanie w rozmaitych badaniach odbiorców TV.

Klientami reklamodawców mogą być (i coraz częściej są) także dzieci. Ponadto metody badań telemetrycznych w Polsce są anachroniczne i nie nadążają za postępem technologicznym

- przekonywał Palczewski.

W opinii Tomasza Wróblewskiego, prezesa Warsaw Enterprise Institute, żyjemy w dobie internetu.  

Wobec tego te całe grupy docelowe stają się coraz bardziej wtórne. Np. w porównaniu do okresu sprzed ćwierćwiecza okazuje się, że obecnie tyle samo osób na stanowiskach dyrektorskich jest w grupie 50+, co w grupie 40-50 i jednocześnie znacząco więcej niż w przedziale 30-40. Widać zatem, że coraz mniej zależy od wieku odbiorców telewizji, a coraz bardziej od innych czynników, które powinny być brane pod uwagę (a nie są) w badaniach telemetrycznych.

Wtórował mu Jędrzej Góralski.

Łączne roczne przychody osób w grupie wiekowej 16-49 szacowane są na ok. 278 mld zł, zaś osób w grupie 50+ - na ok. 258 mld zł. Z tym, że tych ostatnich jest dwukrotnie więcej niż z tej pierwszej grupy. W dodatku są oni wciąż mocno przywiązani do korzystania z TV w przeciwieństwie do obecnych 20-40-latków - odchodzących od oglądania TV na rzecz korzystania z internetu, portali społecznościowych czy oglądania filmów na żądanie. W żaden więc sposób nie można uznać, że na osobach w wieku 49 lat kończy się grupa telewidzów. Muszą to uwzględniać badania telemetryczne, by uzyskać jak najwierniejszy obraz zbliżony do rzeczywistości

- zakończył.
 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl